Kto pochłaniał wczoraj napoleonki...

27.11.06, 14:26
... w "Le Cher"?
Widziałem Cię! Siedziałaś przy stoliku nr 13 i nikogo nie było wokół, a Ty
sama z tą napoleonką. W drugim koncu lokalu dzieciarnia bawiła się w suchym
basenie.
A ta kawa, to było latte czy z rumem?

Na serio, zauwazyliście nową cukiernię na widelkach Andriollego i
Poniatowskiego?
Mnie sie podoba. Troche przypomina starą Adrię, bo w klockowym budunku stoi,
ale wnętrze eleganckie. I są kelnerki ;)
Tylko szafy grającej brak :(
    • grzeg_sz1 Re: Kto pochłaniał wczoraj napoleonki... 27.11.06, 14:37
      najlepsza cukiernia to Wenecja na Czerskiej:)
      • chiste Le Cher prowadzi własnie... 27.11.06, 14:45
        "Wenecja", ty ogłupiały kresowiczu ;)
        • patsik Re: Le Cher prowadzi własnie... 27.11.06, 14:50
          Le Cher bardzo mi się podoba - idealne miejsce do oczekiwania na dzieci
          uczęszczające na angielski :) Bo, imaginujcie sobie Państwo, jak takie dziecko
          nieletnie idzie na 18 i mam 45 minut wolnego, to w naszym Otwocku wszystko już
          zamkniete...z wyjątkiem apteki może ;)

          w Wenecji jeszcze nie byłam, chociaż jużem kresowiczka ;), tam jest gdzie
          usiąść i kawę wypić? czy tylko na wynos dają?
          • grzeg_sz1 Re: Le Cher prowadzi własnie... 27.11.06, 14:52
            kiedyś można było usiąść, ale teraz tylko na wynos, ewentualnie na stojaka:))
        • grzeg_sz1 Re: Le Cher prowadzi własnie... 27.11.06, 14:53
          chiste napisał:

          > "Wenecja", ty ogłupiały kresowiczu ;)
          wolę byś oglupiałym kresowiczem niż łosiem, przynajmnien nikt na mnie nie poluje:)))
          • chiste Do łosi nikt nie strzela... 27.11.06, 15:04
            .. jak Cię nie mogę.
            Znając twoje zamiłowania, to zaraz mi napiszesz, że łosie to bomby zrzucac mają
            przede wszystkim.

            Zamiast bomb zrzucania, weź lepiej dziatwę oraz małzowinę i przejdźcie się na
            spacer do Le Cher. Dzieciaki będa miały sie gdzie pobawić, a Ty z żoną
            trzasniecie sobie po eklerze i małej czarnej.
            • grzeg_sz1 Re: Do łosi nikt nie strzela... 27.11.06, 15:07
              chiste napisał:

              > .. jak Cię nie mogę.
              > Znając twoje zamiłowania, to zaraz mi napiszesz, że łosie to bomby zrzucac
              mają przede wszystkim.
              >

              czyż to nie oczywiste?? Przecież to jeden z najlepszych bombowców:)

              > Zamiast bomb zrzucania, weź lepiej dziatwę oraz małzonkę i przejdźcie się na
              > spacer do Le Cher. Dzieciaki będa miały sie gdzie pobawić,

              wypraszam sobie takie sugestie, mam tylko syna, do więcej się nie przyznaję,
              żona przeczyta i bedę sam jak zbombardowane lotnisko:)

              > a Ty z żoną
              > trzaśniecie sobie po eklerze i małej czarnej.

