Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole nie-

10.05.07, 23:22
publiczne? Muszę coś zrobić z małym. Do żłobka może nie być przyjęty - lista
rezerwowa, na przedszkole publiczne za mały - ma obecnie półtora roku.
A może wiecie coś nt. józefowskich niepublicznych przedszkoli? Chodzi mi o
opinie, a nie ceny itp, gdyż te znam.
    • borsuk09 Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 09:17
      jest prywatne na ulicy Ziołowej w Świdrze (równoległa do Kołłataja )
      numeru nie pamietam po prawej stronie jadąc w kierunku Otwocka
    • grzeg_sz1 Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 09:33
      nie wiem czy Cię zainteresuje, ale:
      Przedszkole Niepubliczne Nr 1
      ul. Reymonta 68/70, 05-400 Otwock,
      022 779-31-74,
      Godziny otwarcia: pn. - pt. 7-17
      • chiste Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 09:52
        grzeg_sz1 napisał:

        > nie wiem czy Cię zainteresuje, ale:
        > Przedszkole Niepubliczne Nr 1
        > ul. Reymonta 68/70, 05-400 Otwock,
        > 022 779-31-74,
        > Godziny otwarcia: pn. - pt. 7-17

        A czytałes puyanie. Chodziło o przedszkone niekatolickie.
        A zobacz se: www.benedyktynki.opoka.net.pl/index19d3.html
        • grzeg_sz1 Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 09:59
          czytałem, ale tam skąd wziąłem info nic nie pisało że to katolickie, nie jestem
          duchem świętym.
          • lazania77 Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 11:03
            wiem że w Józefowie w pażdzierniku otwiera się prywatne przedszkole i nie
            będzie katolickie. pozostałe dwa są już w pełni pozajmowane. Poznałam osobiście
            przyszłą panią dyrektor i jest przesympatyczna. wiem że niedługo powstanie
            strona intrnetowa i ruszą z reklamą więc jakby co to się trzeba dowiadywać.
            Będą przyjmowali dzieci od drugiego roku życia
    • francesca12 Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 11:11
      Ale dlaczego koniecznie niekatolickie??
      Przecież w przedszkolu dzieci nie mają religii, ani ksiądz tam nie zagląda:D
      • francesca12 Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 11:14
        o masz, wycofuję pytanie, nie załapałam :D
      • natka71 Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 13:53
        Ksiądz może i nie zagląda ale religię dzieci mają z siostrą zakonną lub katehetką.
        • amigo9 Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 15:43
          Dzięki bardzo.
          To u sióstr na Reymonta znam, ale z moim stosunkiem... lepiej nie. Poza tym
          takich maluchów tam nie przyjmują.
          Dzięki Borsuk, bo właśnie słyszałam, że jest jedno w Świdrze, ale nigdzie w
          necie nie znalazłam info. Przejadę się na Ziołową.
          Co do Józefowskich przedszkoli - jadę w przyszłym tygodniu na oględziny, na
          pewno w jednym są miejsca, bo rozmawiałam z właścicielką, w każdym razie w
          grupie maluchów. Może coś słyszeliście nt. tych przedszkoli?
          Co do powstającego przedszkola w Józefowie - mam mieszane uczucia. Po pierwsze
          przewidywany termin otwarcia - późno, a może być jeszcze później, a ja chcę
          zacząć pracować. Po drugie na razie nic nie wiadomo o lokalu, kadrze, cenach,
          więc mogę sobie na nie teoretycznie poczekać, a potem i tak nie skorzystać, bo
          mi nie będzie odpowiadać. Po trzecie często na początku działalności testuje się
          pewne rozwiązania, zwalnia i zatrudnia nowych pracowników itp., a ja bym nie
          chciała, aby testowano na moim dziecku. Więc chyba jednak je sobie daruję. Sam
          termin otwarcia świadczy dla mnie o złej organizacji przedsięwzięcia -
          przedszkole powinno raczej ruszyć od sierpnia, a pełna informacja nt.
          przedszkola powinna być dostępna w maju najpóźniej, oczywiście bez zdjęć lokalu,
          który dopiero byłby adaptowany.
          • ajk7 Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 18:08
            Moim zdaniem trochę szkoda półtoraroczniaka do przedszkola, naprawdę.
            ajk
            • marta_i_koty Re: Czy jest w Otwocku niekatolickie przedszkole 11.05.07, 22:51
              ajk7 napisała:

              > Moim zdaniem trochę szkoda półtoraroczniaka do przedszkola, naprawdę.
              > ajk

