patsik
31.12.06, 14:13
tak sobie wpadam na foruma i...nic.....
wszystkich wymiotło na święta? czy tak się objedli, że poświąteczna
ociężałość doskwiera? ;)
ja tam szykuję się do spędzenia sylwestrowego wieczoru w domu, w kameralnej
atomosferze - ja, mąż, dzieci i spłoszony pies....(trochę liczymy na to, że
jak się spłoszy, to może wreszcie wejdzie do nowej budy.....)