pytanie o drogę ;)

09.09.09, 10:09
Próbował ktoś dziś wydostać się w kierunku Warszawy z naszego ukochanego miasta?
Czy pozostaje jedynie droga przez Karczew lub Wólkę Mlądzką?

Ja wczoraj wieczorem usiłowałam wjechać do miasta od strony Świdrów Wielkich.
Było przeuroczo.

Zbieram relację z porannego i popołudniowego szczytu. Proszę bez inwektyw i
brzydkich wyrazów ;)
    • grzeg_sz_1 Re: pytanie o drogę ;) 09.09.09, 12:17
      bez inwektyw nie da rady:):)
      W tej chwili Otwock przypomina oblężoną twierdzę:D:D
      • chiste Próbowałem wczoraj... 09.09.09, 13:07
        ... w szczycie popołudniowym, z Otwocka do Wawy.
        Tutaj o tym właśnie: www.otwock24.home.pl/?p=674

        Na pocieszenie dla samochodziarzy - moja żona dzisiaj musiała
        przebyć na piechotę, w szpilkach, pół tunelu średnicowego, w którym
        odbywał się ruch pociągów. Więcej o tym tutaj:
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7016684,Awaria_pociagu_w_Srodmiesciu__Duze_opoznienia.html
        • patsik Re: Próbowałem wczoraj... 09.09.09, 14:09
          dlatego ja na szpilkach to tylko na imprezy chadzam, na codzień preferuję obuwie
          traperskie ;)

          może macie jakieś propozycje objazdów? tajnych przejazdów? ukrytych tuneli?
          jutro pewnie będę musiała się ruszyć za rzekę.....
          • grzeg_sz_1 Re: Próbowałem wczoraj... 09.09.09, 14:16
            wyjazd: 6.00
            powrót: najwcześniej 19:):)


            A tak poważnie to chyba tylko wzdłuż torów.
            • patsik Re: Próbowałem wczoraj... 09.09.09, 15:32
              o, mylisz się - wczoraj wracałam o 20.30, jazda z Warszawy: 20 minut,
              oczekiwanie od stacji Orlen do "ronda" 40 minut.

              Jutro muszę być w Wawce między 7 a 8. O 6 wyjazd wystarczy? Nad torami to się
              Kołłątaja korkuje, widziałam. Nie wiem, jak dalej z przepływem ruchu - Falenica,
              Radość?
              A jak funkcjonuje przeprawa Starym Mostem? (samochód mam dostosowany do warunków
              przyrodniczych).
              • grzeg_sz_1 Re: Próbowałem wczoraj... 09.09.09, 15:47
                możesz jechać do Karczewa - Kraszewskiego, skręcić na rondzie w Wiślaną i
                wyjeżdżasz na obwodnicę, zdecydowanie szybciej niż przez Świdry Wielkie.
                • mamamarcysi Re: Próbowałem wczoraj... 09.09.09, 16:52
                  Mój mąż pojechal dzis do pracy rowerem.
                  Zdecydowanie najszybszy sposób na wydostanie sie z Otwocka :)
                  Ja jechałam o 8.10, i utknełam przy budowie ronda, na jakies 10min, czyli nie
                  tak źle.
                  A jeśli chodzi o stary most, to droga jest jak najbardziej ok.
                  • reni130 Re: Próbowałem wczoraj... 10.09.09, 20:15
                    A czy wie ktoś kiedy to rondo kończą? nie wiem po co go stawiają jak tam było w miarę rozsądnie zrobione to skrzyżowanie, lepiej by zrobili za przejazdem kolejowym w Świdrze.
                    • patsik Re: Próbowałem wczoraj... 10.09.09, 22:10
                      polecam wyjazd nad torami o szóstej rano - bez najmniejszego problemu, hehe
                      powrót tą samą drogą, ok 13