              A dlaczego szkoda? To brzmi tak, jakby mial iść co najmniej na rzeź:)
              Moi znajomi oddali dziecko w tym wieku do przedszkola i są zachwyceni - mały
              też... Wcale nie uwazam, ze opiekunka jest lepszym wynalazkiem, niż przedszkole...
              • amigo9 Moim zdaniem szkoda... 12.05.07, 02:04
                Moje wspomnienia z przedszkola są traumatyczne - chodziłam pół roku, kiedy
                miałam ok. 3 lat. Pamiętam, że na widok pewnej Pani rzygałam (tego nie da się
                ująć inaczej), ona na mnie krzyczała, a ja rzygałam jeszcze bardziej i nigdy w
                innych sytuacjach.
                Jak posyłałam starszego w wieku 2,5 roku do przedszkola miałam moją wizję przed
                oczami. A tu fajnie o dziwo, starszak zadowolony itp. Był generalnie w 3
                przedszkolach i najgorsze było to pierwsze (nie chciałam mu zmieniać miejsca).
                Teraz mam zbója w domu, który w wieku 1,5 roku rozumie wszystko, mówi "dźień
                dobry" i "widzienia",komunikuje wszystkie potrzeby - typu jeść, pić, "nie
                mogie", spacer, auto itp. i ewidentnie nudzi się ze mną w domu. Będę po części
                pracować w domu, więc terrorysta na ten czas odpada;) Musi pójść do żłobka, albo
                przedszkola i o ile straszy się łatwo przystosowywał, o tyle młodszy łatwo
                wszystkich ustawi. Niech się inni męczą;)
                • kubek a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 12.05.07, 12:54
                  • leo48 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 13.05.07, 05:41
                    bo mogą go zapisać do młodzieżówki PiS-u.
                    • amigo9 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 13.05.07, 12:04
                      Przerabiam komunię... Starszak jest z tych konformistów -
                      - "chcesz mieć komunię?"
                      - "tak"
                      - "dlaczego?"
                      - " Bo wszyscy u mnie w klasie mają. I dostanę fajne prezenty".

                      On nic nie czai z tych modlitw, które musiał zaliczyć, a już "wierzę w Boga
                      Ojca..." to tak archaiczny język, że przekręcał słowa i tarzaliśmy się na
                      dywanie ze śmiechu, z tego, co mu wychodziło.
                      Uważam, że to poroniony pomysł, żeby iść do komunii w wieku 9 lat - on po prostu
                      nic z tego nie rozumie, idzie za stadem (i chyba o to chodzi - a nuż da się
                      zmanipulować do końca życia, ja mu nie dam;)).

                      I wczoraj znowuż zapomnieliśmy o próbie (10 rano w sobotę, właśnie otworzyłam
                      oczy i spojrzałam na zegar, upss 10, za późno).

                      Ale wracając do tematu, takiej indoktrynacji już dawno nie doświadczyłam, jak
                      teraz przed komunią. Młody ma być normalny;), dlatego nie katolickie. Dodam
                      jeszcze, że mój mąż jest ateistą...

                      A co do Giertycha - nie kupię żadnego mundurku, albo mi to ktoś zafunduje, albo
                      będę płacić grzywny, ale nikt mnie nie zmusi do wywalania moich pieniędzy na
                      pomysły idioty. Starszak będzie chodził w swoich ciuchach.
                      • grzeg_sz1 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 13.05.07, 13:00
                        Moim zdaniem to obłuda, i pokazywanie że w coś innego się wierzy(albo nie
                        wierzy), a inaczej się postępuje. Szczególnie jest to śmieszne w rodzinie która
                        podobno jest ateistyczna,
                        Acha, i nie wiedziałem że dziecku można dawać prezenty tylko z okazji komunii
                        A pomysł mundurków nie jest zły, to szpanowanie ciuchami jest zabójcze,
                        szczególnie u tych rodziców którzy chcą się pokazać i zaszpanować ile mają kasy
                        • amigo9 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 13.05.07, 14:24
                          Masz całkowitą rację. Moje zachowanie w tym temacie jest obłudne.

                          Nigdzie nie napisałam, że rodzina jest ateistyczna, to już sobie
                          "dopowiedziałeś". Napisałam, że mój mąż jest ateistą, a mój mąż jeszcze rodziny
                          sam z sobą nie tworzy:P.

                          A co do ciuchów, nie uważam, że rewia mody w szkole jest potrzebna. Wiem, że
                          niektóre dzieciaki mogą czuć się gorsze, bo ich nie stać na modne ciuchy. Był
                          czas kiedy sama miałam niemodne ciuchy, potem miałam supermodne, a obie sytuacje
                          jakoś przeżyłam i nie sądzę, że któraś z nich miała wpływ na mój charakter.
                          Natomiast Państwo (opętany manią Giertych, który musi zaistnieć przed kolejnymi
                          wyborami) nie będzie mi narzucać, jak i za ile moje dziecko chodzi ubrane. Te
                          czasy już były i myślałam, że bezpowrotnie minęły. Ja osobiście nienawidziłam
                          fartucha, choć akurat w czasie, kiedy go nosiłam, nie miałam super ciuchów.

                          A poza tym - teraz Państwo każe mi tak ubierać syna do szkoły, za chwilę się
                          okaże, że np w kwestii religii ma wypowiadać jedyną słuszną linię... Nienawidzę
                          totalitaryzmu i każde jego przejawy (mundurki) będę tępić.

