Dobrzy ludzi i koty - u weta

22.10.09, 13:01
Tak mi się miło zrobiło ostatnio...
Jakies 2 tygodnie temu obserwowałam zabiedzonego, chudego strasznie i z
wyglądu chorego kota w okolicy mojego bloku , róg Andriollego i Pułaskiego.
Chciałam go złapać, żeby podleczyć, oddać, niestety uciekł. Drugi raz tez,
zanim pobiegłam po pudło, kot zniknął. Grzał się pod maską mojego auta,
biedactwo. Potem wyjechałam na kilka dni, po powrocie kota już nie widziałam,
niestety. Myślałam, że zdechł gdzieś i po nim...:(
Dwa dni temu byłam u weterynarza (oczywiście na Staszica przy rondzie :P) z
moja kotką i co widzę? Wchodzi pani z pudełkiem, w pudełku kot znajda, pani
opowiada, jaki to chudy, biedny itd, że znalazła go przy śmietniku, otwiera
pudełko a tam TEN kot! Rety, jak ja się ucieszyłam, że kto go jednak złapał,
zajął się, przygarnął:)
W dodatku w przychodni w kolejce były 4 koty, wszystkie przybłędy. Moja tez
wzięta z przystanku, ale już 14 lat temu, natomiast te w przychodni "świeze"
znajdy.
Po takich wydarzeniach odzyskuję wiarę w ludzi, bardzo się ciesze, że są tacy,
którzy zbierają biedactwa z drogi, podwórek, śmietników i przygarniają.
:)
Za dni parę idę się dowiedzieć, co z "moim" chorym kotem spotkanym w przychodni.
    • patsik Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta 22.10.09, 16:15
      a propos kotów

      moja siostra znalazła kociaka - czarny, cudny

      żadna z nas przygarnąć zwierzaka nie może - znajdzie się ktoś na forum?
      • kalina_p Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta 22.10.09, 16:28
        miesiąc temu wzięłam drugiego kota, trzeciego nie da rady, zapytam sąsiadów, cos
        przebąkiwali o drugim kocie.
      • tina_tina Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta-- MIECIA 22.10.09, 21:11
        patsik napisała:

        > a propos kotów
        >
        > moja siostra znalazła kociaka - czarny, cudny
        >
        > żadna z nas przygarnąć zwierzaka nie może - znajdzie się ktoś na forum?

        sprostowanie to nie ja go znalazłam ale kolega!!!
        ja tylko wczoraj na przechowanie wzięłam, bo biedny taki, chudzielec
        wygłodniały!!! Miał być Mietek ale chyba jest Miecia ;)
        on tylko je, śpi no i tęskni za ciepłym domkiem :(

        był na drzewie w okolicy otwockiego żłobka, a może komuś zwiał (w co wątpię)
        ale skoro są tacy dobrzy ludzie co biorą pod swój dach bezdomne zwierzaki to
        bardzo proszę się zgłaszać!!!

        dzisiaj koleżanka go wzięła, ale też na noc żeby nie wylądował gdzieś na
        śmietniku, u weterynarza albo rozjechany przez samochód!!!

        z góry dziękuję i czekamy na wiadomość z Mietką :)
        pozdrawiam


        • patsik Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta-- MIECIA 22.10.09, 22:45
          Ty się tak nie przyznawaj publicznie, żeś moja siostra, bo będziemy znowu
          posądzone, że gang miejscowy tworzymy.....
          • tina_tina Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta-- MIECIA 23.10.09, 00:10
            uuups
            zapomniałam :)
            ale ja nic nie mówiłam o pani doktor ;)

            MIECIA szuka miłego i cieplutkiego domku!!!
        • marta_i_koty Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta-- MIECIA 23.10.09, 01:16
          > dzisiaj koleżanka go wzięła, ale też na noc żeby nie wylądował
          gdzieś na
          > śmietniku, u weterynarza albo rozjechany przez samochód!!!

          A co z jutrem? Koleżanka wystawi go z domu?:/
          • marta_i_koty Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta-- MIECIA 23.10.09, 01:19
            A byłyście z nim u weta? Moze warto byloby kota zbadac, zobaczyc w
            jakim wieku, ewentualnie odrobaczyć, odpchlić? To nie jest wielka
            inwestycja...
          • tina_tina Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta-- MIECIA 23.10.09, 09:58
            marta_i_koty napisała:

            > > dzisiaj koleżanka go wzięła, ale też na noc żeby nie wylądował
            > gdzieś na
            > > śmietniku, u weterynarza albo rozjechany przez samochód!!!
            >
            > A co z jutrem? Koleżanka wystawi go z domu?:/


            dzisiaj w razie czego inna koleżanka ją weźmie, w pracy jest nas 10 osób więc
            będziemy się wymieniać dopóki nikt nie przygarnie Mietki!! na razie taka
            przechodnia bedzie, wiem że dla zwierzaka to nie dobre, ale w pracy zostać nie
            może, a wyrzucić to nawet nam przez myśl nie przeszło!!
            a weterynarz będzie dzisiaj!!!

            wieczorem zdam relacje
            pozdrawiam

            • marta_i_koty Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta-- MIECIA 25.10.09, 15:02
              Co z kociakiem?
    • tina_tina Re: Dobrzy ludzi i koty - u weta 25.10.09, 23:10
      sorka że nie napisałam wcześniej!!!
      kotek a raczej kicia (po dokładnych oględzinach), znalazł domek :) i jest bardzo
      zadowolony :)
      dziękuję w imieniu moim i "salonowej" Mieci, bardzo dobrym ludziom za wsparcie
      "jedzeniowe" i nie tylko!!!!

      pozdrawiam
Pełna wersja