Dodaj do ulubionych

dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu

26.01.10, 20:00
Od dłuższego czasu stoją 2 samochody (przy budynku M) które chyba już
,,przyrosły" do chodnika!! czy nie wiecie jak długo jeszcze będą stały?? chyba
ktoś sobie znalazł darmowy parking....
Obserwuj wątek
        • barakuda77 Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 05.02.10, 15:27
          2 auta na jednego lokatora... podobno kryzys gospodarczy nam doskwiera....hmmm... :)
          jeżeli ten rzekomo nasz mieszkaniec stawiający auto pod blokiem, bo drugie ma w
          garażu, nie używałby od grudnia ubiegłego roku...? czyżby czeka na roztopy i
          będzie nim jeździł nad Świder pobiwakować?
          • przemomezep Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 08.02.10, 15:45

            1)Proponuję rozwiesić kartki na klatkach z prośbą o usunięcie, tego
            auta z chodnika (tym powinien zająć się "zarządca")


            2)Równocześnie tym którym zaparkowane auto bardzo utrudnia życie
            proponuję zadzwonić na policję i zgłosić fakt iż od ponad dwóch
            miesięcy na osiedlu stoi samochód do którego nikt się nie przyznaje
            co niesie podejrzenia iż owe auto nie jest własnością żadnego z
            mieszkańców osiedla,a może być skradzione i porzucone przez
            ewentualnego złodzieja!!

            Następnie poinformować "zarządcę" osiedla dzieląc się z nim naszymi
            obawami i prosząc o zgłoszenie owego faktu na policję w celu
            rozwiania wszelkich wątpliwości.

            Po przyjęciu zgłoszenia policja przyjedzie, odśnieży auto, sprawdzi
            dane właściciela i poinformuje go o fakcie zgłoszenia.


            Jeśli to „normalny” człowiek to zrobi mu się zwyczajnie głupio i
            auto zostanie usunięte, jeśli to ktoś spoza osiedla kto z naszego
            terenu uczynił sobie miejsce parkingowe auto może zostać odholowane
            ponieważ teren osiedla stanowi własność prywatną jego mieszkańców.

            Pozdrawiam
        • goodle Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 09.02.10, 09:52
          Jezeli chodzi o lokatorow z 2+ samochodami to problem nieunikniony.
          Niestety wydaje mi sie ze problem nie dotyczy tylko tej grupy 2+. Niektorym poprostu nie chce sie wjezdzac do garazu - bo po co, przeciez na ulicy jest miejsce (zaraz ktos powie ze jest slisko i sie nie da z garazu wyjechac, ale problem nie jest zimowy - przed zima bylo tak samo).
          Druga sprawa to parkowanie przed brama wjazdowa - teraz sa zaspy wiec conajwyzej ktos niepelnosprytny zastawi polowe wjazdu. Jak nie ma sniegu to samochody stoja miedzy drzewkami rozjezdzajac trawnik. Pomijam fakt ze tak pozostawione samochody to zagrozenie - zaslaniaja widok przy wyjezdzaniu. A parking na kilka samochodow jest kilkadziesiat metrow dalej przy ul poniatowskiego. Nie przeszkadza Wam ten fakt?

          Pozdrawiam,

          darekk44 napisał:

          > czuje że to wogóle będzie "grubszy" problem w przyszłości, bo lokatoró z 2+
          > samochodami będzie tylko przybywać.
          • karolus301 Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 09.02.10, 11:49
            Witam, nazywam sie Karolina i mieszkam w bloku A, i to jest moje
            auto.Mamy juz jedno miejsce parkingowe i niestety mój samochod musi
            gdzies stac.Mam 5-miesieczną córeczkę i dlatego na razie go
            nieużywam, bo nie pracuję i nigdzie nie jeżdźę, jeśli juz to z
            mężem. A ktoś tu wspomniał o jakimś parkingu niedaleko osiedla,
            niestety to nie jest dobre rozwiązanie bo mogę pilnie potrzebować
            auta, i co wtedy?będę biegła z maleństwem po niego???Także chcąc
            niechcąc Drodzy Mieszkancy musicie zaakceptować mojego Hundaya>)
            Pozdrawiamy serdecznie.
            • przemomezep Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 09.02.10, 18:41
              ufff, sprawa wyjaśniona.

