czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku?

24.01.06, 18:21

    • avekamil1 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 24.01.06, 18:41
      Do mnie dotarł informacja że spaleniu uległ wielorodzinny drewniany budynek. Szczątkowe informacje z niepewnego źródła.
      • ala-a Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 24.01.06, 23:20
        avekamil1 napisał:

        > Do mnie dotarł informacja że spaleniu uległ wielorodzinny drewniany budynek.
        Sz
        > czątkowe informacje z niepewnego źródła.
        >

        dzieki,tyle tez sie dowiedzialam..nie wiadomo gdzie byl ten dom?
        na jakiej ulicy?
        • avekamil1 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 24.01.06, 23:44
          Jutro podam Ci bliższe informacje.
          • fruitella Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 16:40
            Spalił się dom przy Reymonta, naprzeciwko Wioski Szwajcarskiej. Pożar wybuchł
            pewnie nad ranem, kiedy wyjeżdzałam do pracy o godz. 7.00 akcja gaszenia już
            trwała, płomieni nie było widać, tylko kłęby dymu. Spłonęła górna kondygnacja,
            na pierwszy rzut oka budynek do rozbiórki (raczej nie jest drewniany, w każdym
            razie jest otynkowany). Widok domu po polaniu wodą przy - 29 st.C jest
            niesamowity - cały w soplach, szronie, trochę przeraża.
            • ala-a Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 18:24
              dziekuje..wyobrazam sobie jak to musi strasznie wygladac..
              • leo48 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 21:55
                Mam sygnał od rodziny mieszkającej w pobliżu, że pogorzelcy znależli
                schronienie w hotelu na stadionie. Odzież mają im zapewnić sklepy, które już to
                dobrowolnie zadeklarowały ale potrzebne są koce, materace, oraz jakieś
                wersalki. Jeśli ktoś ma coś takiego to niech się skontaktuje ze stadionem ale
                telefon może ktoś miejscowy podrzuci bo ja nie znam.
    • tom_tom1 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 21:56
      czy to ma być cos "świerzego" ??. bo jezeli nie to stoi takowy przy Żeromskiego
      jadąc od Reymonta w strone Borowej/Samorządowej po prawej stronie troszke w
      krzakach, ale widać z ulicy, drugi domek spalony ale nie całkowicie stoi przy
      ul. Zamenhofa od strony Narutowicza na przeciwko domu starców.

      • tom_tom1 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 21:59
        ops chyba nie doczytałem wątku sory, czy u was tez nie grzeja ??


        • leo48 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 22:02
          Namiar dla starych bywalców - to jest dom na Reymonta vis a vis "Krasickiego".
          • avekamil1 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 22:09
            na reymonta ..?? Krasickiego ??

            gdzie masz reymonta a gdzie krasickiego ? :P
          • tom_tom1 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 22:11
            ??? ide mapy szukać ale to mi wogole nie lezy jedno koło drugiego
            • marta_i_koty Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 22:16
              Oddzial Krasickiego byl kiedys faktycznie na Reymonta - w miejscu, gdzie stoja
              bloki, róg Reymonta i Pilsudskiego... Wioska szwajcarska takze byla oddziałem
              Krasickiego...
              • tom_tom1 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 22:22
                marta_i_koty napisała:

                > Oddzial Krasickiego byl kiedys faktycznie na Reymonta - w miejscu, gdzie stoja
                > bloki, róg Reymonta i Pilsudskiego

                no to było Palladium :)(ten odział znaczy sie)

            • leo48 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 22:17
              Zaznaczyłem, że to info dla starych bywalców tzn "Krasicki" w cudzysłowie czyli
              dawniejsze sanatorium im Janka Krasickiego (takie coś naprawdę było).
              • tom_tom1 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 22:21
                a wiem wiem, nawet miałem okazje tam bywać razy klika jeszcze jak tak sie zwał
                ten przybytek, ale ulica chyba to nie reymonta, a co do odziału krasickiego
                przy reymonta to chyba Palladium było ale tam juz dawno blok postawili. tak czy
                owak chyb ajuz wiem o którym budynku mowa

                • marta_i_koty Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 23:25
                  "Palladium" bylo własnie oddziałem Krasickiego... Nazwa ulicy sie zminila, ale
                  ni chodzi tu o Reymonta (nazwa bez zmian), tylko o Piłsudskiego - kiedys to byla
                  ulica Szenwalda...
                  • avekamil1 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 25.01.06, 23:52
                    Zwracam honor :) ... nie wiedziałęm że tam był jakiś oddział Krasickiego :) ...
                    • agacek4 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 31.01.06, 10:29
                      Spalony dom jest na Reymonta 64. Oto dokładny adres. Do tej pory jestem tam
                      zameldowana. To jak wygląda z zewnątrz nie jest tak straszne jak jego wygląd w
                      środku. Tym bardziej że patrzy się na mieszkanie, na łóżko, w którym spało się
                      dzień wcześniej. Nie wszystkie rodziny są w hotelach. Niektóre znalazły
                      schronienie u rodziny. Niestety miasto nie ma na razie mieszkań zastępczych. Na
                      szczęście nikomu nic się nie stało. NAjwiększej pomocy potrzebują rodziny z
                      drugiego piętra, które straciły wszystko, wyszły nad ranem, przy -30 stopniach,
                      w koszulach nocnych. ALe jakoś organizujemy dla nich pomoc. Pozdrawiam
                      zainteresowanych.
                      • 111majka Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 31.01.06, 16:45
                        Batdzo przykre.
                        Agacek, napisz czego najbardziej potrzebują te rodziny. Tylko może nie pisz, że wszystkiego.
                        Czy mają dzieci? W jakim wieku?
                        • kubek Z tego co wiem to ubranek dla dzieci 31.01.06, 17:48
                          mają już chyba wystarczającą ilość,
                          ale na pewno sprzęty domowego gospodarswa (AGD) się przydadzą.
                        • agacek4 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 01.02.06, 10:37
                          Rodziny na II piętrze nie mają nic. Sama załatwiam im lodówkę i pralkę używaną.
                          Oddałam swoje żelazko. Taka jest prawda że potrzebują wszystkiego. Bardzo dużo
                          pomagają im ich rodziny, moja również. Rodziny z małymi dziećmi w wieku od
                          kilku miesięcy do kilkunastu lat (dokłądnie nie wiem) mieszkały na parterze.
                          Udało im się wynieść ubrania, bo u nich głównie doszło do zalania, zdążyli
                          wszystko powynosić przez okna. Myślę że jakoś poradzimy sobie. Dziękuję za
                          pomoc. Ostatnio pytali mnie czy nie mam jakiejś szafy, ale nie wiem czy to
                          jeszcze aktualne.
                          TAka jednak jest prawda że w takich sytuacjach potrzeba WSZYSTKIEGO.
                          Pozdrawiam
                          Agacek
                          • agacek4 Re: czy slyszeliscie o spalonym domu w Otwocku? 01.02.06, 10:59
                            Jeszcze mi się przypomniało że pościel i koce dostli od pomocy społecznej. Może
                            pomoc coś jeszcze będzie rozdawała, ale to i tak kropla w morzu potrzeb. Można
                            sobie wyobrazić jaki to jest ogrom zniszczeń, spalonych, zalanych, śmierdzących
                            rzeczy: meble, kanapy, dywany, telewizory, ubrania, AGD (lodówka, pralka,
                            kuchenki, mikrofale, łóżka, garnki, wszystko. W mieszkaniu wszystko pływało,
                            potem zamarzło. Jakoś po woli staną na nogi. Były porobione remonty w
                            miszkaniach w tej starej ruderze - i po co to, wszystko poszło przez głupotę
                            jednego człowieka. Niektórzy są załamani. Moi rodzice jakoś się trzymają. Ja
                            też staciłam kilka rzeczy.
                            Jeszcze raz dzięki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja