"Mazowiecki Park Krajobrazowy zaprasza"

20.09.08, 23:32
Źródło: www.kurierpoludniowy.pl

"Mazowiecki Park Krajobrazowy zaprasza"

Od Wesołej w Warszawie do Osiecka na południu, od Otwocka do Kołbieli - rozciągają się lasy Mazowieckiego Parku Krajobrazowego im. Czesława Łaszka. Pokrywając trzy czwarte powierzchni Parku zajmują blisko 12 000 ha. Można powiedzieć, że powiat otwocki to leśna kraina.

21 lat temu, po wielu staraniach przyrodników i działaczy społecznych, a zwłaszcza wieloletniego Stołecznego Konserwatora Przyrody - Czesława Łaszka, powołano Mazowiecki Park Krajobrazowy (MPK). Jest on obok Kampinoskiego Parku Narodowego i Chojnowskiego Parku Krajobrazowego elementem tzw. „Zielonego Pierścienia Warszawy”. Jego teren wyróżnia duże zróżnicowanie krajobrazów. Występują tu wydmy, torfowiska, malownicze jeziorka, meandrujące nizinne rzeki i strugi. Gleby są słabe, porośnięte głównie sosnowym borem. To właśnie dzięki suchym, sosnowym lasom, Otwock i Śródborów mają wspaniały mikroklimat, który przed laty przyczynił się do uznania ich za sanatoryjne kurorty.

Co się zmieniło
Mazowiecki PK, obok Chojnowskiego i Brudzeńskiego (koło Płocka) mają wspólną dyrekcję. Ostatni trzej dyrektorzy to: Dariusz Lewandowski, po nim siedem lat rządziła Aleksandra Atłowska i obecnie Robert Belina. Dzięki dyr. Atłowskiej siedziba Zespołu Parków przeniosła się pięć lat temu z marnego baraku w Otwocku do tzw. „Gomułkówki”. To solidny budynek na obrzeżach miasta postawiony tuż przed II wojną, który w latach 60 służył I sekretarzowi partii - Gomułce, jako weekendowy i wczasowy dom wypoczynkowy.
W administracji Parku pracuje 15 osób. Większość to pracownicy merytoryczni - przyrodnicy, w tym leśnicy, biolodzy, sozolodzy. Rzecz jasna, że dwie dekady temu infrastruktura edukacyjno-turystyczno nie istniała. W dużym stopniu dzięki prężnie działającemu kołu PTTK z Otwocka, z jego szefem Pawłem Ajdackim, wytyczono dziesiątki kilometrów szlaków pieszych i rowerowych. W tym roku mają pwostać dwa kolejne. Gmina Wiązowna i Dzielnica Wawer sfinansują większą część oznakowania (1750 zł), trasy oznakuje PTTK, a urządzenia turystyczne takie, jak tablice edukacyjne, stojaki na rowery, kosze na odpady czy wiaty ze stołami i ławkami postawi Park.
Kilka lat temu Nadleśnictwo Celestynów przekazało MPK budynek starej leśniczówki, znajdujący się pobliżu rezerwatu "Na Torfach". Zostało tam urządzone skromne muzeum oraz wybieg dla wilków. Zagroda dla drapieżników (są to dwa okazy sprowadzone z prywatnego ośrodka na Mazurach) zostanie zaadaptowana, by zwierzęta miały lepsze warunki. Pobliski rezerwat jest to interesujące miejsce, gdyż z blisko 21 ha jego powierzchni, 7 ha zajmuje jezioro powstałe w wyniku wydobycia torfu.
W końcu zeszłego roku dzięki pieniądzom z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w Bazie „Torfy” stworzono bardzo ciekawą, profesjonalnie przygotowaną ekspozycję, która w sposób multimedialny przybliża zwiedzającym, głównie młodzieży, walory przyrodnicze, historyczne i kulturowe Parku. Natomiast wokół dyrekcji Parków (dzięki m.in. dyr. Belinie) zbudowano ścieżkę edukacyjną „Soplicowo”, a na „Bagnie Całowanie” wieżę widokową - obie dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych ruchowo.

Presja na zabudowę
Tak niezwykle atrakcyjne tereny zamieszkane przez blisko 10 tysięcy ludzi, zachęcają mieszczuchów do wykupu działek i wprowadzania zabudowy letniskowej lub całorocznej. Sporo ponad połowa lasów należy do prywatnych właścicieli. - Wywierana jest na nas ogromna presja na wydanie zgody na zabudowę i inwestycje - mówi Robert Belina. - Mamy ograniczone możliwości zapobiegania zabudowie w otulinie, natomiast w Parku rygorystycznie zabraniamy i wyznaczamy tzw. strefy osadnicze.
Od 2004 roku istnieje plan ochrony mazowieckiego PK. Został zatwierdzony przez wszystkie gminy leżące na jego terenie i wydany w formie rozporządzenia przez Wojewodę Mazowieckiego. W lasach państwowych nie ma mowy o jakiejkolwiek zabudowie, a w prywatnych wiąże się to z planami zagospodarowania przestrzennego, których z reguły gminy nie posiadają. W otulinie Parku ma w przyszłości przebiegać obwodnica, zatłoczonej korkami Kołbieli. Zespół Parków przedstawił Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wariant omijający rezerwat rzeki Świder, ale nie ma dużego wpływu na ostateczne decyzje dotyczące przebiegu drogi.
Działalność Zespołu Parków finansowana jest z budżetu Wojewody Mazowieckiego, ale na poszczególne zadania trzeba starać się o pieniądze z innych źródeł: z Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - Wojewódzkiego i Narodowego, Ekofunduszu, z kasy miast i gmin. W 2007 roku budżet zamknął się sumą 1 mln zł (w tym 200 tys. od innych instytucji). Te dodatkowe pieniądze znalazły się m.in. w budżecie Otwocka, kiedy zwrócono się do włodarzy miasta o pomoc przy odbudowie zdewastowanych w ciągu jednej nocy 8 tablic na ścieżce edukacyjnej w rezerwacie „Na Torfach”. Dostali 25 tysięcy. Osiem gmin, na terenie których położone są Parki złożyło się (8 tysięcy zł) na wielkoformatowy kalendarz ścienny o tematyce ekologicznej. Niektóre obszary MPK, szczególnie w pobliżu miejscowości, są systematycznie zaśmiecane. Z okazji Dnia Ziemi w 2007 roku namówiono władze Otwocka i MPO na podstawienie kontenera, do którego można załadować wielkogabarytowe odpady: meble, lodówki, stare maszyny rolnicze, gruz. Ale cóż to znaczy jedna ciężarówka. Potrzeba ich kilkadziesiąt, bo harcerze i uczniowie mogą tylko zbierać papierki i butelki.

Plany...
...te luźne, wybiegają na kilkanaście lat do przodu, jak choćby powołanie nowych rezerwatów na gruntach prywatnych. Natomiast coroczne są konkretniejsze: planowanie zadań edukacyjnych, składanie wniosków do Funduszy, rozbudowa infrastruktury turystycznej itp.
Dużym wyzwaniem dla parków krajobrazowych może być nowy pakiet ustaw o zmianie dotychczasowych, dotyczących ochrony przyrody. Planuje się przeniesienie finansowania od wojewody do marszałka i powołanie Dyrekcji Ochrony Środowiska. Czy to będzie dobry pomysł, czas pokaże. W każdym razie bobry i dziki w MPK nic o tym nie słyszały i rozmnażają się na potęgę. Szczególnie te ostatnie po lekkiej zimie.

-
Pełna wersja