Proszę o polecenie naj.gin. na Grunwaldzkiej

05.08.06, 21:05
Zamierzam się przepisać do przychodni na Grunwaldzkiej, a nie jestem z tego
miasta i nie znam tu lekarzy, ani ich nazwisk. Słyszałam tylko że podobno dr
Kurek jest niezły. Chodzi mi o poprowadzenie ciąży, bo uciekam w popłochu od
gin.w przychodni Centrum. Pomocy!!!
    • patsik Re: Proszę o polecenie naj.gin. na Grunwaldzkiej 06.08.06, 00:55
      Chodziłam do dr. Kurka, mojej siostrze prowadził ciążę - całkiem spoko, jesli
      chodzi o osoby bez problemów(jak my dwie np.) - nie wiem, jak sprawdza się w
      sytuacjach problematycznych...Wiem, że podobno teraz długo się do niego czeka w
      kolejce :(
      • marysiowamama do:patsik 06.08.06, 12:45
        Dzięki wielkie. Ja niestety z potencjalnymi problemami, ale i tak chyba każdy
        będzie lepszy od lek.z Centrum, która na oko ma 100lat i o niczym mnie nie
        informuje(ani przy badaniu, ani przy diagnozie)A może polecisz mi jeszcze
        pediatre dla mojej 2letniej córeczki i interniste dla nas. Dzięki i pozdrawiam
        Marta
        • patsik Re: do:patsik 06.08.06, 16:19
          Jako pediatrę polecam dr. Tybuszewską. Z wielu opresji nas wyratowała :)
          Z internistami nie miałam za bardzo do czynienia....
          • marysiowamama dzięki 06.08.06, 21:25
            Wybiorę tak jak mówisz.
            • amigo9 Re: dzięki 09.08.06, 01:24
              Kurek mi odpowiadał - prowadził moją 2 ciążę, odpowiada na pytania (ale musisz
              je zadać). Prowadził też 1 ciążę sąsiadki, która go wychwałała za odstresowanie
              - na wszystkie jej wątpliwości, odpowiadał, że to normalne w ciąży;), podczas
              gdy ona już wynajdowała jakieś anomalie. Obie ciąże - moja i jej były
              bezproblemowe, więc nie wiem, jaki jest w sytuacjach trudnych. A no i jeszcze
              dotarły do mnie o nim dziwne plotki, ale cóż, plotki... I był na mnie faktycznie
              zły, że nie rodziłam w Otwocku - wybrałam Międzylesie. I faktycznie zapisujesz
              się na miesiąc naprzód, ale zawsze w razie potrzeby, albo przyjmie mimo braku
              zapisu, albo możesz pójść prywatnie.
              • patsik Re: dzięki 09.08.06, 01:36
                oooj tam...plotki....o każdym można plotkę puścić ;) ja tam nie wierzę.
                • amigo9 Re: dzięki 09.08.06, 01:56
                  rozumiem, że też słyszałaś;) Ale, zgadza się, co tam plotki...
                  • marysiowamama Re: dzięki 09.08.06, 11:53
                    Właśnie w rozmowie z sąsiadką ta zadała mi pytanie czy to"młody, czy stary
                    Kurek"O którym mowa?Który leczy na Grunwaldzkiej?
                    Kurczę nie wiem co robić, bo byłam zdecydowana na przepisanie się do tej
                    przychodni ze wzg.na ginek.w przychodni Centrum do której jesteśmy zapisani. A
                    wczoraj dowiedziałam się że ta kobieta za miesiąc odchodzi.Nie wiem co robić,
                    czy czekać jakiego lek.tam przyjmą, czy uciekać na Grunwaldzką.
                    Trochę mnie załamało co piszecie Ze z Kurka trzeba wszystko wyciągać.Jestem
                    przyzwyczajona po lek.który prowadził mi 1 ciążę że byłam informowana o
                    wszystkim co robił.Począwszy od zakładania wziernika,po wszystko co widział:)
                    Zastanawiam się też nad szpitalem do rodzenia (Otwock, czy Międzylesie?)O
