jakie znicze modne w tym roku?

31.10.05, 22:12
czy to jakiś koszmar
czy zwidy????
wszędzie słyszę tylko jedno
jakie znicze modne w tym roku?
czy to aby nie wydumany dziennikarski problem
nie znam nikogo kto ulega w tej kwestii modzie
a wy co o tym sądzicie

już słyszałam że grające, że z kwiatkami, że z Papieżem itd,
ale tylko w mediach:/

czy my aż tak prymitywni jesteśmy jako społeczeństwo
że nam się wmawia że takie problemy miewamy i że nas to obchodzi

PROTESTUJĘ!!!
    • francesca12 Re: jakie znicze modne w tym roku? 31.10.05, 22:19
      pierwsze słyszę o jakiejś modzie.. zniczowej, okropność!

      u mnie w domu kupuje się jakieś takie normalne; ja od trzech lat kupuję duży
      biały szklany znicz - jako wyraz o Szczególnej Osobie, która tak nagle
      odeszła...
      • francesca12 Re: jakie znicze modne w tym roku? 31.10.05, 22:33
        jako wyraz PAMIĘCI miało być..
    • zwierz.alpuhary Re: jakie znicze modne w tym roku? 31.10.05, 23:10
      znicz kupuję na kilka minut przed zapaleniem, interesuje mnie żeby był średnio
      duży (ale bez przesady) i elegancki, żeby się nie rzucał w oczy. I tyle dla mnie
      zniczowej mody.
      Jeśli rzeczywiście nam się to wmawia (a nie zauważyłem, choć mogłem przeoczyć)
      to ja również protestuję
    • sqh Re: jakie znicze modne w tym roku? 01.11.05, 00:12
      Swego czasu bardzo trendy były grające takie, z pozytywką...
      • kugliczka Re: jakie znicze modne w tym roku? 01.11.05, 13:03
        właśnie od kilku dni mnie prześladuje ten temat
        może za dużo radia słucham
        a te z pozytywką są wymieniane na pierwszym miejscu
        ciekawe jaką melodię mają?
        • sobiepanna To były czasy... 01.11.05, 13:25
          I kiedyś to były znicze: w ceramicznych miskach, wypełnione porządnym woskiem, z
          którego przy użyciu znalezionego patyczka kręciło się przy kolejnych pomnikach
          kulkę na kształt lizaka. Wygrywał ten/ta z kuzynek i kuzynów, któremu udało się
          zrobić największego i to tak, by rodzice nie zauważyli i nie popsuli zabawy :D
          A teraz plastik + blacha :(
          • kugliczka Re: To były czasy... 01.11.05, 13:31
            te ceramiczne znicze
            /mam nadzieję że myślę o tych co ty -takich glinianych/
            najbardziej mi się podobały
            ale miały jedną wadę
            gasły na wietrze
            • sobiepanna Re: To były czasy... 01.11.05, 13:49
              Tak o te mi chodziło :)
              Gasły, niemiłosiernie kopciły (chmury czarnego dymu nad cmentarzami), ale i tak
              mam do nich sentyment...
            • kubek ach te baby 01.11.05, 13:50
              "Patyczka" tam się palce wkładało,
              pierwsza warstwa była trochę bolesna,
              ale następne warstwy to szły jak woda (wosk),
              a gliniane światełka przypominały trochę doniczki
              na kwiatki, tych też juz chyba nie uświadczysz.

              • sobiepanna Re: ach te baby 01.11.05, 13:53
                Kubek palce??? My aż takich pomysłów nie mieliśmy.
                A doniczki ceramiczne w przeciwieństwie do takowych zniczy są jak najbardziej
                trendy.
                • kubek teraz to te doniczki są lakierowane 01.11.05, 15:57
                  ______________________________________
                  A ile w tym roku zapaliście światełek
                  dla bliskich i tych których wsponinacie?
                  • sobiepanna Re: teraz to te doniczki są lakierowane 01.11.05, 17:04
                    U mnie młodszy brat ma monopol na zapalanie zniczy...
                    A ciepłych myśli i wspomnień dziś nie zliczę.

