Nowy sąsiad

23.01.07, 10:19
Witam wszystkich forumowiczów - Otwocczan. Od niedawna mieszkam w Otwocku i
chciałem podzielić się swoimi wrażeniami. Nie będę wymieniał walorów
geograficznych (szczególnie strona wschodnia od torów, gdzie mam przyjemność
mieszkać:)), gdzie naprawdę po pracy można odpocząć. Sam pochodzę z Dolnego
Śląska i to co mnie w tym mieście urzekło, to atmosfera tu panująca, typowo
małomiasteczkowa, taka jak w mieście, z którego pochodzę. A jak wiadomo
atmosferę tworzą ludzie. Już wiele razy będąc na zakupach w biedronce czy
lewiatanie miałem przyjemność być "zaczepiany" i wciągany w rozmowy ot tak
przez obce mi Panie czy kasjerki jakbyśmy się znali od dawna (zupełnie
inaczej jak w tej paskudnej stolycy, gdzie każdy widzi tylko czybek własnoego
nosa). Rzecz kolejna to ogromna ilość sklepów. Wreszcie nie muszę z żoną
jeździć do marketów i bujać się między tymi regałami, a później ocierać o
spoconych ludzi w kolejce do kas. Wychowałem się w miasteczku trochę
mniejszym od Otwocka i atmosfera wszechstronej serdeczności bardo mi
odpowiada. Nie możemy się tylko doczekać wiosny i poczuć jej zapachu i
usłyszeć jej głosów wśród sosen otwockich.
Brakuje tu tylko 2 rzeczy: dobrych dróg i chodników oraz systemu
odprowadzania deszczówki. Nie wiecie może, czy miasto ma jakieś założenia w
budżecie na ten cel?? Chodzenie chodnikami z wózkiem, a już nie daj Boże po
deszczu, to istny koszmar. Może nowe władze zechcą coś zmenić....

Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich.
    • michaelandro Re: Nowy sąsiad 23.01.07, 10:54
      Witam serdecznie :)

      Nie wiem czy już wiesz, ale Otwock nazywany jest "Wenecją Mazowsza" ;) Z tego
      powodu zjawisko kałuży otwockiej zostało wpisane do unijnego programu Natura2000
      i nie będzie podlegało zmianom jako unikat na skalę międzynarodową.
      • mysz78 Re: Nowy sąsiad 23.01.07, 11:07
        jedna z większych kałuż w otw znajduje się pod pawilonami, w centrum, a tuż nad
        nią tablica dotycząca projektu kanalizacyjnego - taka z unijnymi gwiazdkami.
        więc może się coś zmieni...a chodniki rzeczywiście są wstrząsające, mój młody
        już nie używa wózka, za to zasuwając na własnych nóżkach co chwila się potyka o
        wystające płyty. poza tym otw jest naprawdę ok, szczególnie dla rodziców z
        małymi dziećmi. pozdr. k
      • kalina_p Re: Nowy sąsiad 23.01.07, 11:12
        nowy sąsiedzie, ja tez jestem nową sąsiadka, mieszkam tu od...kurcze, od 4
        miesięcy juz:)
        Spostrzeżenia mam podobne- fajnie tu jest, dobrze mi, mężowi równiez i bardzo
        się ciesze, że mała będzie dzieciństwo spędzac tu własnie, ominie ja chociaż
        częsciowo warszawski wyscig szczurów i nie będzie się w przedszkolu uczyła
        sześciu języków oraz obsługo komputera :P
        No bo my ze stolycy jestesmy...
        Co do kałuż- znalazła kolejna, mało auta w niej nie uto[piłam- na Reymonta,
        tam, gdzie ulica idzie łukiem w prawo (jadąc od Żeromskiego), przed
        Narutowicza. Miałam stracha, samochód zwolnił, tylko go błagałam, żeby nie
        stanął pośrodku.
      • pilot_9-5 Re: Nowy sąsiad 23.01.07, 15:46
        hmmm, a wydawało mi się, że wystarczy tylko dobry system kanalizacyjny... a może
        to po prostu pomysłowość samorządowców, zaoszczędzą pieniądze a przy okazji będą
        się jeszcze chwalić, że mają "unikat" :).
        A czy dziurawe drogi i chodniki to też unikat i nie podlega remontom??
        Pozdrawiam.
        • chiste nie podlega remontom, nie będzie niczego ! 23.01.07, 15:52
          Co to znaczy dobry system kanalizacyjny [mieszkam tu już kilkadziesiąt lat i
          pojęcia takie sa mi obce ;) ]?
          Otwock nie ma nawet metra kanalizacji burzowej, a projekt rozbudowy sieci
          kanalizacyjnej, który wspiera UE, a w sprawie ktorego brakuje 20 baniek,
          dotyczy tzw. (za przeproszeniem) kanalizacji kloacznej, a nie opadowej.
          Innymi słowy, to, że rozkopią ulice, nie oznacza, że będzie kanalizacja buzowa.
          U nas problem wody na ulicach i chodnikach rozwiązuje się w tradycyjnie - rów
          przeciwczołgowy albo wypompowanie kałuży szambiarą.
    • chiste Re: Nowy sąsiad 23.01.07, 13:11
      pilot_9-5 napisał:

      > Rzecz kolejna to ogromna ilość sklepów. Wreszcie nie muszę z żoną
      > jeździć do marketów i bujać się między tymi regałami, a później ocierać o
      > spoconych ludzi w kolejce do kas. Wychowałem się w miasteczku trochę
      > mniejszym od Otwocka i atmosfera wszechstronej serdeczności bardo mi
      > odpowiada.

