sibeliuss
09.01.10, 13:46
Niecodzienna przygoda przytrafiła się pacjentowi szpitala
ortopedycznego w Otwocku. - Dostawałem jedzenie, ale bez kubka i
sztućców. Po operacji nie mogłem chodzić, gdyby nie rodzina,
umarłbym z głodu, patrząc na pełny talerz - opowiada nasz czytelnik.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7435524,Szpital_leczy_glodem__posilki_sa__ale_nie_ma_sztuccow.html