Jakiś zlocik?

28.09.06, 01:50
Byli by chętni na spotkanie wieczorową porą w weekend? Ja się chętnie pokażę -
na ostanim zlocie było nas jakieś 15 kg więcej, więc chętnie udowodnię, że to
nie ja byłam, tylko ten gnom mną zawładnął;)
    • michaelandro Re: Jakiś zlocik? 28.09.06, 11:56
      Ja w niedziele jestem otwarty na propozycje :) Może być sympatycznie :)
      • amigo9 Re: Jakiś zlocik? 28.09.06, 23:20
        Niedziela to taka mało "konsumpcyjna", ach ten poniedziałek, ale jak dla mnie
        może być i niedziela:)
        No, co z resztą???? Dlaczego ta cisza????
        Marysiowamama na ostatnim spotkaniu byłam z wieeelkim brzuchem - parę osób
        potwierdzi.
        • marta_i_koty Re: Jakiś zlocik? 29.09.06, 09:44
          A bywaja jakies spotkania...?
          • szadoka Re: Jakiś zlocik? 29.09.06, 10:56
            ja jestem calkiem nowa , tym bardziej chcialbym sie spotkac,ale dla mnie
            niestety spotkania w weekendy odpadaja...
        • marysiowamama Re: Jakiś zlocik? 29.09.06, 11:02
          :)
    • francesca12 Re: Jakiś zlocik? 29.09.06, 13:58
      Fajnie Amigo, że Ci się schudnąć udało :)
      Ja się na zlocik nie piszę.
      Czasu nie mam :(
      • amigo9 Re: Jakiś zlocik? 29.09.06, 15:28
        Marudy. Daję Wam czas na przemyslenia przez tydzień. Jak nie będzie odzewu,
        wykasowuje wszystkie Wasze posty;)
        • marta_i_koty Re: Jakiś zlocik? 29.09.06, 17:16
          A czy na zlociku będą same ciężarne/dzieciate kobitki..?:)
    • mysz78 Re: Jakiś zlocik? 29.09.06, 20:16
      jak dla mnie, to pasuje weekend 13-15go. niekoniecznie z dziecięciem :)
      • marta_i_koty Re: Jakiś zlocik? 30.09.06, 01:06
        Ja z dzięcięciem z pewnoscią bym nie przybyła, bo nie sądzę, aby mój 11-latek
        dał sie na cos takiego namówić, hehehehe...
        A gdzie byśmy ewentualnie sie "zleciały"?
      • amigo9 Re: Jakiś zlocik? 30.09.06, 01:18
        Szadoka może jednak 13-15 byś dała radę?
        Michael, co Ty na to?
        Francesca, nie bądź taka "zarobiona".
        Marta - dzieciom i mężom wstęp wzbroniony!!! (no chyba, że masz przystojnego męża;)
        Sobiepannę postaram się "urobić" (oberwie mi się, jak to przeczyta)
        A gdzie inni panowie????
        Kubek, urwij się na kilka godzin;)
        • amigo9 Re: Cośnie mogę znaleźć tamtego umawiania się 30.09.06, 01:25
          ale znalazłam to:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15342&w=29599216&a=29604832
          • amigo9 Re: Ha, znalazłam 30.09.06, 01:31
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15342&w=26579790&a=26892759
            • marta_i_koty Re: Ha, znalazłam 30.09.06, 01:57
              A ja wtedy jeszcze nie miałam pojecia o istnieniu tego forum..
              Odpowiada mi 14-15...
              • michaelandro Re: Ha, znalazłam 30.09.06, 15:06
                Teraz już weekendy mam wolne, więc bardzo chętnie się z Wami zobaczę :)
        • kubek Chwilowo mnie nie ma w Otwocku! 30.09.06, 21:41
          Zostałem wygnany do pracy!
          Tylko nie wiem czy to 13-15 to daty czy godziny
          (jestem wstawiony-sobota wieczór),
          bo jeśli daty to być już powinienem w domu.

          PS.Co z Chisterykiem?
          • marta_i_koty Re: Chwilowo mnie nie ma w Otwocku! 30.09.06, 23:32
            Hehehe, to daty...
            A co z Chisterykiem...? Mam nadzieję, że sie zjawi, bo jako jego fanka marzę o
            tym, aby zobaczyć, pod czyim oknem załatwiają sie moje koty..;)
        • szadoka Re: Jakiś zlocik? 02.10.06, 15:15
          mysle, ze dam rade, na razie brak potwierdzonych planow.
          Bede sledzic watek :)
        • sqh Re: Jakiś zlocik? 02.10.06, 23:06
          amigo9 napisała:

          > A gdzie inni panowie????

