mr.superlatywny
29.11.06, 20:35
Uswiadomcie sobie i uswiadomcie prosze mnie:
W jakim jezyku mówili otwoccy Zydzi
(czyli praktycznie caly stary Otwock),
powiedzmy w 1870, 1900 i 1930 :
jiddisch, hebrajski, polski, niemiecki, rosyjski ?
Oczywiscie byl to - "jak to u Zydów" - jakis taki mix
i napewno w zaleznosci od sytuacji, tzn. z kim o czym.
Ja przypuszczam :
- na codzien prywatnie jidisz(-niem.)
- urzedowo po rosyjsku
- czasami w (niekoniecznie czestych)
kontaktach z Polakami po polsku
Albo byli tak zrusyfikowani (moze nawet pochodzili
ze wschodu), ze tylko po rosyjsko-"zydowsku" ?
Pytam, bo wszyscy moi rozmówcy wychodza z zalozenia,
ze przynajmniej "na zewnatrz" plynie mówili po polsku.
(A w ksiazkach opisuja zyciorysy otwockich Zydów-prominentów,
glównie wystudiowanych lekarzy, którzy pewnie wszystko znali.)
Czy naprawde tak bylo ? A moze wielu
nawet wcale nie potrafilo po polsku ?
Bo np. w bardzo zydowskim wtedy Zaglebiu Dabrowskim (Sosnowiec)
wielu, jesli nie wiekszosc, po polsku nie umiala - tylko po rosyjsku.