                    Otw.słyszałam mało dobrych rzeczy,w przeciwieństwie do Międzylesia.Ale nie mamy
                    auta,dlatego mąż nie chce o tym słyszeć.Ale może jakiś sąsiad?Przecież to chyba
                    nie jest daleko?Ale zobaczymy...
                    • amigo9 Re: dzięki 23.08.06, 01:29
                      Stary Kurek (ojciec) już jest chyba na emeryturze, więc mówimy o młodym.
                      Ponieważ to druga ciąża, to nie powinnaś mieć problemu z wyciąganiem informacji
                      - wiesz, jakie pytania zadawać, zresztą po sobie wiem, że w tej ciąży zadałam
                      ich 4 razy mniej, bo ... nie potrzebowałam. Co do przeniesienia się - może
                      faktycznie poczekaj i poznaj nowego lekarza w przychodni centrum.
                      No a szpital - też się zastanawiałam - wybrałam Międzylesie i nie żałuję,
                      sąsiadka Otwock i też zadowolona.
    • marta_i_koty Marysiowamamo... 23.08.06, 23:36
      A czy wiesz może, kto przychodzi do Centrum na miejsce dr Waśniewskiej..? Ja tam
      do niej łażę tylko po recepty, więc mi ona wystarcza, ale ciązy bym u niej nie
      prowadzila... Ale może jej nastepca bedzie ok..? Kiedyś przyjmował w Centrum dr
      Wojciechowski, ciekawe, kto teraz tam trafi...? W kazdym razie zadzwonie tam
      jutro i dam znać, czego sie dowiedziałam..
      • marysiowamama Re: Marysiowamamo... 25.08.06, 14:58
        Rozmawiałam z pielęgniarkami ok.3tyg. temu i jeszcze nie miały pojęcia.
        Przynajmniej tak mówiły. Wiedzą tylko że ta "Ropucha"odchodzi. pewnie na
        emeryturę(i tak o 100 lat za późno:)Nie wykluczały że będzie to Kurek:)
        Ciekawe czy dzwoniłaś ,daj znać jak by co i dzięki za info.
        • marta_i_koty Re: Marysiowamamo... 26.08.06, 23:23
          Dzwoniłam, W. pracuje do 21.09, ale nic jeszcze nie wiedza o następcy...
          Pozostaje wiec czekac lub dzwonić do przychodni co jakis czas - chyba nie
          zamierzaja zatrudnic lekarza z dnia na dzień, więc mam nadzieje, ze na początku
          września cos juz bedzie wiadomo... W kazdym razie będę zasiegać języka... A tak
          na marginesie do wystawiania recept na tablety i robienia cytologii jest
          wystarczająca, a ciązy juz nie planuję...:) Ale cieszyłabym sie, gdyby na jej
          miejsce przyszedł Wojciechowski na przykład...
          • marysiowamama Re: Marysiowamamo... 27.08.06, 10:38
            Dzięki wielkie za bardzo cenne info. Ja też postaram się monitorowac całą
            sprawę i jak się czegoś dowiem od razu skrobnę(Ty też mam nadzieję:)
            Moja kocia radzina pozdrawia Twoją:)
            • marta_i_koty Re: Marysiowamamo... 27.08.06, 23:32
              I moja kocia rodzina (9+2) takze pozdrawia...:)
              • marysiowamama Re: Marysiowamamo... 28.08.06, 11:55
                O Jezu!!! To ja się nie umywam. Były dwa, ostał się jeden(niestety ten
                głupszy).Pozdrawiam-Twoja imienniczka:)
                • doomi Re: Marysiowamamo... 28.08.06, 12:30
                  Faktycznie O Jezu!!! :D Marta, Ty musisz mieć wielkie serducho... Ostatnio
                  odwiedzałam babcię na warszawskiej i byłam chyba świadkiem jak znalazłaś w
                  krzakach kolejnego kociaczka.
                  • marta_i_koty Re: Marysiowamamo... 28.08.06, 22:05
                    doomi napisała:

