listy przyjętych do przedszkoli - załamałam ręce

08.05.08, 21:39
Czy Wasze dzieci dostały się do przedszkoli? Moja Klaudia nie.
Złożyłyśmy wnioski na Karczewską i Pradzyńskiego. Jak się
dowiedziałam pierwszeństwo miały dzieci samotnych matek oraz dzieci
pracowników samorządu terytorialnego. Ale ile może byc samotnych
matek i tych dzieci pracowników? Miasto chyba ma takie dane ile jest
dzieci z danego rocznika i gdzieś to miejsce dla małego
przedszkolaka znaleźć. Przedszkole prywatne kosztuje srednio 850 zł
i oczywiście codziennie wycieczka samochodem, bo nie mam takiego
nigdzie w pobliżu. Napisałam odwołanie do Prezydenta i czekam na
decyzję, ale czuję że to nic nie da, więc zaczynam łapać się za
kieszeń i ogladać za prywatnym przedszkolem...
    • amigo9 Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 09.05.08, 15:10
      Ciekawa jestem na jakiej zasadzie przyjmują dzieci do przedszkola. Chodzi mi
      właśnie o sytuację, gdzie np. jest 10 miejsc i 50 osób spełniających te same
      kryteria. Metodą losową??? Moje się na szczęście do 1 przedszkola dostało - na
      Kochanowskiego (tam wszystkie chętne dzieci zostały przyjęte, po prostu niewiele
      było chętnych, choc rozumiem, że dla wielu osób to koniec świata).
      Co do przedszkoli prywatnych to polecam Smart Kids w Józefowie i przedszkole na
      Skłodowskiej w Józefowie. Powstaje też nowe przedszkole w Otwocku przy Klubie
      Malucha na Rzemieślniczej. Jutro o 10 zebranie informacyjne. Ja bym brała te 3
      lokalizacje pod uwagę, gdyby młody się nie dostał do publicznego przedszkola.
      Życzę jednak udanej "walki" o miejsce w publicznym przedszkolu.
      • mlodamama26 Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 10.05.08, 12:03
        Miałam iść na to spotkanie na Rzemieslniczą, ale ostatecznie
        stwierdziłam że lepiej zapisć dziecko do przedszkola które już
        funkcjonuje a nie do takiego które dopiero rozpoczyna działalność.
        Będę rozważała Smart Kids lub Przedszkole Krasnoludków w Józefowie.
        Narazie czekam jak rozwinie się sytuacja z moim odwołaniem. Pani w
        Oświacie "dała nam nadzieję" na przedszkole w Śródborowie, w którym
        ma powstać nowa grupa. Mieszkam w centrum Otwocka, więc Śródborów to
        dla mnie koniec świata, nikomu nie po drodze żeby odbierać lub
        zaprowadzać Klaudię. No ale w końcu do Józefowa też będę musiała
        dowozić.
        A jeśli chodzi o kryteria przyjęć - znajomi i koperta pod stołem. I
        nie uwierzę że jest inaczej. Mamy meldunek w Otwocku i oboje
        pracujemy, więc mieliśmy spełnione kryteria. Staraliśmy się o
        przedszkola w okolicy miejsca zamieszkania. Mało tego Klaudia jest
        po żłobku, więc jest bardzo samodzielna. No i oczywiście ma
        ukończone 3 lata. Gdzie sprawiedliwość? Moja koleżanka też spełniała
        kryteria. Mieszkała w bloku obok przedszkola. Dziecko się nie
        dostało. Gdy sprawdzała listę podjechała pani sportowym bmw i
        sprawdziła że jej dziecko jest przyjęte. W trakcie rozmowy przyznała
        że jest z Mlądza, więc nie z rejonu...
        • grzeg_sz_1 Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 19.05.08, 08:20
          polecam otwockiemaluchy.com/
          trochę prywaty posieję bo to znajomi prowadzą:)
          ale z drugiej strony brata córa tam chodzi i jest zachwycona
    • krolowanocy Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 16.05.08, 23:59
      Witam wszystkie mamy :)
      Niedawno przeprowadziłam się do Otwocka i próbowałam zapisać mojego 4-letniego Tomka do przedszkola. Nie przyjęli go, bo mimo że mieszkamy bardzo blisko przedszkola, a ja jestem samotną mamą, to nie pracuję. A nie pracuję bo Tomciowi 5 miesięcy temu urodziła się siostrzyczka.
      Nie stać mnie na przedszkole za 1000 złotych miesięcznie (a tyle mniej więcej będzie kosztować to nowe prywatne przedszkole na Rzemieślniczej), więc pomyślałam o jakichś zajęciach a la przedszkole.
      Widzę po tym forum, że nie jestem sama z problemem "co zrobić z dzieckiem, skoro nie dostało się do przedszkola". Może więc spróbujemy razem same zorganizować coś dla naszych dzieci? Myślę o czymś w rodzaju mini-przedszkola, parę godzin dziennie. Znaleźc jakieś lokum - może przy kościele św Wincentego, gdzie działa świetlica dla starszych dzieci. moze jakaś salka w którymś z domów kultury. Niedaleko mnie jest szkoła muzyczna - może ktoś stamtąd zgodzi się za niewygórowane wynagrodzenie poprowadzić jakieś zajęcia muzyczne dla dzieci?
      Czemu dzieci mają nam się nudzić w domu, zróbmy coś same, skoro przedszkoli jest za mało.
      Co o tym sądzicie, Otwockie Mamy?
      • mlodamama26 Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 21.05.08, 20:05
        Witaj Krolowanocy, cały temat przedszkoli w Otwocku jest po prostu