                          A dziecku tłumaczę, że nieważne czy ktoś jest bogaty, czy biedny (ma fajne
                          ubrania, czy nie), ważne jest, jakim jest człowiekiem. Jak się rozmawia z
                          dziećmi, to na prawdę niepotrzebne do tego mundurki...
                          • marta_i_koty Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 13.05.07, 22:06
                            Amigo..
                            W pełni sie z Toba zgadzam... I mysle, ze nad rewią mody i gołymi pępkami w
                            szkole mozna zapanować i bez durnych ustaw... Poza tym taki mundurek to zamach
                            na indywidualnośc ucznia... Mój syn nosi długie wlosy.. Ciekawa jestem, kiedy, w
                            myśl ustawy, każą mu je obciąć?
                            • amigo9 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 00:16
                              Jeżeli ktoś ma ochotę ubierać dziecko w mundurek, proszę bardzo, ja mu nie
                              zabraniam, tylko dlaczego ktoś ma mi to narzucać?
                              I jeszcze jedna ważna rzecz - taki mundurek kosztuje, a dzieci rosną czasami w
                              gigantycznym tempie. U mojego syna w klasie jest kilkoro bardzo biednych
                              dzieciaków - szkoła im funduje obiady, reszta rodziców składa się na wycieczki
                              tych dzieci itp. Żadne dziecko nie wyrzuca kanapek, bo jest zwyczaj, nie chcesz
                              jeść, tego co dostałeś od rodziców, połóż na parapecie, znajdą się chętni.
                              Podobno wszystkie kanapki znikają. I to jest prawdziwy problem. Albo to, że
                              dzieciaki nie mają kurtek na zimę, butów itp. a tu jeszcze mają się martwić o
                              mundurki... Jak dla mnie żenada.
                              • grzeg_sz1 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 07:55
                                Macie na pewno częściowo rację, ale na tej samej zasadzie o jakimkolwiek pomyśle
                                dotyczącym szkoły (i nie tylko) można powiedzieć to samo.
                                A odpowiedzcie sobie same w myślach: gdyby ten pomysł rzucił nie Giertych tylko
                                minister o zbieżnych z Waszymi poglądach czy tak samo byście protestowały???
                                • lamelka007 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 10:45
                                  po pierwsze pirimo: minister o zbieżnych z naszymi poglądach nie zaproponował
                                  by takiego rozwiązania,
                                  do drugie primo: bez względu na rodzaj ministra nie zgadzamy się z nakazami i
                                  przymusem i jakimikolwiek objawami tatalitaryzmu
                                  ;)
                                  • grzeg_sz1 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 11:02
                                    skoro tak, to proponuję wyrzucić do kosza wszelkie przepisy które Cię
                                    ograniczają:)))))))
                                    i niech żyje anarchia zgodnie ze staropolską tradycją:
                                    szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie
                                    doskonale się to wpisuje w charakter Polaków
                                  • juki4 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 11:36
                                    wg sondaży 70% ankietowanych popiera pomysł Giertycha ws. mundurków
                                    lub jak kto woli inaczej
                                    aż 30% ankietowanych nie zgadza sie z "Gier! ty ch..!" em

                                    Za sprawą zony, przyglądam sie systemowi edukacji i stwierdzam, co nie jest
                                    nowością, że po 89 roku doszło do zachłystniecia sie wolnością i odebrano
                                    nauczycielom czesc narzedzi wychowawczych, które były postrzegane jako
                                    narzedzia represyjne, uczeń od tego czasu może sobie pozwolic na coraz wiecej i
                                    niewiele mu za to grozi. Co widać po tym, do czego sa zdolne niektóre
                                    debeściaki. Zatem powrót do mundurków, jednego z wielu narzedzi, jest powrotem
                                    do utrzymania w szkole dyscypliny, której teraz brakuje.

                                    Wczoraj, przy okazji czekania na żone w Siedlach, która akurat widziała sie z
                                    promotorką, poszedłem na mecz. Grali jacyś młodzicy w wieku ok 15 lat. Na
                                    trybunach widownia, ok 30 osób. Kto najbardziej wrzeszczał? Trenerzy. "Jak, ty
                                    kur.... podałeś!", "Żeby to tak spier...olić!"
                                    Po koniec meczu, jeden zniesmaczony kibic, starszy pan, powiedział coś takiego:
                                    "Mozna sie nie zgadzać z Giertychem, ale żeby zabrać sie do wychowywania
                                    młodzieży, należałoby zacząć od rodziców"

                                    PS. heh, taka rozmowa sie zrobiła, a temat wyszedł od zupełnie czegos innego
                                    • lamelka007 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 14:45
                                      i niestety masz rację. bo to co wyczyniają dzieci jest odzwierciedleniem tego
                                      na co pozwlają im rodzice.
                                      nie pamietam jak się to dokładnie nazywa ale jest plan aby zawód nauczyciela
                                      podnieść do tekij rangi jak policjant (skorygujcie mnie bo nie wiem czy się nie
                                      zagalopowałam)i być może jest to pomysł giertycha. wtedy szkła jako taka zyska
                                      na prestiżu i będzi mniej takich chojraków którzy w obecności swoich dzieci
                                      obrażają nauczycieli, kpią z nich i nie "współpracują" ze szkołą /ale
                                      zabrzmiało:)/ podumowując: choroby nie należy leczyć obajwowo - należy
                                      zlikwidować jej przyczynę
                                      • grzeg_sz1 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 15:07
                                        lamelka007 napisała:
                                        < podsumowując: choroby nie należy leczyć objawowo - należy
                                        > zlikwidować jej przyczynę

