pralnia/pralnie

09.01.07, 14:26
Czy możecie polecić jakąś dobrą pralnię z terenu Otwocka. Tak, żeby porządnie
było i bez problemów.
    • chiste Ocean, czy jakos tak 09.01.07, 14:41
      Na Karczewskiej, obok pubu "U Dziennikarzy" i piekarni PSS.
      Ja się nie zawiodłem do tej pory.
      • michaelandro Re: Ocean, czy jakos tak 09.01.07, 15:35
        A mnie tam zniszczyli garnitur. Ja piorę na matejki a ostanio w Józefowie koło
        zakrętu.
        • natka71 Re: Ocean, czy jakos tak 09.01.07, 22:04
          Na Karczewskiej jak oddasz coś zaplamione i nie pokarzesz, to odbierasz takie
          samo. Na kurtce pokazałam, dwa razy poprawiali, a plamy zostały i stwierdzili,
          że nie wiedzą z czego są i żaden srodek tego nie zmyje. Zapłacić musiałam, bo to
          moja wina, że zaplamiłam tak kurtke, a oni nie mogą sprać.
    • karolka5 Re: pralnia/pralnie 10.01.07, 09:35
      Polecam pralnię na Sosnowej tą w ciuchlandzie. Ceny mają ok a i jak do tej pory
      nie mam uwag.

      Pozdrawiam
      • fatcher Re: pralnia/pralnie 10.01.07, 09:51
        Wielkie dzięki.
        Śpieszyło mi się więc dałem rzeczy na Karczewską, ale dziś się okaże jak wyszło.
        Zobaczymy, a wtedy też wrzucę opinię.
    • francesca12 Re: pralnia/pralnie 10.01.07, 10:05
      Też jestem ciekawa, czy jest jakaś pralnia dla klientów wymagających: jak
      zakładam ubranie odebrane z pralni, to mam uczulenie i na dodatek to ubranie
      brzydko pachnie.
    • kolenka4 Re: pralnia/pralnie 10.01.07, 15:44
      ja od zawsze oddaję rzeczy do pralni na Orlej. to pralnia, która jest chyba
      właśnie od zawsze:) kilka razy eksperymentowalam w innych pralniach, ale w
      końcu i tak wracalam na Orlą
      • fatcher Re: pralnia/pralnie 11.01.07, 08:21
        Na Karczewskiej całkiem w porządku.
        Natomiast sprawdzę jeszcze inne miejsca i porównam jakość ostateczną, czyli
        stosunek ceny do jakości i odwrotnie.
        • rodezjan1 Re: pralnia/pralnie 14.01.07, 13:07
          Zdecydowanie odradzam Karczewską!!! Oddałam tam kiedyś kostium, miał być gotowy
          na drugi dzień, przychodzę po tygodniu, a on ciągle leży brudny!!! Podjechałam
          pod pralnię w drodze na wesele, na które kostium był mi potrzebny!!! Baba prała
          przy mnie i jeszcze usiłowała mi wmówić, że to nie jej wina i zrobiła ze mnie
          wariata!! Poza tym, notorycznie gubią rzeczy, numerki itp. Mąż wozi teraz
          wszystko do Warszawy. Omijajcie Karczewską z daleka!!
Pełna wersja