      Witam!
      Chyba jestes pierwszym, ktory napisał coś takiego.

      Dużo sklepów? Atmosfera serdeczności?

      Gdzie?

      Pzdr.
    • grzegorz-38 Re: Nowy sąsiad 23.01.07, 20:06
      Witam cię nowy sąsiedzie. Moim zdaniem Otwock a we wczesnym nazewnictwie
      Otwoczysko to takie piękne miejsce, gdzie między sosnami można spotkać różne
      ciekawe rzeczy. Sprawa kałuż, dziurawych chodników, leśnych ścieżek
      prowadzących na skróty jest tak oczywista. Zapewniam cię, że po 30 latach
      mieszkania w tak atrakcyjnym miejscu nie bęziesz tego dostrzegał..;)
      POZDROWIENIA. ;)
    • panilu Re: Nowy sąsiad 24.01.07, 12:01
      Otwock jest naprawdę piękny tylko trzeba odrzucić ulice i kałuże a w wolnych
      chwilach bywać na Meranie.W jakim mieście prawie w centrum /teraz Otwock sięga
      do trasy lubelskiej także można powiedzieć,że Meran to centrum/możesz spotkać
      sarny.A moje spotkanie to 19.01 - 2 w biegu,20.01- grupa 4 leżaca na poszyciu w
      odległości 5 metrów wszystkich nas zamurowało i tak spoglądaliśmy na siebie bez
      ruchu,21.01 2 w biegu dodam jeszcze do tego dzięcioły w pracy już nie wspomnę o
      sosnach.Strasznie korci mnie by jednak coś skrytykować choć jak patrzyłam na tę
      przyrodę to już nie widziałam tych gór śmieci.Myślę,że włodarze miasta którzy
      podpisali umowy na odśnieżanie z braku śniegu mogli puścić ekipy do lasu trochę
      by oczyścili ale pewnie włodarze nie znają tych terenów a szkoda .Co do sklepów
      to też spotykam miłych i życzliwych ludzi ale radzę omijać sklep jubilerski przy
      ul. Powstańców Warszawy obie Panie są jak ocet.
    • alleo1 Re: Nowy sąsiad 25.01.07, 13:58
      Witaj! Ja tyż z importu i tyż z małego miasteczka. Moje pierwsze wrażenia były
      kompletnie odmienne od Twoich- długo myślałam, że wszyscy tu do siebie
      tylko "warczą", a moje "dzień dobry" w sklepie budziło co najmniej zdziwienie.
      Napotkane na ulicy starsze panie i owszem zagadywały, ale głównie w
      temacie "wszystkiemu winni Żydzi", choć przecież nie upewniały się, jakiej
      jestem narodowości. A co najdziwniejsze, w ogóle nie widywałam młodzieży.
      Mieszkam tu jednak już prawie dekadę, moje spojrzenie na to miasto i jego
      mieszkańców zmieniło się- zatem nie trzeba czekać trzydziestu lat, jak
      podpowiada grzegorz ;). Zwyczajny uśmiech i miłe słowo skierowane do
      napotkanych osób zaczęły wracać ich odwzajemnieniem (tak zawierałam pierwsze
      znajomości). Odkryłam, że jednak mieszkają tu też młodzi ludzie, że Otwock nie
      zawsze bywa "sypialnią Warszawy".
      Inna rzecz, że kiedy tu przybyłam, nie było jednego miejsca, gdzie możnaby przy
      np. pączku czy piwku pointegrować się z otwocczanami, a po 18 na ulicy żywego
      ducha trudno było spotkać. Na szczęście zaczyna się to zmieniać :).
      PS Chodniki i kałuże to rzeczywiście zmora tego miejsca. Też pokonywałam je z
      trudnością, zwłaszcza w okresie "wózkowym". A już najtrudniejsze do zdobycia
      były schody do przychodni dziecięcej na Armii Krajowej- nie dość, że się
      sypały, to jeszcze zawsze się klinowałam na spoczniku. Teraz na szczęscie wózek
      to już zamierzchła historia, a i ja się zahartowałam :) (mieszkam w takim
      miejscu, że ani pługi, ani piaskarki nigdy tu nie trafiły, więc zanim dotrę
      do "cywilizacji", żadna kałuża, ani dziura mi nie straszna, choć nie powiem,
      żebym do nich była przywiązana tak bardzo, jak radni ;) ). No i sposobem
      Polianny pocieszam się, że gdybym koło domu miała ładną drogę, to i ruch
      samochodowy byłby większy, i hałas, a tak nic- tylko natura :D.
Pełna wersja