Co z MotoWOTami?

01.02.06, 13:07
Ej co sie z wami dzieje? Zimowy letarg? Moze zorganizujecie jakies zimowe
spotkanko? Chetnie sie wybiore
    • tom_tom1 Re: Co z MotoWOTami? 01.02.06, 16:42
      a no wszystko w najlepszym pożądku :)
      a imprezki to moze wiosną bo teraz to jakoś tak nie motocykolowy klimat
      • tom_tom1 Re: Co z MotoWOTami? 02.02.06, 22:25
        hmmm nie ma MotoWOTów, klub motocyklowy zwie sie WOTMOTORCYCLES
        • tom_tom1 Re: Co z MotoWOTami? 02.02.06, 22:27
          a knajpa co to w Józefowie sie mieści moze być klubem u ochroniaży bo z tym
          mają duuuuzo wspólnego właściciele.
          I na pewno nie mają nic wspolnego z WOTMOTORCYCLES.
          jak by co na priv zapraszam po wyjaśnienia
          • 111majka Re: Co z MotoWOTami? 02.02.06, 23:40
            www.linia.com.pl/public/article.php?11-3183-0
            Tu jest napisane: "To hobby to motocykle, motocykle i jeszcze raz motocykle, a mowa Otwockim Klubie
            Motocyklowym MOTOWOT"
            • tom_tom1 Re: Co z MotoWOTami? 03.02.06, 09:49
              ale tutaj jest bardziej aktualne ;)
              www.linia.com.pl/public/article.php?1-6601-0
              • 111majka Re: Co z MotoWOTami? 03.02.06, 09:55
                Nie dość, że aktualniejsze, to jeszcze z odpowiednim wyjaśnieniem:)
                • tom_tom1 Re: Co z MotoWOTami? 03.02.06, 10:06
                  staramy sie jak umiemy :)
                  • javolarek Re: Co z MotoWOTami? 03.02.06, 11:14
                    witam
                    klub od swoich początków nazywa sie wotmotorcycles, a to ze knajpa w której
                    kiedys była nasza siedziba nazywala sie motwot, nie oznacza ze tak nazywal sie
                    klub, mimo ze niektórzy tak go nazywali. wydaje mi sie iz jestem osobą obeznaną
                    w temacie ponieważ jestem w klubie od momentu założenia - byłem
                    współzałożycielem.
                    pozdrawiam
                    • francesca12 Re: Co z MotoWOTami? 03.02.06, 11:56
                      No to mi się kojarzy "Motorcycle emptiness" Manic Street Preachers. Świetny
                      kawałek, mój ulubiony kawałek Manic.
                      • lenatoja Re: Co z MotoWOTami? 04.02.06, 11:34
                        dobrze, ze nie Wot Motorcycles MC :P
                        • javolarek Re: Co z MotoWOTami? 04.02.06, 13:57
                          KLUBEM MC NIGDY NIE BĘDZIEMY GDYŻ NIE POTRZEBNA NAM JEST TAKA FORMA KLUBU, JAKĄ
                          MAJĄ KLUBY MC.
          • lenatoja Re: Co z MotoWOTami? 04.02.06, 11:32
            milo wiedziec ze zmienila sie nazwa, ja mam koszulke MotoWOTow :D
            • javolarek Re: Co z MotoWOTami? 04.02.06, 13:56
              NAZWA OD POCZĄTKU BYŁA TAKA SAMA. WOT MOTRCYCLES. ZNAK I NAZXWA KLUBU POWSTAŁA
              W 2003 ROKU, JAK JUZ NAPISALEM MOTOWOT TO NAZWA ZLOTU MOTOCYKLOWEGO
              ZORGANIZOWANEGO PRZEZ NASZ KLUB W 2004 ROKU, ORAZ NAZWA KNAJPY W JÓZEFOWIE -
              BYŁEJ SIEDZIBY KLUBU. NA KOSZULCE MASZ NASZEGO ORŁA Z NAZWĄ WOT MOTORCYCLES -
              JEST TO NAZWA KLUBU. NIE MOZESZ MIEC TAKIEJ KOSZULKI BO DWIE JAKIE BYŁY
              (JEDNA ZLOTOWA DRUGA DLA CZŁONKÓW KLUBU), MAJĄ SAME GODŁO Z NAZWĄ WOT
              MOTRCYCLES, DRUGA POZA GODŁEM MA NAPISANE MOTOWOT NAD GODŁEM JAKO NAZWA ZLOTU.
              CHYBA ZE SAMA SOBIE KOSZULKE ZROBIŁAS.
              PREZES.
              • lenatoja Re: Co z MotoWOTami? 10.02.06, 19:54
                A jednak mam jakas koszulke, kupilam ja wlasnie w tej spelunie w Jozefowie za
                jakies 10 zeta
    • javolarek Re: Co z MotoWOTami? 04.02.06, 14:03
      A SPOTKANKA SA ALE DLA CZŁONKÓW KLUBU.
      • evoonya Re: Co z MotoWOTami? 04.02.06, 14:59
        Oj, Arek, już większymi literami nie dało rady? ;-) Wyluzuj troszkę.
        • javolarek Re: Co z MotoWOTami? 06.02.06, 14:07
          alez ja jestem wyluzowany, tylko do pełni luzu brakuje mi wiedzy na temat
          imienia rozmówczyni.DUZE LITERY WZIĘŁY SIE Z TĄD IŻ NA KLAWIATURZE JEST TAKI
          KLAWISZ CAPS LOCK KTÓRY NIEUMYŚLNIE NACISNĄŁEM.
          • evoonya Re: Co z MotoWOTami? 06.02.06, 14:13
            A przepraszam, już nadrabiam to jakże oczywiste zaniedbanie.
            Ewa jestem, Tomkowa :-)
            • javolarek Re: Co z MotoWOTami? 07.02.06, 12:17
              ah so ich habe vergessen.
              • evoonya Re: Co z MotoWOTami? 07.02.06, 12:43
                "Herzliche Grusse" oder sowas in der Art ware doch genug... ;-)
                Und warum eigentlich schreiben wir Deutsch?
                Man sagt, Ubung macht den Meister, aber wir sind immer noch in Polen :-)
                • francesca12 Re: Co z MotoWOTami? 07.02.06, 12:58
                  Ich kann mich gerne mit euch auf Deutsch unterhalten :)
                  • evoonya Re: Co z MotoWOTami? 07.02.06, 13:13
                    Es schient mir, als ob haben wir ihm Angst eingejagt ;-)
                    • francesca12 Re: Co z MotoWOTami? 07.02.06, 13:25
                      Mal sehen, vieleicht war das nur zur Schau :D