                    > Faktycznie O Jezu!!! :D Marta, Ty musisz mieć wielkie serducho... Ostatnio
                    > odwiedzałam babcię na warszawskiej i byłam chyba świadkiem jak znalazłaś w
                    > krzakach kolejnego kociaczka.

                    Naprawdę..??:) Owszem, znalazłam, nawet nie jednego, a kotkę i trzy 10-dniowe
                    maleństwa, ale to bylo dość dawno, dwa miesiace temu... Może mnie z kimś
                    pomylilas..?;)
                    • doomi Re: Marto... 28.08.06, 23:25
                      hm, no może... bo akcja o której mówię miała miejsce w zeszłym tygodniu,
                      dokładnie w krzaczkach na przeciwko Twoich okien.
                      Widocznie na tym osiedlu jest więcej kocich mam :)
                      • marta_i_koty Re: Marto... 28.08.06, 23:30
                        Czy chodzilo o małą buraskę, z białymi dodatkami...? I jeszcze, skad wiesz,
                        ktore okna sa moje...?:)
                        • doomi Re: Marto... 28.08.06, 23:54
                          Hi hi, no wiesz - ta netowa anonimowość ;)
                          A tak poważnie, to gdzieś na jakimś forum widziałam zdjęcia Twoich okien, no
                          wiesz te płotki i drabinka dla kociaków. Tak się składa że babcia mieszka w
                          bloku na przeciwko więc wypatrzyłam któregoś dnia, a dalej to z górki...

                          Zresztą jestem znanym detektywem na forum józefowskim :DDD
                          • marta_i_koty Re: Marto... 29.08.06, 00:01
                            Aaaa, to wszystko jasne...:)
                            • marta_i_koty Marysiowa.....:) 12.09.06, 21:12
                              Wczoraj sie przekonałam, ze ginka z Sosnowej jest jednak betonowa i dobrze, ze
                              odchodzi (18.09 bedzie po raz ostatni), ale nadal nie wiadomo, kto przyjdzie na
                              jej miejsce...
                              • marysiowamama Re: Marysiowa.....:) 13.09.06, 09:09
                                No właśnie chciałam się zpisać i poinformowano mnie że zapisów już nie ma i
                                nikt nic nie wie...Czeski film. Ale daj znać jak się czegoś dowiesz( ja też:)
    • marysiowamama ostatnie wieści o gin. w Centrum 06.10.06, 10:35
      Ropuchy już jakis czas nie ma, ale ciągle nie ma zapisów do nowego lekarza, a
      mnie mija właśnie termin comiesięcznej wizyty w ciąży...
      Ale ost.wieści sa takie że już wiadomo że będzie to PAN (chociaz tyle wiadomo)
      ale jeszcze nie wiadomo kiedy i w jakich godz. bedzie przyjmował.
      Kazali dzwonić w poniedz.
      Jak obiecałam tak donoszę i w poniedz.jesli cos się wyjaśni doniosę resztę.
      • marta_i_koty Re: ostatnie wieści o gin. w Centrum 06.10.06, 19:40
        Dla mnie to dziwne, że nie zainteresowali się wcześniej zatrudnieniem nowego
        lekarza - wiedzieli przeciez, ze żabsko idzie na emeryturę... Fajny mają
        stosunek do pacjentek, nie ma co...;(
        • marta_i_koty Re: ostatnie wieści o gin. w Centrum 08.10.06, 23:34
          Mam tylko nadzieję, ze tym lekarzem nie bedzie dr Pietrzykowski... Jesli on, to
          z pewnoscia pójdę z awanturą do kierowniczki przychodni...
          • marysiowamama ??? 09.10.06, 11:13
            przybliż temat...
          • marysiowamama jest gino 09.10.06, 11:25
            Właśnie dzwoniłam do Centrum i nawet zapisali mnie w końcu !!! kurde mol !!!
            Juz przyjmuje (nie zapytałam tylko kiedy, ale w czwartek będę na wizycie) i
            nazywa się GARDECKI. Coś wiecie o tym nazwisku?
            • a.nie Re: jest gino 09.10.06, 12:05
              Byłam u niego na USG. Bardzo fajny. Wszystko dokładnie tłumaczył, odpowiadał na
              pytania.
              • marysiowamama dzieki anula 09.10.06, 12:40
                Od razu mi lepiej:)
                • marta_i_koty Re: dzieki anula 09.10.06, 15:51
                  marysiowamama napisała:

                  > Od razu mi lepiej:)
                  Mnie też, tym bardziej, że wczoraj nabilam sobie glowę tym Pietrzykowskim i
                  bylam kapkę wymięknięta...:)
    • maewcia Re: Proszę o polecenie naj.gin. na Grunwaldzkiej 13.01.07, 18:18
      polecam dr Roberta Gardockiego, nie trzeba z niego "wyciągać"
      odpowiedzi,cierpliwy, rzeczowy facet.
      • marta_i_koty Re: Proszę o polecenie naj.gin. na Grunwaldzkiej 14.01.07, 13:32
        Jest zupełnie zwyczajny, bez ochów i achów, taki przeciętniak.. Wiem, ze jest
        dośc betonowy - dziwil sie znajomej, ze chce recepte na środki anty... Juz takie
        pytanie go powinno dyskwalifikować, nie jego przeciez interes..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja