Gość: Zrezygnowana
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.09.09, 14:13
Kolejny raz nie zaliczyłam egzaminu,kolejny raz nie wyjechałam na
miasto.Nie bede pisać dlaczego,nie bede mówić który to raz,ale wiem
jedno stres mnie zzera.Jak kolejny raz obleje plac to chyba nie bede
podchodzic do tego,oleje to,dam sobie spokoj.Myślicie że moje
niepowodzenie związane jest wypaleniem.Po każdym egzaminie wykupuje
sobie w mojej szkole pare godzin jazd.Może czas zrezygnować z
dodatkowych jazd,dac sobie na luz,iśc na żywioł?Olac jazdy
doszkalające,odpocząc od tego i iść jakby nigdy nic na egzamin?Co o
tym myślicie?