zyta2923
20.09.09, 14:40
Witam. dziś jeździłam nowym 6biegowym Yarisem i słowo daję to istny dramat.
Ten samochód tak gaśnie ze nawet łuk trzeba zacząć z gazem, manewry bez gazu -
niemożliwe. dobrze wszystkim radzę pojeździjcie tym autem ja mam to szczęście
ze mój instruktor ma już takie auto i będę przed egzaminem jeździła jeszcze 6
godzin. Na drugiej godzinie jazd było już ok ale pierwsze ruszenia mimo
dodawania gazu kończyły się gaśnięciem. podobno Toyota w celach
ekonomiczniejszego spalania zmniejszyła obroty z 800 do 500 . a co do biegów
to niby to nic trudnego podnieść "pierścień" i włączyć wsteczny jak jedynkę -
niby tak ale podszas łuku zapomniałam i włączyłam po staremu i co się stało ?
zgasł czyli pierwsza próba byłaby na egzaminie niezaliczona. w tej chwili
jazda starym yarisem traci sens . jeśli ktoś szuka namiaru na rewelacyjnego
instruktora mogę podać na emaila żeby nie było że reklamę mu robię .
Trzymajcie kciuki ja za Was będę !!!