Ginekolog z przychodni Centrum (Sosnowa)

14.12.06, 22:21
Byłam dzis po raz pierwszy u gina na Sosnowej - wcześniej przyjmowała tam
rówieśnica Ramzesa, ale na szczęscie udała sie na zasłużoną emeryturę...:)
Miałam nadzieję, ze jej nastepca będzie bardziej postępowy, ale przyznaję, że
zrobił na mnie kiepskie wrazenie... Byłam tam tylko 5 minut (poszłam po
receptę), ale jakos nie mam ochoty wracać do niego w marcu, kiedy przypada
termin cytologii.. Chłopowina siedzi z kaminna twarzą i jakis taki sztywny
jest.. Czy może macie inne doświadczenia z tym panem - moze ja trafiłam akurat
na jego miesiączkę..?;)
    • kalina_p Re: Ginekolog z przychodni Centrum (Sosnowa) 15.12.06, 08:19
      Ja ide do niego we wtorek, zobaczymy.
      Jak będzie niemiły, to powiem w rejestracji, że klientki odstrasza :PPP
      Ale mam nadzieje, że bedzie ok, moze on sie ciężko aklimatyzuje- w końcu jest
      nowy...
      • marysiowamama Ja do niego chodzę 15.12.06, 12:31
        Prowadzi mi ciążę. Pisałam już o moich perypetiach i stanach lękowych po każdej
        wizycie u jego poprzedniczki - "starej ropuchy".
        Dla mnie każdy chyba będzie lepszy od niej. Jestem juz po 3 wizytach. Pierwszą
        wspominam bardzo dobrze. Miłe zaskoczenie dla mnie LEKARZ DO MNIE MÓWI I
        INFORMUJE MNIE O WSZYSTKIM !!! Od tamtej wszystko trzeba było wyciągać i
        zazwyczaj były to same makabreski. Do tego wydał się przyjazny. Ciągle
        pozostawał oczywiście niedosyt bo wszystkich lekarzy ciągle porównuje do gin. w
        W-wie który prowadził mi pierwsza ciążę. Wszyscy niestety wypadaja blado.
        Ale podłamał mnie tym jak potraktował mnie kiedy poszłam do niego bez wizyty
        pokazac tylko odebrane wyniki które były fatalne i zapytać co dalej z tym robić
        (czekać na termin wizyty, umawiać się wcześniej czy powtarzać badanie).
        Potraktował mnie tak jakbym chciała zająć mu najcenniejszy czas w życiu. W jego
        oczach malowało się "CZEGO TU QRWA CHCESZ?". Tego dnia czułam się źle a tu do
        tego nie mogę się z gościem dogadać. Zazdroszczę ciężarnym lekarzy do których
        mogą dzwonić o każdej porze z problemami. Ja nawet nie wiedziałam jak ten się
        nazywa.
        Na nast.wizycie było już ok.
        W sumie jak dla mnie nie jest tak źle ale może byc lepiej.
        • marta_i_koty Re: Ja do niego chodzę 15.12.06, 21:54
          No własnie, nie jest tragiczny, ale do ideału mu bardzo daleko... Jeszcze przed
          ropuchą chodziłam do Wojciechowskiego na Sosnową, byłam bardzo zadowolona, ale
          doszłam do wniosku, że nie po to bulę składki, aby jeszcze płacić za wizyty, tym
          bardziej, ze nie jestem w ciązy i robie tylko cytologię i biorę recepty na anty..
          Mam nadzieję, ze to jakas ciota u tego facia, bo już sie ciesze z powodu
          kolejnej wizyty, ehhhh...:/
    • kalina_p byłam - wrazenia pozytywne 19.12.06, 15:06
      wpadłam jak po ogień, od progu powiedziałam, ze ja po recepte itd...mily byl,
      zabrał się za wypisywanie, zapytal, ile opakowań chce, potem pogadalismy o
      jasmine, dowiedzialam się od niego, że apteki w Otwocku chyba sie zmowiły, żeby
      zawyżac ceny, bo w Warszawie jasmine jest po 30zł, nawet mniej...Posmialismy
      sie i poszłam.
      Ogólnie ok, nie wiem, jak bedzie na normalnej wizycie, ale nastawiam się
      dobrze.
    • marysiowamama koleknaw 22.12.06, 12:06

    • marysiowamama sorki , ups 22.12.06, 12:08
      Poszło za szybko.
      Ja po kolejnej wizycie u gina.
      Było bardzo sympatycznie chociaż wiadomości średnio dobre dla mnie.
      • maewcia Re: sorki , ups 13.01.07, 17:41
        czy to będzie grzechem znać jego nazwisko ?
        • marysiowamama Re: sorki , ups 13.01.07, 18:20
          Chyba Gardecki, ale sprawdzę jeszcze w karcie ciąży.
          • maewcia Re: sorki , ups 13.01.07, 19:43
            marysiowamama napisała:

            > Chyba Gardecki, ale sprawdzę jeszcze w karcie ciąży.

            Robert Gardocki. Mam termin na marzec i chodzę właśnie do niego.

            A jak dodać ten ładny link z dzidzią do swoich odpowiedzi?

    • maewcia Re: Ginekolog z przychodni Centrum (Sosnowa) 13.01.07, 19:36
      Chodzę do niego na Grunwaldzką, uważam, że jest super. Nie wiedziałam, że
      przyjmuje też w Centrum...
      • marta_i_koty Re: Ginekolog z przychodni Centrum (Sosnowa) 17.01.07, 00:10
        Była u niego moja znajoma i był bardzo zdziwiony, gdy poprosiła go o recepte na
        tablety... "Po co to pani?" zapytał i muszę niestety stwierdzić, ze to własciwie
        powinno go zdyskwalifikować na wstępie, bo takie pytanie nie powinno w ogóle
        paśc z jego ust...
        Mam wizytę w marcu, zobaczymy, jak będzie... Może jestem uprzedzona, bo
        porównuję go z Wojciechowskim, którego bardzo lubię..
        -
        Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu musieli być myszami...
        Moja miłość
    • marysiowamama Uciekam z Centrum... 08.02.07, 13:54
      Tak jak pisałam Wam w relacji z otwockiej porodówki w innym wątku. Ja się
      przejechałam na gin. w przychodni Centrum. Zapłaciło za to moje dziecko...
Pełna wersja