                                        a jaka jest przyczyna? w/g Ciebie
                                        • lamelka007 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 15:26
                                          na pewno nie brak mundurków.....
                                          a gdybym była taka mądra i potrafiła postawić jednoznaczną diagnozę to pewnie
                                          byłaby ministram oświaty:D
                                          mój przedmówca już wspominał historyjkę z meczu w siedlcach. niejednokrotnie
                                          jest tak, że sami rodzice nie szanują nauczycieli swoich dzieci, nie mają czasu
                                          żeby zająć się swoimi pociechami, przypilnować odrabiania lekcji itp. jaki to
                                          daje obraz? niejednokrotnie byłam świadkiem jak mama podważała opinię
                                          nauczycielki przy dziecku. i niestety podejrzewam że ta mama będzie miała
                                          problem szkoly za swoim dzieckiem a całą winę skupi na nauczycielce i szkole -
                                          bo pani nie potrfiła nauczyć, dopilnować, wychować. ale dziecko będzie robiło
                                          dokładnie to co pokazała mu mama.... i kółko sie zamyka. /oczywiście może to
                                          być również tata:)/
                                          • grzeg_sz1 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 15:28
                                            dobrze że wspomniałaś /tata/, bo już chciałem się oskarżyć o seksizm:)))
                                        • juki4 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 15:43
                                          lamelka ma zapewne na mysli pomysł by podciągnąć nauczyciela pod
                                          funkcjonariusza publicznego
                                          • amigo9 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 16:47
                                            Zgadzam się juki, że szkoła ma mało instrumentów dyscyplinujących. Zgadzam się i
                                            ubolewam, że zawód nauczyciela nie ma prestiżu (bo jest nisko wynagradzany i
                                            często młodzi nauczyciele to miernota, która nie znalazła pracy gdzie indziej,
                                            zauważcie piszę często, bo na szczęście nauczycielami nadal zostają ludzie z
                                            powołaniem). Od transformacji szkole natomiast przybyło masę papierkowej roboty,
                                            której sens jest dla mnie co najmniej ograniczony. Klasy są nadal ogromne,
                                            nauczyciele nie mają kasy na dodatkowe zajęcia itp, itd.
                                            Czy jednak zmienią tu coś mundurki? Moim zdaniem nie, a ograniczają moją
                                            konstytucyjną wolność (ciekawe, czy TK nie zakwestionuje tych przepisów, wiem,
                                            że złożono skargę).
                                            A o oświacie odrobinę wiem, bo mama nauczycielka w liceum od zawsze, ojciec
                                            pracownik naukowy, chodziłam do szkół w Polsce, ZSRR i Niemczech, więc i
                                            porównanie pewne mam.
                                            • amigo9 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 16:51
                                              I macie - lamelka i juki stanowczo rację w jednym, jeśli rodzice nie wychowają
                                              dzieci, nikt tego za nich nie zrobi, a ja na przykład powtarzam mojemu dziecku,
                                              że nie ważne, jak kto jest ubrany, byle był w miarę czysty i odrobina gustu też
                                              by się przydała. No więc, jak mam mu teraz wytłumaczyć, że skoro to nieważne, to
                                              po co szkoła mu narzuca mundurek?
                                              • juki4 Re: ideały ideałami, wolność wolnością 15.05.07, 12:07
                                                Ideały ideałami, wolność wolnością, a w tym przypadku (mundurków) moze okazać
                                                sie, że bedzie podobnie jak z komunią (chcesz komunię? - tak - dlaczego? - bo
                                                wszyscy bedą mieli i bedą prezenty). I w efekcie dziecko samo poprosi o
                                                mundurek by nie byc "inne".

                                                Czytałem jakiś czas temu felieton, w Wysokich obcasach (nie moge znaleźć
                                                linku), o tym jak są traktowane dzieci których rodzice nie życzą sobie
                                                posyłania ich na religię - smutne to było i pokazywało podejscie kleru, jak i
                                                samej szkoły (indoktrynacja, nauczanie na siłe, dyskrymnacja, nachalność
                                                katechetów, niezapewnienie lekcji etyki w szkole).
                                                Podany był tam przykład dziecka, z relacji jednego z rodziców, kóre poprzez to
                                                że nie było posyłane na religię odbierało to jako karę, czuło sie upokarzane,
                                                odsuniete od kolegów, itd.
                                                Smutne to ale niestety taka jest rzeczywistosc polskich szkoł i polskiego
                                                społeczenstwa, w ktorym bezwyznaniowcy lekko nie mają, za sprawą
                                                tzw. "katolików", jakze by inaczej, nauczanych do milosci bliźniego.
                                                • amigo9 Re: ideały ideałami, wolność wolnością 15.05.07, 23:57
                                                  Wiesz, zastanawiałam się nad tym... I pomimo, iż moje dziecko stwierdziło, że
                                                  jeśli wszyscy będą chodzić w mundurkach, on też by wolał taki mieć (choć
                                                  indywidualnie jest przeciwko), to mu go nie kupię. A jeśli ktoś (na pewno nie
                                                  jego Pani, na tyle ją znam) będzie go dyskryminował w szkole, to będzie miał
                                                  problem - sprawę w sądzie.
                                                  Moi rodzice - Solidarność (mało ważni w strukturach, choć przeżyłam zamknięcie
                                                  moich urodzin, bo kiedy ja się bawiłam z dziećmi, przyszli milicjanci i zabrali
                                                  mi mamusię, więc urodziny się skończyły), nauczyli mnie, że wolność jednostki
                                                  jest najważniejsza. I tego się będę trzymać. I żaden postsolidarnościowy Kaczor,
                                                  który sprzeniewierza swoje ideały w imię prywatnej zemsty mi tego nie odbierze.
                                • amigo9 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 11:06
                                  Grzeg to prawda, że nie cierpię Giertycha, ale nie dlatego, że wygląda,
                                  jak...,tylko za poglądy i pomysły. Gdyby ten facet miał pomysł na szkołę (ale
                                  musiałby się najpierw na szkole znać), to mimo, iż jest z takiej a nie innej
                                  partii, popierałabym jego pomysły. Ale on dostał to stanowisko, no bo coś musiał
                                  dostać, a jego wizja wychowania jest dla mnie zacofana, ksenofobiczna i
                                  nawiązująca do systemów totalitarnych. Sorry, pod czymś takim się nigdy nie
                                  podpiszę, chyba, że mi "na mózg padnie".
                                  I do tego jest to facet, który na szkole się nie zna, ale środowiska
                                  nauczycielskiego nie chce słuchać, bo on jest mądrzejszy. To tak jak ja bym
                                  chciała poprowadzić orkiestrę (z moim słuchem, zdolnościami ujemnymi w zakresie
                                  muzyki itp.)
                                  I serio nie wszystkie pomysły PO mi się podobają i nie wszystkie zagrania
                                  liderów również. O pani Gilowskiej też swego czasu miałam inne zdanie i nie
                                  zmieniłam go dlatego, że ją wyrzucili z PO, tylko dlatego, że jej polityka jest
                                  zaprzeczeniem tego, co głosiła przez wiele lat.
                                  • grzeg_sz1 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 11:11
                                    Ja też nie jestem fanem Romana G, ale pomysł mundurków mi się podoba, gdyby go
                                    zgłosił minister z jakiejkolwiek partii też by mi się podobał:))
                                    Natomiast znając nasz kochany kraj, będzie:
                                    CHCIELIŚMY DOBRZE, A WYSZŁO JAK ZAWSZE:)

