patsik
09.03.09, 18:21
Dzisiejsza "Linia" mnie dobiła.
Dobrali się i do mojego świdermajera....tak zmyślnie ukrytego, ak
bardzo na uboczu położonego....Nie ma go. Był - nie ma.
A jeszcze tydzień temu zrobiłam sobie wyprawę, żeby na niego
spojrzeć.
Dziś, po artykule "Linii" też wycieczkę odbyłam. Do tej pory chce mi
się płakać :(
ciekawe, czy jeszcze w tym roku stanie na jego miejscu murowany
cudak......