                    BTW zauważyłam, że w mojej rodzinie nie mówi się "chodźmy na grób", tylko
                    "chodźmy do": "Janka", "rodziców", "cioci Jadzi". Dopiero dziś to zdałam sobie z
                    tego sprawę :)
                    • kugliczka Re: teraz to te doniczki są lakierowane 01.11.05, 17:24
                      > BTW zauważyłam, że w mojej rodzinie nie mówi się "chodźmy na grób", tylko
                      > "chodźmy do": "Janka", "rodziców", "cioci Jadzi"

                      o to bardzo fajne i dużo mówi o waszych więzach rodzinnych

                      ja się dzisiaj zastanawiałam
                      gdzie pochowałabym męża, rodziców, no i siebie
                      wiem, wiem to głupie,
                      bo czy miejsce było by w takim wypadku aż tak ważne?

                      ostatnio czytałam, że wiele osób ekshumuje
                      swoich bliskich z grobów porozrzucanych po całej Polsce
                      i przenosi ich ciała do jednego rodzinnego grobowca
                      do miejsca gdzie jest im wygodnie
                      odwiedzać te groby /wygodnie czyli blisko/

                      długo się nad tym zastanawiałam
                      ma to jakieś uzasadnienie ekonomiczne
                      ale czy mogła bym to zrobić moim pradziadkom?
                      Przenieść ich do miejsca z którym kompletnie ich nic nie łączyło?

                      • sobiepanna Re: teraz to te doniczki są lakierowane 01.11.05, 17:42
                        Hmm... to wcale nie jest głupie. Ja mam już ustalone. Gdyby mnie nie spalono, to
                        chciałabym leżeć obok moich pradziadków, a nie na cmentarzu, do którego mam
                        najbliżej, bo na nim nie ma nikogo z mojej rodziny. Więc jestem zupełnie passe ;)

                        Poza tym moim zwyczajem pierwszolistopadowym jest wynajdywanie najpiękniejszych
                        i najstarszych nagrobków. Dziś zauważyłam jeden z 1888r. Tyle razy tamtędy
                        przechodziłam, a "odkryłam" go dopiero dziś...
                        • kubek Re: teraz to te doniczki są lakierowane 01.11.05, 18:15
                          hm widzę że nie tylko ja "marzę" o kremacji
                          ale to podobno nie po bożemu
                          • kugliczka Re: teraz to te doniczki są lakierowane 01.11.05, 18:18
                            myślałby kto że tak się boisz:)
                        • francesca12 Moi bliscy wiedzą, że 01.11.05, 18:19
                          ja chcę być skremowana. O ile się da.
                          Trochę protestują, ale chyba w razie czego woli zmarłej się nie sprzeciwią.

                          Ja dziś na wzięłam najpierw jedną, a potem drugą babcię pod rękę i poszłyśmy na
                          groby ich rodziców i dziadków, niesamowite! Zupełnie inne imiona..

                          Poza tym każdy cmentarz jest inny, ma inny "styl".
                          Otwock - inny, Karczew - inny, Kołbiel - też..
                          • amigo9 Kremacja 01.11.05, 18:42
                            jak najbardziej. Strasznie nie lubię robaków i wolałabym, aby po śmierci się
                            również mnie nie imały. A najpierw wykorzystanie wszystkich sprawnych organów do
                            przeszczepów.
                            A na grobach byliśmy wczoraj, bo w Lublinie, a nie chcieliśmy dzisiaj wracać w
                            największych korkach.
                            • kubek mojej wątroby nikt by nie chciał ;) 01.11.05, 21:36
                              • amigo9 Re: mojej wątroby nikt by nie chciał ;) 01.11.05, 21:46
                                Kubek, przeornie napisałam "sprawnych" :)
        • stary_pawian Re: jakie znicze modne w tym roku? 05.11.05, 12:14
          "Wstań, zobacz, nie jesteś sam"
    • chiste A.D. 2006? 18.10.06, 15:22
      No, moi drodzy!
      Jaka w tym roku jest kolekcja funeralna?
      _______
      Ospo czorna!
      Idź do Dorna!
Pełna wersja