aklekotka
18.01.10, 23:43
No cóż nam przecieka i to niestety nie pierwszy raz :(
Staraliśmy się opisać naszą "przygodę z dachem":
Jak to jest zrobione?
Według naszych obserwacji wygląda to tak. Ściana budynku pokryta jest od wierzchu obróbką blacharską i wykończona na płasko. Na tej obróbce znajduje się rynna do której ścieka woda z dachu i odprowadzana jest na dół. Jeżeli wody nie ma zbyt dużo i rynna jest drożna to wszystko odbywa się prawidłowo. Problem pojawia się wówczas gdy rynna jest zapchana (albo przez kolki z drzew spadające na dach albo przez lód, albo kiedy wody jest b. dużo). Spływająca woda przelewa się wtedy przez rynnę i wypływa na obróbkę blacharską, która, jeżeli nie jest wykonana bardzo szczelnie, to przepuszcza tą wodę wgłąb murów.
Czym to się objawia?
Mogą to być to mokre plamy na ścianach i we wnękach okiennych przechodzące w charakterystyczne wykwity solne świadczące o zawilgoceniu ściany. W miarę możliwości należy zapewnić w takim miejscu swobodny przepływ powietrza. Przedłużające się zawilgocenie ściany może doprowadzić do zagrzybienia ściany.
Oprócz tego możemy zaobserwować sople wychodzące ze ściany budynku i spływające w dół. Bardzo spektakularny jest sopel na bloku L na ścianie z wjazdem do garażu. Dodatkowo pod koniec poprzedniego tygodnia na wielu oknach na drugim piętrze pojawiły się sople spływające po zewnętrznej szybie okna. W chwili obecnej sople te stopniały i pozostały tylko brudne zacieki idące pionowo przez całe okno.
W naszym przypadku zaczęło się latem kiedy po obfitych deszczach na ścianach pomiędzy oknami zaczęły pojawiać się spore mokre plamy, a na listwach przypodłogowych zaczął rosnąć grzyb. Zaciek spowodowany był podobno zapchaniem rynny przez kolki spadające z drzew. Z tego co wiem, to zalanie było na tyle poważne, że dotarło nawet do mieszkania na parterze. Skończyło się odrywaniem listw, skuwaniem tynku i ponownym malowaniem.
W listopadzie mieliśmy przeciek przy kominie i na poddaszu w dwóch miejscach.
Potem był cieknący kominek wentylacyjny w łazience.
W międzyczasie pojawiły się niewielkie mokre plamki w kuchni, co wtedy uznaliśmy za jakieś zachlapania, ale teraz już wiemy, że była to zapowiedź mokrych plam, jakie teraz wyszły na dobre. Podobne mokre plamy wyszły też w pokoju. Najgorsze w tym jest to, że pojawiły się w tym samym miejscu, co latem i podobno przeciek został już naprawiony.
Co można z tym zrobić?
Na pewno należy zgłosić to do Novum. W biurze na Wiosce Szwajcarskiej dysponują specjalnymi drukami, które wystarczy wypełnić, a następnie poprosić o zrobienie ksera i poświadczeniu na kopii, że takie pismo otrzymali. Jeżeli nie będziemy zgłaszać tych wszystkich usterek, to na pewno nikt ich nie usunie, bo nie będzie wiedział że są.