                                    Szkoda że PO jest partią Kaczora Donalda, po gdyby była Diabła Rokity, to z
                                    czystym sumieniem mógłbym na nią głosować:)
                                    • amigo9 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 16:56
                                      Wytłumacz mi tylko proszę, dlaczego Ci się ten pomysł podoba?
                                      Bo mi się nie podoba, gdyż godzi w moje konstytucyjne prawo do wolności.
                                      A co do Twoich wypowiedzi, że najlepiej to anarchia, to faktycznie jestem
                                      liberałem i uważam, że państwo nie powinno się wtrącać tam, gdzie nie musi,
                                      czyli np. gdzie nie szkodzę innym (a szkodzę, gdy kradnę, zabijam, etc.) Ale jak
                                      szkodzą dżinsy mojego dziecka, przyznam, nie rozumiem.
                                      • grzeg_sz1 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 14.05.07, 17:59
                                        może dlatego że szkoła to nie rewia mody?
                                        może dlatego że nie każdy podchodzi to kwestii wychowania tak jak Ty?
                                        A co do wolności, "że państwo nie powinno się wtrącać tam, gdzie nie musi,
                                        > czyli np. gdzie nie szkodzę innym (a szkodzę, gdy kradnę, zabijam, etc.)"
                                        czyli wszelkie zakazy(kradnę, zabijam, etc- pachnie mi to dekalogem) są
                                        niekonstytucyjne. Czy tak? Jeżeli dziecko pije, pali a rodzice się zgadzają to
                                        wszystko OK i nikt nie powinien się wtrącać bo ogranicza ich wolność??? A jeżeli
                                        są jakieś paragrafy to są niekonstytucyjne?? Czy nie widzisz że to absurd?
                                        • grzeg_sz1 Wolność:) 14.05.07, 18:13
                                          Ze specjalną dedykacją dla Amigo:)
                                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,4094954.html
                                          żyjemy w czasach totalitaryzmu, sami tak wybieramy, więc cieszmy się małą
                                          wolnością póki jeszcze można:)))
                                          • marta_i_koty Re: Wolność:) 14.05.07, 19:20
                                            Grzegorzu, masz dzieci?
                                            • grzeg_sz1 Re: Wolność:) 14.05.07, 20:17
                                              marta_i_koty napisała:

                                              > Grzegorzu, masz dzieci?

                                              dzieci???
                                              wszelkie tego rodzaju plotki to pomówienia:) przyznaję się tylko do jednej
                                              sztuki, a co???
                                              • marta_i_koty Re: Wolność:) 14.05.07, 22:30
                                                Hehehe..
                                                A w jakim wieku, czy w "mundurowym" może?
                                                • grzeg_sz1 Re: Wolność:) 14.05.07, 22:36
                                                  właśnie, w mundurkowym:)
                                                  • kubek no tak, 15.05.07, 09:56
                                                    A mi się bardzo podobały mundurki jakie widziałem na dzieciakach z
                                                    imperialistycznej Wielkiej Brytanii.
                                                    Niestety popieram koszarowe mundury do szkół.
                                                    Ja miałem taki nylonowy z białym kołnierzykiem na guziki.
                                                    Te guziki bardzo mnie irytowały. To znaczy moją szyję, to znalazłem
                                                    na nie sposób wyrwałem dwa środkowe. Mama musiała potem przesunąć je
                                                    tak bardziej na zewnątrz i już dało się wytrzymać.
                                                    Dodatkowo musiałem mieć do fartucha przyszytą tarczę z numerem szkoły,
                                                    i często imieniem jej komunistycznego patrona. Czasem patron był ponoć
                                                    dobry, ale to nie zmienia faktu że to był tylko "historyczny dziad".