                      tylko kto normalny jeździ o tej porze.....
                    • stanlay00 Re: Próbowałem wczoraj... 12.09.09, 11:56
                      koleżanka chyba za często tam nie jeździ, bo jakość tej drogi to
                      raczej odpowiada traktorom niż samochodom osobowym, jest to
                      szczególnie dotkliwie odczuwalne zwłaszcza przy wyjeździe z Otwocka,
                      przy przystanku autobusowym
                      a po drugie to jak można "skrzyżowanie" nazwać rozsądnym jeśli
                      kierowcy jadą pod prąd, czego już parę razy doświadczyłem (jadąc od
                      Otwocka, koło straży, kierowcy często skręcają w pierwszą w prawo na
                      zakazie, zamiast w drugą), oczywiście często są to kierowcy spoza
                      Otwocka, no ale to "rozsądne" skrzyżowanie nie jest chyba tylko dla
                      miejscowych :)
                      sorki za sarkastyczny ton ale szlag mnie już trafia jak czytam posty
                      o drogach w Otwocku
                      • stanlay00 Re: Próbowałem wczoraj... 12.09.09, 11:59
                        sorki za pomyłkę, miałem oczywiście na myśli skręt w lewo za strażą
                      • grzeg_sz_1 Re: Próbowałem wczoraj... 12.09.09, 13:44
                        cóż, żeby jeździć to jeszcze trzeba potrafić to robić;)

                        Skrzyżowanie nie było takie złe, oznakowane.
                        • julietta1110 Re: Próbowałem wczoraj... 12.09.09, 15:16
                          zainwestowaliby w chodniki, takie rondo moim zdaniem to wyrzucone pieniądze. ja
                          ostatnio dużo spaceruję po Otwocku z wózkiem i muszę przyznać, że jest to duże
                          wyzwanie, dziura na dziurze - totalna masakra.
                        • chiste Re: Próbowałem wczoraj... 12.09.09, 19:33
                          grzeg_sz_1 napisał:

                          > cóż, żeby jeździć to jeszcze trzeba potrafić to robić;)
                          >
                          > Skrzyżowanie nie było takie złe, oznakowane.

                          Grześ jak zwykle najmundrzejszy. Mieszka kiele tego cudu inżynieryji
                          drogowej, to wie.

