francesca12
31.07.05, 20:12
posiadajacych swoje posesje przy ulicy Żeromskiego, by byli łaskawi zamykać
swoje Azorki, Miśki i inne psiska w jakichś ogrodzeniach albo żeby raczyli
poprzypinać je do bud albo też żeby zainwestowali w ogrodzenia swoich
posesji, czyli też pozakładali pieseczkom kagańce (złote, jeśli trzeba) -
przynajmniej na czas, kiedy ja tamtędy przejeżdżam rowerem.
Dziś musiałam uciekać przed jakimś Brytanem, który wystartował za mną w
poscigu, już było to bydlę tuż tuż przy mojej łydce, ale rozwinęłam zawrotna
prędkość i cudem się udało. Więc serce w gardle:((((
Liczę na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.
Z wyrazami szacunku
Francesca12
PS
Może ktoś to przeczyta, to naprawdę jest problem. Poza tym widziałam nie raz,
jak po mieście plączą się sfory bezpańskich psów, to jest niebezpieczne. A
wyłapać to wszystko i albo powybijać albo do schroniska do celest. wywieźć.
Byłam przyjaciółką zwierzątek do czasu dziabnięcia mnie przez otwockiego
kundla na ul. Konopnicjiej - w drodze do szkoły.
Przyjaźń się skończyła.