              A co do parkowania, to czy w planach jest jakiś parking na terenie
              osiedla??

              Sam mam dwa auta, (jedno służbowe) i zastanawiam się gdzie je będę
              parkował, lub co w przypadku popularnych imienin, gdy do kilku osób
              z osiedla zjadą się rodziny, tak po 4-5 samochodów. Zastawianie i
              tak wąskich uliczek nie jest najlepszym rozwiązaniem, parkowanie na
              trawniku przed osiedlem to mandat murowany a po paru takich
              parkowaniach przed osiedlem zamiast trawy będzie piach lub błoto.
              • aklekotka Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 10.02.10, 09:28
                Nie da się ukryć, że ten samochód do pilnego wyjazdu się nie nadaje. Ale...tak samo by się nie nadawał stojąc na parkingu przed Spółdzielnią Mieszkaniową. Byłby tak samo zaśnieżony, tylko że zamiast bałwanka mógłby mieć wybitą szybę lub przedziurawione opony. I w sumie wszystko sprowadza się do tego samego: potrzebne są dodatkowe miejsca parkingowe na osiedlu i przed bramą wjazdową chyba też.
                • altarii Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 10.02.10, 09:39
                  Dodatkowe miejsca parkingowe są przewidziane przd główna brama do
                  osiedla. Idąc uliczką w strone komendy można zauważyć
                  charakterystyczne wcięcie w lini płotu. Brama którą teraz używamy
                  jest bramą pożarową (chyba tak to było opisane na planie) i dlatego
                  nie ma przed nią zaplanowanego parkingu. Uważam, że Pani Karolina
                  skoro jest mieszkanką naszego osiedla ma pełne prawo żeby trzymać na
                  nim swój samochód. A nad rozwiązaniem sprawy parkowania
                  ponadnormatywnej ilości samochodów trzeba się poważnie zastanowić.
                  Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł niech się nim podzieli.
                  • karolus301 Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 10.02.10, 10:24
                    to prawda że jest zaśnieżony, ale jak jest nagła potrzeba (a moja
                    córeczka jest dość chorowita), to odśnieżę w mig...a poza tym
                    napewno mili mieszkańcy chętnie mi w tym pomogą:)...samochód nie
                    jest pierwszej nowości, no i wygląda jak wygląda, ale mając dziecko
                    jest niezbędny.
                  • ogoshi33 Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 10.02.10, 11:01
                    A co znaczy ponadnormatywną????
                    Istotnie brama ta jest brama pożarową tak wynika z planu, ale jak
                    zwykle u nas w kraju nazwa nazwą a zycie zyciem.

                    altarii napisał:

                    > Dodatkowe miejsca parkingowe są przewidziane przd główna brama do
                    > osiedla. Idąc uliczką w strone komendy można zauważyć
                    > charakterystyczne wcięcie w lini płotu. Brama którą teraz używamy
                    > jest bramą pożarową (chyba tak to było opisane na planie) i
                    dlatego
                    > nie ma przed nią zaplanowanego parkingu. Uważam, że Pani Karolina
                    > skoro jest mieszkanką naszego osiedla ma pełne prawo żeby trzymać
                    na
                    > nim swój samochód. A nad rozwiązaniem sprawy parkowania
                    > ponadnormatywnej ilości samochodów trzeba się poważnie zastanowić.
                    > Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł niech się nim podzieli.
              • darekk44 Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 10.02.10, 15:58
                pani Karolino,

                tak zupełnie poważnie jakby musiała Pani nagle skorzystać z samochodu to
                proponuje wcześniej sprawdzić czy w ogóle odpali. -mam na myśli głównie akumulator.