        żałosny. Mi powiedzieli, że się nie dostałam bo pierwszeństwo mają
        samotne matki. Tobie wykręcili sie tym, że nie pracujesz choć
        logiczne jest to, że przy 5-miesięcznym dziecku nie jest to mozliwe.
        W Otwocku buduje się coraz więcej nowych osiedli, wiadomo że
        mieszkania przeważnie kupuja młode małżeństwa więc mozna się
        spodziewac dzieci, czy ktoś ma to na uwadze przy likwidacji
        przedszkoli? Ja napisałam odwołanie i czekam na odpowiedź, podobno
        będzie w przyszłym tygodniu. W przedszkolu w Śródborowie ma byc
        zaadaptowana nowa sala dla dzieci i mam nadzieję że tam będę
        przekierowana. Jest to wprawdzie daleko i jak dla mnie zupełnie nie
        po drodze ale przynajmniej nie zapłacę kosmicznej kwoty. Dojazd
        będzie dla mnie utrudnieniem ale nie problemem nie do pokonania, bo
        oboje z mężem jestesmy zmotoryzowani. Jeśli masz jeszcze mozliwośc
        złożyc odwołanie a nie zrobiłas tego to proponuję Ci zrób to jak
        najszybciej. Jak sie dzieciaki dostaną do Sródborowa to jakoś damy
        radę, w razie czego będziemy Was podwozic. Służę pomocą.
        Organizacja czegos na własna ręke byłoby jak dla mnie dosyć
        ryzykowne. Bo pewnie wypaliłoby na kilka godzin dziennie a my z
        mężem oboje pracujemy, więc potrzebujemy opieki od 8 do 16.30. Ja
        jeśli zostanę zmuszona to zdecyduję sie na przedszkole prywatne ale
        nie wiem jak wytrzyma to nasz budżet domowy...
        • kalina_p Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 03.07.08, 12:12
          zdziwiona jestem.
          Zapisywałam moją córę rok temu, do najmłodszej grupy, została przyjęta bez
          problemu, bez "koperty", na Prądzyńskiego.
          W tym roku zlikwidowano podobno jedno przedszkole, może to przez to? Podobno
          wolne miejsca sa na Kochanowskiego. Radzę iść do Oświaty, w szkole podstawowej
          nr 12 na Andriollego i tam porozmawiac, doradzą, co zrobic.
          • mlodamama26 Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 06.07.08, 20:16
            Chodziłam, rozmawiałam, prosilam, niejedna osoba sie za nami
            wstawiała, jednej z nich dano do zrozumienia- czekamy na kopertę.
            Nie dałam. Mamy już załatwione przedszkole. Prywatne.
            • tuten1 Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 08.07.08, 21:01
              a na które przedszkole się zdecydowałaś i dlaczego bo ja też musze
              wybrać
              • mlodamama26 Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 09.07.08, 17:59
                Niepubliczne Przedszkole Siostr Elżbietanek, ale z tego co wiem nie
                ma tam juz wiecej wolnych miejsc
                • krolowanocy Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 22.07.08, 04:00
                  no proszę
                  a ja już w kwietniu uderzałam do Elżbietanek.
                  wolnych miejsc nie było
                  a teraz sie znalazło
                  gratulacje
                  • kjuik1 Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 16.08.08, 18:29
                    przedszkola to w całej Polsce tragedia....słyszymy - pierwszeństwo mają samotne
                    matki...i bardzo tym szczerze samotnym współczuję i gardzę tymi co mieszkają z
                    facetem w drodze kolejne dziecko ale oczywiście z pyłku kwiatowego....bo ona
                    wielce samotna...cholera i to ta prorodzinna polska...ja również nie dostałam
                    się najpierw nigdzie ale w końcu po odwołaniach i niemalże błaganiach u dyrekcji
                    przedszkola się udało...
                    • rabi1 Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 29.08.08, 15:23
                      wiecie że w ośwaicie rok szkolny 2008- 2009 to rok
                      przedszkolaka????? ha ha ha boki zrywać!! pozdrawiam
                    • krolowanocy Re: listy przyjętych do przedszkoli - załamałam 08.09.08, 08:37
                      kjuik1 napisała:
                      > przedszkola to w całej Polsce tragedia....słyszymy - pierwszeństwo mają
                      samotne matki...

                      może i "słyszymy" ale nie widzimy.
                      jestem samotną mamą, pracuję, mam w Otwocku meldunek - do przedszkola się mój
                      syn nie dostał. chodziłam, prosiłam, pytałam, przedstawiałam wszelkie możliwe
                      zaświadczenia w 3 różnych przedszkolach - i dupa, za przeproszeniem.
                      właśnie wręcz odniosłam wrażenie w jednym przedszkolu że to o to chodzi że Tomek
                      nie ma ojca - że to będzie źle wyglądało w statystyce, czy coś takiego...

                      btw. szukam opiekunki, jakby ktoś coś doradzał, to poproszę na krolowanocy@gmail.com
Pełna wersja