              tylko trza się wybrać:)
    • chiste No i proszę! 27.11.06, 15:55
      O n i
      w tym Józefowie to sobie o naleśnikach opowiadają, a tu nic. Nawet chleba ze
      smalcem w Hefie nikt nie chwali :(
      • marta_i_koty O, pamiętam szafę... 27.11.06, 19:06
        ..grającą w Adrii..:) Ciekawe, czy są jeszcze przybytki z takowym sprzętem?
        • marzenna01 Re: O, pamiętam szafę... 27.11.06, 19:59
          Le Cher - całkiem sympatecznie zjadłam sobie smaczne ciastko cytrynowe i
          wypiłam kawke Latte ( no nad kawka mogliby jeszcze popracowac ale i tak jest
          dobrze) ;-)))))
        • chiste U Dzienniksów... 29.11.06, 08:38
          ... stała chyba szafa grająca.
          Są podobno lokale z szafami, ale to musza dziś być chyba szafeczki najwyżej, bo
          przecież wystarczy jakiś chiński odtwarzacz mp3 i głośnik wcisnąć w drewno. I
          będzie. W "Wiklince" co jakis czas pojawia sie radio w takim charakterze.
          Pobejcowane drewniane pudełko, które udaje radio lampowe babci, a tak naprawdę
          skala jest na nim zastapiona przez wyświetlacz radyjka cyfrowego, co to się w
          kieszeni "na gumki" w dżinsach mieści.
          Ale jeszcze pozostaje problem bakszyszu dla ZAiKSu w przypadku tych szaf
          grających.
    • chiste Sernik w tej cukierni jest... 29.11.06, 08:32
      ... jednak do bani :(
      A na sernikach to ja sie znam.
      • panilu Re: Sernik w tej cukierni jest... 29.11.06, 08:45
        Co do sernika to się nie wypowiadam ale bardzo polecam w Sosence , WZ z
        dodatkową porcją śmietany.Mnie to zwala i już chyba jestem uzależniona
        • chiste WuZety wb Sosence są dobre... 29.11.06, 08:51
          ... owszem, ale tylko , kiedy sa świeże. ja niestety nadziełam się tam 2 razy
          na taka dwudniową.
          Ble...
          Ale generalnie Sosenka spoks. Tylko girlandy niezdejmowane przez miesiąc po
          kinderbalach mnie draznią czasami. Za to fotografie pani Grażyny
          Zielińskiej-Zenkner, które tam wiszą bardzo często na scianach, i kominek zimą
          rekompensują mi wszelkie niedogodności. :)
          • patsik Re: WuZety wb Sosence są dobre... 07.12.06, 21:00
            no to ja dokonałam dziś porównań: Sosenka kontra Le Cher
            i jest remis - jak dla mnie :)
            w Sosence dużo lepsza napoleonka i nieporównywalnie smaczniejsza kawa latte
            w Le Cher bardziej odpowiada mi wystrój

            pozostaje pytanie - czy szlajam się po kawiarniach, żeby coś zjeść, czy żeby
            sobie posiedzieć.....
            ja tam chyba wolę posiadywać;)
            napoleonki tuczące są......
            • patsik Re: WuZety wb Sosence są dobre... 12.12.06, 21:40
              degustacja kolejna: tiramisu w Sosence - całkiem, całkiem...ale to sporządzone
              przez moją koleżankę H. jest o niebo smaczniejsze :)
              latte niezmiennie pyszne...
              chyba zacznę tyć od tych degustacji....
              • marta_i_koty Re: WuZety wb Sosence są dobre... 13.12.06, 00:49
                W Sosence są bardzo dobre ciasta na wagę, ale ciastka na sztuki takie sobie... I
                kawa marna, a ja z kolei od kawy uzalezniona jestem...
    • abstrakt2003 Widziałem 16.12.06, 09:34
      z zewnątrz.
      Tam jest ładnie.
      PS
      Ciekawe czy maja czekoladę na gorąco?
      • abstrakt2003 A dzisiaj zajrzałem 16.12.06, 15:22
        i kupiłem kilka ciach.
        Napoleonki świetne! Pozostałe też niczego sobie!
        Ciekaw jestem jak smakuje czekoada na gorąco!
        Gdy przyjdą mrozy i śniegi napewno wstąpię i sprawdzę!
        • patsik Re: A dzisiaj zajrzałem 17.12.06, 03:50
          a przyjdą śniegi i mrozy jeszcze? ;)

          ja zawieszam degustacje do końca roku - w spodnie się nie mieszczę......
          • rodezjan1 Re: A dzisiaj zajrzałem 19.12.06, 15:43
            Jak sądzicie, czy kolejny lokal o profilu Le Cher miałby rację bytu gdzieś w
            centrum Otwocka?
    • chiste Sądzimy, tzn. mój żoładek i moje ja... 19.12.06, 15:46
      ... że taki lokal miałby racje bytu gdzies w Świdrze, najlepiej kiele koscioła
      i niedaleko od rzeki. Wszystkie baby po niedzielnej mszy w Twoim lokalu ;)
    • chiste Pozwalam sobie zauważyć, że... 19.12.06, 17:28
      ... profil ciastkarsko-lodowo-czekolado-galaretkowo-soczkowo-kokakolowo-kawowo-
      herbaciano-kinderbalowo-gofrowo-rurkobitosmietanowy to jest różnorodność.
      Moim zdaniem nie jest sztuką stworzyc lokal w takiej pipidówie, jak Otwock, w
      którym podają pizzę, piwo i paluszki fanex, albo kolejną kopię Sosenki czy
      LeCher w centrum.
      Takie lokale cukiernicze na pewno miałyby jeszcze wzięcie, ale w innych
      miejscach, np. w Świdrze czy gdzieś w okolicach Wioski Szwajcarskiej, najlepiej
      blisko koscioła.
      A ta "różnorodność" to ja mogę potraktowac własnie bardziej jako apel o lokale
      niszowe, bo ja np. miałbym ochote sobie chlapnąc koniaczek do kawki, ale
      niekoniecznie mieść obok nalewak do dębowego mocnego i najebanych kolesi przy
      sąsiednim stoliku albo dziatwę grająca piłeczkami z suchego basenu między moimi
      nogami.
Pełna wersja