                taki szmat czasu i takie temperatury - nie miałbym zaufania i nie chodzi o to że
                taka marka a nie inna.
                    • ubm_29 Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 21.02.10, 13:27
                      Witam
                      Tak czytam i czytam te posty...Co do stojących pojazdów na osiedlu -
                      zastanawiam sie czy szanowna P. od "hyundaya" pomyślała, że może
                      więcej sąsiadów ma małe dzieci, które również mogą chorować...Może
                      wystawmy wszyscy samochody na zewnątrz tuż przy samej bramie...Z
                      podpięciem akumulatora trochę się schodzi - a co w tym czasie
                      przemiła Pani zrobi ze swoim dzieckiem...? będzie siedziało i
                      czekało w zaśnieżonym i zimnym samochodzie...brrr. Wystarczy pare
                      dodatkowych osób myślących podobnie jak "przemiła" sąsiadka i
                      osiedle będzie przypominać wielki parking...dzieki;)
                      • koliberekka Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 21.02.10, 21:25
                        Witam sąsiadów,
                        czytam i czytam te posty i jestem coraz bardziej zaniepokojona o przyszłość
                        tego forum. Zastanawiam się w jakom celu zostało ono założone? Jeśli dobrze
                        myślę, to wydaje mi się, że miało ono służyć do wspólnego porozumiewania się i
                        szukania rozwiązań dotyczących problemów poważnych- typu zalane mieszkania,
                        problemy z deweloperem itp.
                        Osobiście nie uważam, że samochód sąsiadki stojący na poboczu alei jest czymś co
                        powinno zostać poddane tak szerokiej dyspucie. Forum to nie służy chyba- drodzy
                        sąsiedzi do obrażania się wspólnie (anonimowo bądź nie).
                        Ja również posiadam dwa auta i również mam małe dziecko.
                        Mój samochód stoi obecnie w garażu i być może dlatego nie został poddany tak
                        szeroko zakrojonemu śledztwu jak owy Hyunday. Ale zdarza się, że parkuję w
                        głównej alei osiedla np. jak moje dziecko jest chore.
                        Powód jest prosty drodzy, jakże życzliwi sąsiedzi, a nawet jest ich kilka np:
                        - awaria drzwi garażowych
                        - brak prądu na osiedlu- wówczas drzwi się nie otwierają.
                        - itp.
                        W moim bloku właściciel któregoś z mieszkań wykupił dwa miejsca garażowe
                        ponieważ również posiada dwa auta. I co w tym wypadku proponujecie? Miejsc
                        garażowych jest 10 i tyleż samo mieszkań. Czy w tym wypadku któryś z lokatorów
                        powinien pozbyć się samochodu, a może pozostawiać go poza bramą osiedla?
                        Nie bądźmy tacy drobiazgowi. Odrobina tolerancji nie zaszkodzi. Każdy z nas ma
                        znajomych, którzy posiadają auta i co wtedy jak nas odwiedzą?
                        Ponadto, mnie osobiście ten samochód w niczym nie przeszkadza, ani w
                        przejeżdżaniu samochodem, ani wózkiem z dzieckiem, czy spacerowaniu.
                        Pozdrawiam właścicielkę nieszczęsnego Hyundaya oraz wszystkich życzliwych sąsiadów.


                      • novytu Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 24.02.11, 23:20
                        Ktoś tu chyba ma straszne poczucie własności. Chłopie, kup sobie dom z działką i tam zamieszkaj. To jest osiedle gdzie mieszkają inni oprócz ciebie. Są inne problemy na tym osiedlu. Hundai ci przeszkadza? Zwróć uwagę raczej na górę śmieci z pod której prawie nie widać było kontenera. Jeżeli tak będzie dalej dopiero będziesz miał problem z wyjazdem bo kontener jest bliżej bloku J. Pozdrawiam.
                        • ferdydurke0 Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 25.02.11, 22:53
                          ja mam propozycje:

                          robimy dwa zespoły:
                          1.obrońcy hyundai'ja
                          2. przeciwnicy hyundai'ja

                          spotykamy się przed blokami we wcześniej ustalonym terminie.
                          każdy ma do wyboru jedną broń białą i granat dymny albo błyskowy.