                                                    Fartuchy da się przetrzymać i wytłumaczyć dziecku.
                                                    Trudniej jest wytłumaczyć rodzicom, a retoryka używana dziś nie jest
                                                    właściwa, co łatwo zauważyć.

                                                    Jeśli chodzi o męża ateistę, to lepiej być bezwyznaniowym.
                                                    Ta bezwyznaniowość brzmi w naszym kraju mniej prowokacyjnie.

                                                    Na nauczycielach się nie znam czy to miernota czy ludzie z powołania,
                                                    myślę, że są tacy i siacy. Wszyscy tak myślą, więc po co to pisać?

                                                    A to, że Polska to kraj wyznaniowy to widać po krzyżu w gmachu świeckiego sejmu!

                                                    PS. Czy jest jeszcze coś co powinienem napisać, o tak, uważam, że
                                                    Grzeg_sz1 się ukrywa, bo zakochał się w Giertychu ;)

                                                  • amigo9 Re: no tak, 15.05.07, 15:22
                                                    Kubek, tego bezwyznaniowca to sobie przemyślę, hehe.
                                          • amigo9 Re: Wolność:) 15.05.07, 15:05
                                            Grzeg, piękny tekst, podpisuję się w 99 %. Szczególnie spodobało mi się to:

                                            "Chodzi tu o pewien rodzaj rywalizacji, która ma na celu zapanować nie tylko nad
                                            rynkiem konsumpcji, lecz także nad rynkiem ascezy. Bez względu na to, jaką
                                            kieruje się ideą lub neurotyczną obsesją ten, kto wzbrania czegoś samemu sobie,
                                            zawsze niechętnie patrzy on na osobę, która pozwala sobie na to, czego on sobie
                                            odmawia. Kto zachowuje przykazanie czystości krzywym okiem spogląda na sąsiada
                                            oddającego się seksualnym zachciankom, cierpiący na manię odchudzania doznaje
                                            odrazy na sam widok siatek wypchanych zakupami, a ten, kto nosi ubrania z
                                            second-handu niechętnie spogląda na wymyślne kreacje skrojone według najnowszej
                                            mody."
                                            Oj, jak strasznie mi to pachnie naszym katolicyzmem;)

                                            A wracając do mundurków, czy uważasz, że jedynym, najlepszym sposobem na
                                            ograniczenie rewii mody jest mundurek?
                          • jerzy.kwarciak Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 15.05.07, 14:14
                            nie plac podatkow albo plac je uznaniowo.
                            nie zatrzymuj sie do kontroli policji, jestes wolnym czlowiekiem.
                            dlaczego masz jezdzic prawa strona drogi ??

                            i tak mozna by na kazdy temat "bo co ktos mi bedzie mowil..."

                            i tak oto mamy gowna na ulicach (argument: "place podatek od psa!, niech sluzby
                            sprzataja"), rzucajacych pety i inne smieci na ulice ("tez place podatki,
                            miasto niech sprzata"), wyrzucajacych smieci do lasu ("zawsze tak robilem, wiec
                            wara").

                            • amigo9 Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 15.05.07, 15:29
                              Jerzy chyba przesadziłeś, a może ja zbyt skrótowo się wyraziłam. Nie jestem
                              fanką UPR, bo po pierwsze to moim zdaniem utopia (skrajną w drugą stronę utopią
                              jest socjalizm), po drugie np. nie uważam, że jak jest rodzina z problemami -
                              skrajne ubóstwo, alkoholizm itp., to ma zdychać i moje podatki nie mogą im pomóc.
                              Ale ja widzę różnicę między płaceniem podatków, jeżdżeniem zgodnie z kodeksem
                              drogowym, nie śmieceniem w lesie, a mundurkami. A różnica dla mnie jest taka, że
                              te pierwsze rzeczy mają dla mnie sens, mundurki żadnego i służą tylko
                              wypromowaniu się Giertycha (ileż to jego ministerstwo nie robi dla dobra ogółu).
                              • jerzy.kwarciak Re: a dlaczego tak nietypowo "nie-katolickie" ? 15.05.07, 15:44
                                amigo9 napisała:

                                > A różnica dla mnie jest taka, ż
                                > e
                                > te pierwsze rzeczy mają dla mnie sens, mundurki żadnego i służą tylko
                                > wypromowaniu się Giertycha (ileż to jego ministerstwo nie robi dla dobra
                                ogółu)
                                > .

                                mi chodzilo wlasnie o ta dowolnosc w mysleniu. wolnosc! a jak ;-) tamci z
                                kategori 'psie gowno' czy 'lesni smieciarze' tez moga powiedziec ze dla nich to
                                wlasnie jest taki sens ze moga to robic.
                                zgadzam sie ze jest u nas przelozenie polityczne na edukacje publiczna. no ale
                                tak bedzie dopoki szkola bedzie publiczna. jesli zmieni sie garnitur ministrow
                                to bede inne decyzje ale rowniez polityczne. wiec rownie kontrowersyjne. nawet
                                jakbym sie nie zgadzal z mundurkami, wypada mi zaopatrzyc dzieciaka w mundur i
                                juz. a za 2,5 roku moze bedzie mial powtornie wybor. zobaczymy. i tak jest o
                                tyle ok, ze jednak mozesz poslac dzieciaka do szkoly prywatnej. jakas namiastka
                                wolnosci../.
                                • amigo9 Jerzy nie zgadzam się, bo 15.05.07, 23:14
                                  posłałam dziecko do szkoły publicznej bez mundurków (2 lata) i oczekuję od
                                  szkoły publicznej braku tak drastycznych zmian (niezmienne prawo, czy reguły w
                                  trakcie gry - jest coś takiego chociażby w podatkach - prawa nabyte). I masz
                                  rację, jeśli za pięć lat, kiedy moje młodsze dziecko będzie szło do szkoły,
                                  szkoły publiczne będą dla mnie be (pod jakimkolwiek względem), to poślę go do
                                  prywatnej. Ale ja jestem zadowolona ze starszaka szkoły, tylko Giertych mi w
                                  niej nagle miesza!!!!
                                  • jerzy.kwarciak Re: Jerzy nie zgadzam się, bo 16.05.07, 09:55
                                    tez sie nie zgadzam ;-)