                          I jakie to oznakowanie? Widziałeś tam kiedyś dobrze rozplanowane i
                          odpowiednim wyprzedzeniem ustawione znaki pionowe? Ja nigdy. Od
                          strony mostu w ogóle jest ciężko cokolwiek zobaczyć przez krzaczory.
                          Od strony Karczewa jest łuk i wyboje. Widziałeś na tym skrzyżowaniu
                          znaki poziome isniejące dłużej niz 2 tygodnie? Ja nie. Dlaczego? Bo
                          po pierwszych upałach w maju rozpływały się razem z tym, na czym je
                          pomalowano, czyli tzw. asfaltem, a po pierwszej ulewie resztki
                          powyginanych jak anakondy linii przykrywała kilkucentymetrowa
                          warstwa piachu naniesionego przez okresową rzekę Kraszewsko-
                          Mieszkopierwszą. Chociaż jest tam ograniczenie do 40 km/h na godzinę
                          i tak dopiero podczas skandalicznie prowadzonego remontu kierowcy
                          zaczęli w tym miejscu zwalniać.
                          Prawdą jest także to, o czym pisze stanley, że skręt w lewo od
                          strony Józefowa na tym skrzyzowaniu to była masakra. Każdy, kto tu
                          wjeżdżał pierwszy raz, albo skręcał nieprwidłowo, albo szedł na
                          czołówkę, wjeżdżając na lewy pas przed skrętem w lewo po łuku. Od
                          razu uprzedam tekst, że nietutejsi kierowcy nie patrzą na znaki. Oni
                          własnie patrzą, ale w Otwoniu znaków nie ma albo są tak kretyńsko
                          ustawione, że nie idzie sie połapać. Np. ul. Kościuszki - od
                          Czaplickiego do Żeromskiego jest to droga z pierwszeństwem
                          przejazdu. Konia z rzędem temu, kto pokaże mi na tej ulicy
                          znak "pierwszeństwo przejazdu na skrzyzowaniu z Kościelną, Chopina,
                          Geislera czy Willową. Jest jeden taki znak, na skrzyzowaniu z Leśną,
                          przy trójce. Sam nie zwróciłbym na to uwagi, ale
                          kolega "nietuejszy", z którym jechałem jako pasażer, zaczął stawać
                          przed każdym skrzyżowaniem, bo znaków nie ma, więc ostrożnie, jak na
                          skrzyżowaniu równorzędnym. No ale na prostopadłych do Kościuszki jak
                          najbardziej są trójkąty i stopy.
                          Wracając do skrzyżowania w Świdrach Wilekich - sam, kiedy miałem
                          chyba 15 lat (wieki temu), przy skęcie w lewo na rowerze o mały
                          figiel nie zostałbym rozpłaszczony przez rozpędzonego gościa w
                          turkusowym cinquecento (wtedy taki kolor wozu był oznaką wysokiego
                          statusu społecznego), nadjeżdżającego od strony Karczewa. Oczywiście
                          znaków żadnych nie zauważyłem, bo były w krzakach a o jakiejkolwiek
                          linii poziomej nie mozna było marzyc nawet, bo to był czerwiec, a w
                          czerwcu znali poziome w Otwocku juz nie istnieją. Więc skcałem w
                          lewo i niespodziewanie wjechałem kolesiowi na miazgę. Na szczęscie
                          wyhamował, wyszedł z auta i: "Debilu, ja mam pierwszeństwo"! Koleś
                          miał rację. Dalej usłyszałem całkiem pokaźną kompozycje wulgaryzmów,
                          lecz rozstalismy się pokojowo po słowach małżonki
                          jegomościa: "Kaziu, dajże spokój! Ciasto zostawiłam w piekarniku".
                          Kilka miesięcy temu wziąłem sobie kilkanaście jazd doszkalających
                          (po 13 latach znów usiadłem za kółkiem). Siedem jazd odbyłem po
                          Otwocku, za kazdym razem z innym instruktorem z różnych otwockich
                          szkół. Każdy z tych instruktorów z Otwocka miał różne podejscie do
                          spraw szkolenia, techniki jazdy po Wenecji Mazowsza, zasadnosci
                          postwienia świateł tu i ówdzie, ale kazdy mówił jednym głosem w
                          sprawie skrzyżowania w Świdrach Wielkich: jest niebezpieczne, z
                          epoki, zupełnie nieprzystające do obecnych warunków i natężenia
                          ruchu.
                          Tak powiedzieli fachowcy, Grzesiu.

                          Inna sprawa, że sposób prowadzenia budowy i organizacja ruchu
                          podczas budowy wołają o pomstę do nieba.

                          Pozdrawiam!
                          • grzeg_sz_1 Re: Próbowałem wczoraj... 12.09.09, 20:32
                            zakazać samochodów, wszyscy na bicykle.

                            Sytuacja dróg/ulic/ w Otwocku, to temat na oddzielne opowiadanie.
                            Natomiast będę się upierał, że to skrzyżowanie nie jest takie tragiczne jak się
                            wydaje na podstawie co niektórych opowieści.
                            Mam nadzieję że tak inteligenta osoba jak Chiste pozwoli mi mieć własne zdanie
                            • nova24 Re: Próbowałem wczoraj... 30.09.09, 20:52
                              Czy rondo na kresach juz jest gotowe? Mozna "normalnie" tamtedy
                              przejechac? I najwazniejsze: czy w mscu plyt betonowych jest juz
                              asfalt?
                              • chiste Można jeździeć 30.09.09, 20:58
                                Od niedzieli jest przejezdne.
                                Dzisiaj zniknęła ostatnia przeszkoda (taka bariereczka przy wcince
                                kanalizacji czy czegoś tam, nie mam pojęcia - upierdliwa była).
                                • patsik Re: Można jeździeć 30.09.09, 21:39
                                  słuchajcie, ma ktoś pomysł na to, dlaczego kopuła ronda jest taka wysoka????
                                  • grzeg_sz_1 Re: Można jeździeć 30.09.09, 21:51
                                    podobno, jak jest wysoka to jest bezpieczniej

                                    --
Inne wątki na temat:
Pełna wersja