Sport i testosteron

01.08.06, 13:21
New York Times: testosteron Landisa sztucznego pochodzenia
Testosteron, którego podwyższony poziom stwierdzono u zwycięzcy tegorocznego
wyścigu kolarskiego Tour de France Amerykanina Floyda Landisa, był sztucznego
pochodzenia - poinformowała gazeta "New York Times", cytując działacza
Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) znającego wyniki badań.
sport.gazeta.pl/kolarstwo/1,64993,3520763.html
T-Mobile zrywa kontrakt z Olafem Ludwigiem
Niemiecka grupa kolarska T-Mobile, która wykluczyła przed Tour de France
podejrzanego o doping swego lidera Jana Ullricha, poinformowała, że z końcem
sezonu zerwie kontrakt z dyrektorem sportowym Olafem Ludwigiem.
sport.gazeta.pl/kolarstwo/1,64993,3517278.html
    • kubek a teraz powiem o co mi chodzi 01.08.06, 13:24
      Czy wierzycie, że grupy czyli sponsorzy NIC o tym nie wiedzą!
      Toż to Oni za to wszystko płacą!
      Czas na dyskwalifikację grup i sponsorów!
      Tylko jak to zrobić w tym zakłamanym świecie?
      • chiste Ja tam się nie łudzę 01.08.06, 13:32
        W kolarstwie zawodowym MUSZĄ się szprycować, bo normalny człowiek nie jest
        chyba w stanie przezyć takiego wisiłku, jaki oni musza znieść podczas wyscigów.
        Mogliby zrobic taka kolarską NBA; niech sie szprycują legalnie, jak chca kase
        kosić i sądzą, że ma to cos wspólnego ze sportem ;)
        _______
        Ospo czorna!
        Idź do Dorna!
        • kubek To prawda co piszesz trudno uwierzyć, 01.08.06, 13:48
          że ktokolwiek z peletonu jest lub trenował bez igły.
          Tylko czemu gadają, że sponsor nie ma pojęcia?
          Znaczy wiem czemu tak gadają, ale mnie ta niewiedza „denerwuje”
          i to znacznie!
Pełna wersja