chiste
22.12.06, 09:50
Abstrakt_2003 – przedłużenia drugiej nitki Wału do Otwocka (tak szerokiej,
jak pas startowy na Okęciu), nowego mostu na Świdrze i spełnienia marzeń
(może ktoś Cię weźmie na przelot F-16).
Adrian4u – smacznie zmiksowanych drinkowi dobrze zmiksowanych kawałków.
Amigo – rosnących szybko i mało upierdliwych chłopaków oraz Arek i Wilg
czystych i zawsze punktualnych w Śródborowie.
Doomi (wiem, że to przeczytasz) – żeby Ci żaden piesek w Śródborowie za
poopke nie szarpał, dzieci rosły zdrowo i ubranek nie brudziły.
Francesca12 – uśmiechu i żeby w SKMce zrobili wagen nur fur Francesca, bo po
tym wydłużeniu trasy do Sulejówka, to pewnie ciężko się wbić z peronu w
Rembertowie.
Grzeg_sz – żeby w końcu Rycerska była gładka jak stół a Twój syn silny jak
wół.
Kalina_p – zadowolenia z życia w mieście sosen, fajnego przedszkola dla córy
i tych spacerów coraz dalszych niż lasek między Stadionem i Torfami.
Kubek – życzę Ci uśmiechu, mniej dzieci kopiących w drzwi, sadzonek sosnowych
na każdym skwerze no i żeby w końcu powstała w Otwocku knajpa serwująca
roladę, kluski śląskie z modrą kapustą i Żywiec Brackie.
Kugliczka – Tobie uśmiechu życzyć nie trzeba :)
Ty jesteś frunącą w kolejce podmiejskiej rusałką. Ale właśnie... Życzę Ci
mniej uciążliwych dojazdów, śladowych ilości utrapień z figlarzem Wojtusiem,
no i setek kilometrów słuchania szumu opon twojego roweru sunącego gdzieś
tam, po asfalcie za Kołbielą.
Majka111 (wiem, że to przeczytasz) – miłości oraz jakiegoś odjechanego
aparaciku do robienia kolejnych tysięcy fotek w Józefowie i przyległościach.
Majkel – życzę zawsze pełnego baku, żadnych korków i fotoradarów na Wale oraz
takiej prawdziwej Eweliny, do której mógłbyś się przytulić, bo zimna lufa w
dłoni, to...
Marta_i_koty – miłości, uśmiechniętych sąsiadów, spacerów codziennych gdzieś
tam w kierunku Mlądza i żeby każdego wieczora jeden z miałtków albo jedna z
miałtek mruczała Ci do ucha jakiś kawałek Ramones.
Marysiowamama –życzę Ci fajoskiej knajpki z piwkiem, kiedy będziesz już mogła
odstawić maleństwo od cyca. No i żeby duże i kochane wyrosło w mieście sosen.
Mlodamama26 – szczęścia, końca zmieniania pampersów i budowy placu zabaw, o
który tak dzielnie walczysz.
Mysz_78 – miłości macierzyńskiej odwzajemnionej, samochodu szybkiego i
łatwego w obsłudze, małża będącego częściej w domu niż na dyżurze czy
kolejnym Harpaganie.
Panilu – fantastycznych małych sklepików, równych ulic i chodników.
Patsik – wypasionych siłowni, kalendarza ze świdermajerami i dobrego
preparatu na korniki.
Sobiepanna – miłości, ekspresu z Celesti, mniej polityki więcej rytmiki, i...
doktoratu z Czerwonego Kapturka.
Szadoka – spacerów nad rzekę, urzędów otwartych w soboty, siedmiomilowych
butów i odnawianej co miesiąc stacji w Świdrze.
Tom_tom – zawsze chłodnego piwa w sklepie pod Hefajstosem, uprzejmych
kierowców na otwockich ulicach, Dębowego Mocnego znów w Interpegro i
wspólnego dżemowania z Ericiem Claptonem.
Wszystkim świeżym mieszkańcom Otwocka (tym z Morskiego Oka, Wioski
Szwajcarskiej) oraz tym, którzy tu niebawem zamieszkają (tym z Brzozowego
Zakątka, os. Billewiczów, os. Żeromskiego, z Reymonta od Stockiego i Górnej
od Stockiej) życzę pomyślnego zakończenia budów, szybkiego odbioru i
wyposażenia mieszkanek, niskich czynszów i przyjemnych wrażeń w Otwocku. Mam
nadzieję, że się nie przestraszycie życia tutaj i przywieziecie ze sobą jakąś
iskrę bożą, bo bardzo nam tutaj tego potrzeba.
Wesołych Świąt dla wszystkich, o których zapomniałem!
_______
Ospo czorna!
Idź do Dorna!