popoludnie
08.05.05, 23:23
Witam,
Jestem mama trzy latka i postanowiłam zapisac go do przedszkola.
Niespodzianka, przedszkole na Karczewskiej na 25 miejsc zgłoszonych 80, w
innych przedszkolach tez problemy z miejscami. Co sie dziej, mowi sie o nizu
demograficznym, ale powinno sie zacząć mowic o nizu przedszkolnym. W centrum
Otwocka sa własciwie 3 przedszkola Batorego (ciasne, bez placu zabaw przy
przedszkolu tylko po drugiej stronie ulicy), Karczewska (chyba zpisac nalezy
w momencie urodzenia bo tak szanse marne), krucza (nie ma grupy 3 latków i
podobno za dwa, trzy lata zamkną). Co sie dzieje w naszym miescie? Czy ktos z
radnych bezradnych ruszy głową. Opłaty za przedszkola to tez horror - okolo
300 zł. Na co idą pieniądze? Nawet nie chce mi sie wspominac placów zabaw, to
juz kompletne fiasko. Moje osiedlowe pamieta czasy mojego dziecinstwa
(Wronia), w parku piaskownica z suchym piaskiem i dostepna dla psów i kotów
oraz dwie zjeżdzalnie. Czy miasta nie stać na zainwestowanie paru zlotych
chociazby w jeden poządny Ogródek Jordanowski?
Teraz ogromna prośba do właścicieli cukierni Sosenka. Bardzo lubimy tam
przychodzić, właściwie jedyne takie miejsce w Otwocku!!!! Może Państwo
właściciele coś zrobią. Ja wiem ze wymaga to nakładu finansowego, ale jakiś
ładny plac zabaw, stoliki na zewnątrz i macie Państwo zgwarantowanych małych
i dużych gości. Chętnie posiedziałabym z przyjaciółmi przy kawie i bawiących
się dzieciach. W Warszawie takie ogródki mają awsze chętnych np. przy ul.
Odynca. Może dofinansuje inwestycje nasze "prorodzinne miasto"