                                    jest taki a nie inny stan prawny. teraz nalezy szukac rozwiazania w kwestii jak
                                    maja wygladac owe stroje a nie ustawiac sie okoniem. nie bo nie... nie lubie
                                    takiego podejscia. powiedzmy ze spotykamy sie na wywiadowce, 30 rodzicow, i co
                                    nawolujesz zeby bojkotowac? nie bierzesz udzialu w dyskusji bo wiesz ze i tak
                                    zrobisz po swojemu ?
                                    • amigo9 Z moim charakterem 16.05.07, 14:09
                                      nawołuję by bojkotować:)))). A serio to teraz mam zagwozdkę, bo szkoła starszaka
                                      stanęła na wysokości zadania - mają być tylko kamizelki (czyli minimum można
                                      powiedzieć). I zastanawiam się, czy skoro się tak mądrze zachowali, bojkotować,
                                      czy nie.
                                      • francesca12 Moim zdaniem 16.05.07, 14:41
                                        kamizelki są też do niczego. Bojkotować :)
                                      • marta_i_koty Amigo... 18.05.07, 20:00
                                        Dowiedziałam sie na wczorajszym zebraniu, że oprócz kamizelek maja być jakies
                                        bliżej nieokreślone czapki.. Dobiła mnie jednak informacja, ze dzieci w tych
                                        kamizelkach bedą chodzić tylko OD CZASU DO CZASU.. To po jakiego wała mam w
                                        ogóle kupowac swojemu dziecku ten uniform?????
                                        • amigo9 Re: Amigo... 18.05.07, 21:19
                                          Czapki to szkoła wprowadziła dzieciakom już dawno. Mój zaczynał 2 lata temu i na
                                          ślubowanie takie im kupowaliśmy. Tłumaczono nam, że czapki mają zabierać na
                                          wyjazdy (wycieczki) i pozwoli to łatwiej ich odnaleźć w tłumie (tak jak
                                          pomponiki, które nosili w pierwszych miesiącach z kolorem swojej klasy). Czapka
                                          jest granatową bajsbollówką (nie mam pojęcia jak to się pisze) z logo szkoły,
                                          ujdzie. Czapki leżą w szkole i przed wycieczką pani rozdaje.
                                          Co do kamizelek, to sądzę, że skończy się na noszeniu podczas uroczystości i na
                                          przyjazd kuratora, ministra itp. A dlaczego muszą być? Bo jeśli dyrekcja tego
                                          nie wprowadzi, to Giertych w osobie kuratora wyprowadzi dyrekcję ze szkoły.
                                          Także ja uważam, że dyrekcja zachowała się ok. Gorzej, że właśnie poinformowano
                                          rodziców, że nie będzie kasy na zajęcia reedukacyjne, z których wiadomo
                                          korzystają głównie dzieciaki z rodzin zaniedbanych. Ale co tam, będą za to mieli
                                          kamizelki, jeśli sobie kupią. Żenada Panie Ministrze, żenada.
                                          • marta_i_koty Re: Amigo... 18.05.07, 22:03
                                            Moje pytanie odnosnie sporadycznego noszenia mundurków bylo retoryczne...
                                            O czapkach dowiedziałam sie na wczorajszym zebraniu - w klasie mojego syna nikt
                                            o czyms takim nie slyszał, dotyczyło to tylko mlodszych klas..
                                            Zastanawia mnie natomiast, jak zareaguje szkoła, gdy rodzica nie będzie stać na
                                            zakup mundurków np. dla trójki dzieci..
                                            • amigo9 Re: Amigo... 19.05.07, 12:29
                                              Mam nadzieję na podstawie obserwacji (dyrekcja normalna), że nie będzie żadnych
                                              represji. Moim zdaniem dyrekcja powinna wystąpić do Ministerstwa o wsparcie w
                                              wysokości ... zł na zakup mundurków dla biednych dzieci. I niech się Giertych
                                              martwi...
    • francesca12 Od przedszkola do... Giertycha 15.05.07, 10:23
      Ale daliście ognia z tą dyskusją :D

      Wtrącę tu moje skromne trzy grosze: nie mam (jeszcze) pociech, mnie niby ten
      problem nie dotyczy, mam nadzieję, że jak moje dzieci będą szły do szkoły, to
      nie będzie durnych przepisów, a ministrem edukacji nie będzie żaden burak ani
      ułomek.

      Czy to tak trudno wypośrodkować między gołymi pępkami a mundurkami? Chyba
      niewyobrażalnie trudno.