                          [b]typ zabawy:[/b] team deathmatch.
                          [b]zasady:[/b] last man stands. czyli po polsku do ostatniego, który utrzyma się na nogach.

                          [b]nagroda:[/b] zwycięska drużyna dostaje swoje 5 minut sam na sam z hyundai'jem.
                          • symizu Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 26.02.11, 12:40
                            Ja mam jeszcze lepszy pomysł, jeśli Hundai nie zniknie z chodnika przed bramą to po prostu trzeba go przepchać na zatoczkę naprzeciwko bloku w którym mieszka właścicielka. A po drugie przez całą zimę nie widziałam, żeby przynajmniej raz Hundai ruszył z miejsca..... więc jakie jest jego przeznaczenie? jedynie chyba tylko ,,ozdoba" osiedla....
    • novytu Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 26.02.11, 14:01
      hmm, nie rozumiem dlaczego tak obrażamy właścicielkę tego pojazdu. Jest to mieszkanka naszego wspólnego osiedla, płaci tak jak i my podatek, czynsz, należy do naszej wspólnoty. Mnie też się nie podoba ten "wehikuł" czasu, ale jest to czyjaś własność i to należy uszanować. Dlaczego niby nie może stać tam gdzie stoi i trzeba go gdzieś "przepychać"? Może niedługo zaczniemy się interesować co kto ma na swoim balkonie lub parapecie bo akurat komuś coś będzie przeszkadzało. Mnie osobiście bardziej niż ten samochód przeszkadzają szczekające psy na balkonie jednego z mieszkań lub sikające po krzaczkach na naszym osiedlu.
        • novytu Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 27.02.11, 02:27
          szczerze mówiąc, jak oglądaliśmy mieszkanie na tym osiedlu celem zakupu pierwsze co rzuciło mi się w oczy to ten obleśny kontener na śmieci. Skuteczne straszydło. Widać go z ulicy bardzo dobrze. A na ten samochód nawet nie zwróciłem uwagi. Hmm, zastanawiające, że zajmujemy się drobiazgami, a godzimy się na to aby kontener ze śmieciami stanowił centrum naszego osiedla. Ok. może poprośmy osobiście aby właścicielka tego auta usunęła go z furtki i np. postawiła w garażu- bo jak mniemam posiada miejsce postojowe. Wybierzemy delegację i pokrzyku. Wydaje mi się- czytając posty, że właściciel tego auta mieszka w bloku B i jak widać lubi być kontrowersyjny. Z jednej strony Hundai , który skutecznie jak widać spędza sen z oczu sąsiadom, a z drugiej baner na balkonie, który spędza sen z oczu deweloperowi.
          • novytu Re: dwa niezidentyfikowane ,,obiekty" na osiedlu 27.02.11, 02:36
            małe sprostowanie chodziło mi o blok A rzecz jasna:)))


            karolus301 napisała:

            > Witam, nazywam sie Karolina i mieszkam w bloku A, i to jest moje
            > auto.Mamy juz jedno miejsce parkingowe i niestety mój samochod musi
            > gdzies stac.Mam 5-miesieczną córeczkę i dlatego na razie go
            > nieużywam, bo nie pracuję i nigdzie nie jeżdźę, jeśli juz to z
            > mężem. A ktoś tu wspomniał o jakimś parkingu niedaleko osiedla,
            > niestety to nie jest dobre rozwiązanie bo mogę pilnie potrzebować
            > auta, i co wtedy?będę biegła z maleństwem po niego???Także chcąc
            > niechcąc Drodzy Mieszkancy musicie zaakceptować mojego Hundaya>)
            > Pozdrawiamy serdecznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka