czempis
12.01.10, 11:13
Zapraszamy na koncert gitarowy Przemysława Bogusza
Data: 22 stycznia (piątek)
Godzina: 18:00
Miejsce: Klub Batory (ul. Batorego 34
WSTĘP WOLNY
Plakat:
i48.tinypic.com/11iicqu.jpg
klub.batory.prv.pl/
www.przemekbogusz.com.pl/
Krystyna Kurczab-Redlich, wieloletnia korespondentka polskich mediów w
Moskwie, autorka głośnych filmów i książek o współczesnej Rosji (m.in. „Głową
o mur Kremla”), laureatka prestiżowych nagród, w 2005 r. zgłoszona przez
Amnesty International do Nagrody Nobla
Gdy ci już zupełnie źle na tym świecie rządzonym przez polityków pozbawionych
przyzwoitości i sumień; gdy miażdży cię gorycz bezradności wobec cynizmu,
fałszu, wojny i przemocy, Przemek Bogusz swymi pieśniami zapewnia: nie jesteś
sam… Jego utwory – polityczne reportaże dyktowane poetycką wrażliwością – to
dalszy ciąg drogi, na którą wprowadzili nas wielcy od Wysockiego po
Kaczmarskiego. Emanujące z nich napięcie odbiera siły do oklasków: zdają się
czymś niestosownym wobec goryczy, która jest nieuniknioną ich pointą. Ale
uczucie goryczy jednoczy. A zjednoczeni – nie przegrywają. Przemek Bogusz jest
mistrzem nastroju i obrazu: ciarki na plecach się czuje choćby przy opisie
inauguracji rosyjskiego prezydenta. Pieśń „Koronacja” to jeden z
najmądrzejszych i najlepszych – pod każdym względem – utworów, jaki zdarzyło
mi się słyszeć.
Marek Majewski, satyryk, śpiewający autor, juror warszawskiego przeglądu
piosenki autorskiej „Przybycie bardów"
Gdyby powstała Republika Bardów (A kto wie, czy już nie istnieje?), ministrem
spraw zagranicznych w jej rządzie zostałby na pewno Przemek Bogusz. Bo o ile
wrażliwości na sprawy wewnętrzne bardom nie brakuje, to z reguły chodzi o ich
własne wnętrze, co nie zawsze współgra z zainteresowaniem słuchaczy. A do
słuchania kolejnych piosenek Przemka podchodzi się z coraz nową ciekawością –
o czym będzie tym razem? I nawet tam, gdzie autor nie przekracza granic
geograficznych, to pokazuje, że one są wszędzie. I że warto je przekraczać,
żeby spojrzeć z tamtej strony.
Teresa Drozda, dziennikarka Polskiego Radia, autorka audycji poświęconych
piosence literackiej
Kiedy pierwszy raz usłyszałam „Ostatnią korespondencję” byłam poruszona. Kiedy
usłyszałam „Pomarańcze”, „Koronację” i inne piosenki Przemka Bogusza,
wiedziałam, że mam przed sobą artystę nietuzinkowego. Na własny użytek
określiłam go mianem „lirycznego publicysty”. Przemysław Bogusz śpiewa bowiem
o sprawach, które znamy z pierwszych stron gazet i telewizyjnych newsów, tyle,
że on te wiadomości urealnia, uczłowiecza. Otępieni codzienną porcją
światowych tragedii – prawie nie reagujemy. Piosenki Przemka przywracają nam
wrażliwość, utożsamiają z uczestnikami zdarzeń, o których czytamy czy które
oglądamy, z kanapy. I ta ich wartość jest nie do przecenienia. A że nie są to
piosenki wesołe, lekkie, łatwe i przyjemne? A czy to zawsze musi być zarzut?