          No ja oczywiście chętnie podwyższę frekwencję na ewentualnym spotkaniu, o ile w
          dany weekend będę w domu. Bo ostatnio w weekendy to nosi mnie tu i tam...
          • amigo9 Re: Jakiś zlocik? 04.10.06, 22:38
            i za to Cię kocham sqh :))))
            • sqh Re: Jakiś zlocik? 04.10.06, 23:26
              Ja też Cię kocham, Amigo... :-)))

              Hm, ale za co konkretnie mnie kochasz? Za gotowość do przybycia, czy za to, że
              mnie nosi...? ;-)
              • amigo9 Re: Jakiś zlocik? 04.10.06, 23:40
                Za gotowość, za "noszenie", a teraz i wzajemnie;) Ktoś mnie kocha:)))))
    • marta_i_koty No to jaki ostateczny termin? 04.10.06, 23:15
      I miejsce, oczywiscie...;)
      • amigo9 Re: No to jaki ostateczny termin? 04.10.06, 23:39
        Ja proponuję 13 - piątek lub 14 sobota, najwcześniej o 20 z rezerwacją czasu do
        co najmniej 24.
        • marta_i_koty Re: No to jaki ostateczny termin? 05.10.06, 01:07
          Pasują mi obydwa terminy... A gdzie się będziemy zlatywać?
          • sqh Re: No to jaki ostateczny termin? 05.10.06, 21:29
            Hmmmm... A nie dałoby się tak 21-22...?

            Bo dziś już wiem na 100% - w piątek trzynastego wyjeżdżam do Lublina i wracam w
            niedzielę. Chyba, że spotkanie będzie w niedzielę i wracając wieczorem, wysiądę
            w Otwocku :-)
            • marta_i_koty Re: No to jaki ostateczny termin? 05.10.06, 21:50
              Przeciez mozemy spotkać sie też drugi raz (po tygodniu) - jesli oczywiscie
              uznamy, że 14-tego bylo fajnie;)
              • amigo9 Re: No to jaki ostateczny termin? 05.10.06, 22:20
                To ja proponuję na początek 13 w piątek o 21?(jak się ładnie zrymowało;)
                Ostatnio całkiem przyjemnie jest w Hefajstosie, no i urzekli mnie muzyką. Co Wy
                na to? Nie upieram się co do miejsca, zresztą zawsze można zmienić miejscówkę.
                • marta_i_koty Re: No to jaki ostateczny termin? 06.10.06, 00:04
                  No to 13-tego o 21.00 w Hefajstosie.. Jak dla mnie ok, bo do domu mam niedaleko...:)
                  13-sty piątek jest dla mnie wyjatkowo szczęsliwy, tego dnia udalo mi sie
                  rozwiazać parę bardzo dla mnie ważnych spraw, nie mowiąc juz o tym, że
                  13.10.1995 (w piątek) zabrałam do domu swojego Szymka - po prawie
                  trzymiesięcznym pobycie w inkubatorze...:))))
                  • michaelandro Re: No to jaki ostateczny termin? 06.10.06, 09:44
                    Może być i piątek trzynastego :)
                  • szadoka Re: No to jaki ostateczny termin? 10.10.06, 09:26
                    mnie tez Hefajstos odpowiada, chocby na czworakach do domu wroce ;) przez las.
                    To kiedy bedzie znana ostateczna data i miejsce?
                    • michaelandro Re: No to jaki ostateczny termin? 10.10.06, 09:38
                      Amigo, zarządź coś, Ty jesteś inicjatorką :)
            • amigo9 Re: No to jaki ostateczny termin? 05.10.06, 22:21
              SQH a co Ty będziesz porabiał u mnie w domu? Znaczy się, co Cię gna do Lublina?
              • kubek W piątek 13 !!! 05.10.06, 22:29
                I nikt się nie boi?
                • sqh Re: W piątek 13 !!! 05.10.06, 22:36
                  kubek napisał:

                  > I nikt się nie boi?

                  A gdzież tam! Tuż przed podróżą gotów jestem nawet przejść pod drabiną ;-D
                • francesca12 Re: W piątek 13 !!! 05.10.06, 22:57
                  Ja się boję i w piątek 13 nawet nie wychodzę z łóżka :D, co ma swoje dobre
                  strony :)))
              • sqh Re: No to jaki ostateczny termin? 05.10.06, 22:34
                amigo9 napisała:

                > Znaczy się, co Cię gna do Lublina?

                Genius loci... Zabytki... Antykwariaty... :-)
                • amigo9 Termin 13 piątek 21 - Hefajstos 10.10.06, 20:52
                  Tak jak w tytule:)
Pełna wersja