                      Ich denke, Michael hätte bestimmt etwas dagegen, wenn hier Deustch gesprochen
                      würde..
                      • javolarek Re: Co z MotoWOTami? 07.02.06, 19:31
                        a po polsku?
                        • evoonya Re: Co z MotoWOTami? 07.02.06, 19:35
                          Nie nie nie, tłumaczyć nie będę :-)
                        • lenatoja Re: Co z MotoWOTami? 10.02.06, 19:58
                          Chcialam zauwazyc, ze ktos mi kiedys tlumaczyl, ze czlonkiem tego zgrupowania
                          moze zostac kazdy. Ten pan jest milym 40parolatkiem jezdzacym w tym klubie,
                          tata mojej kolezanki, wiecej nie bede pisala. W sumie... po co? Na ksMirka
                          zescie sie napatrzyli, niektore panny niestety nie tylko...
                          Z reszta... co mnie to obchodzi
                          • javolarek Re: Co z MotoWOTami? 13.02.06, 15:15
                            cze
                            nie wiem o co zbytnio Ci chodzi, ale chyba czegos nie rozumiesz. Nasz Klub jest
                            grupką przyjaciół, do której zeby sie dostac, trzeba jeździc z nami , pokazywac
                            sie , i zgłosic taka gotowosc do zarządu. Wszystko zalezy jakim ktos jest
                            człowiekiem, moze byc tak w pożądku ze moze zostac przyjęty do klubu po pół
                            roku, a nieraz jak nam sie niebedzie podobał to wogóle nie będzie przyjęty.
                            Chodzi o to jakim jest człowiekiem, czy mozna na niego polegać, czy tylko mu
                            zalezy zeby gdzies nalezec. Dlateog nie tak łatwo dostać sie do klubu poniewaz
                            to tez są obowiązki, a nie tylko korzyści. Zawsze moze sie zgłosic do naszej
                            siedziby do Buzera, zostawic namiary właścicielce pubu, a ja sie wtedy z nim
                            kontaktuje, zapraszam na nasze zebrania... a później to już zależy od
                            wszystkich kolegów naszej grupy. Koszulke ze speluny w józefowie nabyłaś
                            zlotową, i duże godło ma napis na górze MOTOWOT - -jest to nazwa zlotu, bo
                            takie były znaczki zlotowe, a godło klubu jest te same tylko ze bez nazwy
                            motowot, ale wpisaną na dole Wot Motorcycles.
                            Ktoś Ci mówił... być może, tak samo jak duzo osób na zewnatrz mówi ze tak tak
                            jest w klubie, choć oczywiscie go nie ma bo zeby być z nami, jak juz napisałem
                            trzeba coś sobą przedstawiac a nie tylko gadac.
                            Jak chcesz dostepna jest u mnie lista członków klubu, lub u naszego sekretaża,
                            można się spotkać z nim lub ze mną i porozmawiać na temat zasad członkowstwa i
                            przynależności do Wot Motorcycles.
                            Pozdrawiam
                            Arek (prezes)
                            • lenatoja Re: Co z MotoWOTami? 09.03.06, 23:02
                              Arku, rozumiem Cie, bo wszedzie zeby sie dostac to trzeba miec checi do
                              dzialania a nie tylko do bycia, a ja bym chciala z wami wspoldzialac, tylko nie
                              wiem nigdy gdzie mam isc, z kim gadac itd, znam tylko pana Grzeska od was a co
                              on mi moze powiedziec, to samo co kazdy :"no mozesz nalezec", a w jaki sposob i
                              do kogo z tym isc nikt mi jeszcze nie powiedzial
                              • tom_tom1 Re: Co z MotoWOTami? 09.03.06, 23:13
                                lenatoja napisała:

                                > znam tylko pana Grzeska od was a co
                                > on mi moze powiedziec, to samo co kazdy :"no mozesz nalezec", a w jaki sposob
                                i
                                >
                                > do kogo z tym isc nikt mi jeszcze nie powiedzial

                                pan Grzesiek powinien wiedzieć kiedy gdzie i do kogo
                                • lenatoja Re: Co z MotoWOTami? 21.04.06, 19:49
                                  najlepiej do niego :/
Pełna wersja