patsik
26.01.10, 23:28
ja jestem zwolenniczką lata w lecie i zimy w zimie
i przeciwniczką ogłaszania kataklizmu, kiedy - ot, zwyczajnie - w zimie mamy mróz
ale
brak wody, która była zamarzła, jednak nie jest sprawą przyjemną
no i brak samochodu, który zamarzł jeszcze przed wodą....
jakie macie zimowe przygody?