pierwszy raz w pociagu :)

20.01.07, 22:05
no az się pochwalić muszę - dzis Kinga jechala pociagiem, do tej pory
widziała pociagi tylko z auta na przejazdach...
Fajnie było, ale dla mnie chyba nawet wieksza frajda, niz dla niej. Kurcze,
nie pamietam, kiedy jechałam pociagiem, chyba na jakiegos Sylwestra do
Zakopca cos kolo mojej osiemnastki, czyli dawno temu;)
No i bileciki po 2,5 zł.
I obrzydliwe widoki za oknem- co to za pustostany w okolicach Wschodniej..?
Jakies fabryki, budynki bez okien, az trudno uwierzyc, że to stolica kraju :(
    • marysiowamama Re: pierwszy raz w pociagu :) 21.01.07, 11:00
      > I obrzydliwe widoki za oknem- co to za pustostany w okolicach Wschodniej..?
      > Jakies fabryki, budynki bez okien, az trudno uwierzyc, że to stolica kraju :(

      zgadzam się...:(
Pełna wersja