pantarejka
12.05.09, 13:18
Mam ogromną ochotę zrobić sobie białą, szydełkową sukienkę. Takie
sukienki mają jednak to do siebie, że są ażurowe, prześwitują i
wymagają jakiejś warstwy pod spód.
Zastanawiałam się nad następującymi możliwościami:
1) Kupno halki - sprawdziłam w sklepach bieliźniarskich. Teraz takie
coś jest rzadko spotykane. W sieci (po długich poszukiwaniach)
znalazłam takie coś:
www.mewa.com.pl/show_img.php?id=3615
Zastanawiam się jednak, czy bawełniana nić będzie na tym dobrze
wyglądała. Halka jest lekko połyskliwa. Minusem są też dość
zabudowane ramiona.
2) Kupno koszulki nocnej - większość koszulek w białym kolorze jest
satynowa, a więc też się błyszczy. Poza tym często koszulki te są
także prześwitujące. Nie wiem, czy jedna warstwa prześwitująca +
druga warstwa prześwitująca to dobry pomysł. Aha - większość ma
dodatkowo jakieś fikuśne falbanki, co mi nie jest potrzebne.
3) Długi podkoszulek bawełniany - Można znaleźć podkoszulki na
cienkich ramiączkach, ale kończą się z reguły w połowie pośladka,
więc odpadają. Generalnie jednak taki materiał - bawełna, albo
mikrofibra byłby super.
4) Podszewka - i tu pojawia się problem. Z jakiego materiału? Zwykła
podszewka, jakaś satyna (jest tego dużo na allegro). Ale one są
nierozciągliwe, a myślę, że do szydełkowej sukienki należałoby dodać
coś elastycznego.
Jak wy radzicie sobie z tym problemem?