      Co do nauczycieli i uczniów, nic nowego nie powiem, obie strony muszą chcieć,
      żeby były wymierne rezultaty, jestem niepraktykującą nauczycielką niemca
      (zgroza, prawda ??), wiem, że jeśli ktoś nienawidzi przedmiotu, nie będzie się
      go uczył, a przed nauczycielem stawia się cel, by zainteresował uczniów,
      pieprzona teoria, którą mnie karmiona na metodyce - a praktyka - dzieciaki wolą
      wysyłać na lekcjach smsy, gadają "o dupach", w liceum przyłażą na bani albo na
      kacu. Nauczycielka to głupia k..a i wróg numer 1.
      Jednak to, że dzieciaki będą w mundurkach, nie będzie oznaczać, że nagle staną
      się pilnymi uczniami :DDDD
      Nie chcą się uczyć, bo nie widzą przed sobą perspektyw w kaczolandzie.
      Najwyżej "poduczą się" angielskiego i na Wyspy wyjadą.
      • grzeg_sz1 Re: Od przedszkola do... Giertycha 15.05.07, 10:30
        bardzo ciekawa wypowiedź.
        Tylko nie wiedziałem że zanim Giertych został ministrem edukacji to nie było
        żadnych problemów w szkołach.
        Nie wiedziałem że zanim nastał kaczoland to Polska była krainą mlekiem i miodem
        płynącą.
        Z mojej strony EOT
        • francesca12 Re: Od przedszkola do... Giertycha 15.05.07, 11:38
          Problemy były i będą, tylko nie znikną, na siłę ukrywane "pod płaszczykiem"
          mundurka :DD
          Wybacz, ale coraz to nowe pomysły pana Giertycha nie uzdrowią sytuacji.
          Mundurki, amnestia dla osiołków, jakaś niekonsekwencja totalna w myśleniu tego
          pana.
          A mundurki już przerabialiśmy, czyżby grupy trzymającej władzę nie stać było na
          kreatywność?
          • amigo9 Re: Od przedszkola do... Giertycha 15.05.07, 15:33
            I tu się zgadzam w 100 %. Giertych gada o dyscyplinie i funduje amnestię
            maturalną...
            • marta_i_koty Re: Od przedszkola do... Giertycha 15.05.07, 16:28
              No więc własnie, to kompletny brak konsekwencji.. Decyzje kogos, kto uwaza, ze
              mozna ZDAĆ MATURĘ NIE ZDAJĄC JEJ to skrajny debilizm.. Najgorsze jednak jest to,
              ze olewanie tych bzdur może odbic się na ocenach dziecka..
              • kubek Franki na bocianach się nie znasz, a dziatki Tobie 15.05.07, 20:12
                w głowie!
                Lepiej byś zdała relacje, z wydarzeń w Ptasim wątku !

                PS. Ale się Towarzystwo zagalopowało jeszcze o lustracji nie było.
                Moim zdanie od zawsze ma być na całego, bo każde ograniczenie prowadzi
                do przekrętów i hochsztaplerki.
                • francesca12 Kubek, 16.05.07, 14:43
                  już napisałam :D Ale niewiele wiem, naprawdę :)
              • amigo9 Re: Od przedszkola do... Giertycha 15.05.07, 23:36
                No więc właśnie o to mi chodzi, ktoś kolesiowi Giertychowi...ups Szanownemu
                Wicepremierowi Giertychowi (zaraz mnie GW wykasuje, albo zacznie jakiś UOP
                ścigać za obrazę) zrobił badania, że większość (biedna, która nie przemyślała
                sprawy, że to koszty, tylko dzieci chcą markowe ciuchy....) woli mundurki, no i
                się koleś nachapał elektoratu. Tak samo, jak Ci, którzy nie zdali matury, a zdali!!!

                PS. Kolejna historyjka z mojego życia - miałam mało inteligentnego kolesia w
                renomowanym liceum u mnie w klasie (nie pytajcie u ilu nauczycieli z tej szkoły
                brał korki i ile egzaminów znał na pamięć, żeby się tam dostać). I 1 klasa, dało
                radę na trójki (wtedy było od 3 do 5). Potem już nie. Rodzice ustawieni mocno w
                Lublinie, tatuś dziekan ważnego wydziału największego Uniwersytetu w Lublinie,
                mamusia radca prawny, znany i ceniony (serio inteligentni), dzieciak, nie dość,
                że ... to jeszcze leniwy, bo rodzice załatwią. I co? Nie załatwili? Załatwili.
                I on za to niby zdanie matury dostał taką furę,o jakiej ja mogłam pomarzyć...
                Ja z moimi wynikami żartując oczywiście powiedziałam starym, teraz to tylko
                Volvo (wolę niż Merca, czy BMW). A teraz się okazuje, że można nie zdać, a zdać,
                ale to wszystko w ramach programu dyscypliny w szkole?????
    • ell_anna Głos poza dyskusją 22.05.07, 23:18
      www.maliodkrywcy.com.pl/ - strona internetowa przedszkola z Ziołowej
      • amigo9 Re: Głos poza dyskusją 23.05.07, 09:01
        Dzięki bardzo za namiary na stronę, nigdzie jej nie znalazłam. Jednak dyrekcja
        owego przedszkola zdążyła mnie już skutecznie do siebie zrazić i nie biorę go
        już pod uwagę.
Pełna wersja