Wyprzedzanie a dozwolona prędkość

29.09.09, 11:53
Witam, mam pytanie - jadę sobie dwupasmówką (tzn. 1 pas w 1 stronę i 2 pas w
drugą) poza obszarem zabudowanym. Przede mną jedzie ciężarówka 70km/h.
Postanawiam ją wyprzedzić i jadę np. 120km/h. Ale za mną jedzie sobie policja
nieoznakowanym wozem, robią mi fotkę i zaliczam mandat oraz punkty karne. To
sytuacja hipotetyczna na szczęście w moim przypadku, ale mam pytanie - czy w
podobnej sytuacji wolno wyprzedzić, jeśli będzie się to wiązało z istotnym
przekroczeniem prędkości czy lepiej telepać się 70km/h za tą ciężarówką mimo,
że można jechać tą drogą szybciej w przypadku braku znaków ograniczających
prędkość?
    • Gość: gość Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 20:29
      Pozostaje "telepać się" za ciężarówką.
      • anga1976 Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość 30.09.09, 19:48
        Ja miałam podobną sytuację na egzaminie. Jechałam w strefie 30km./h
        i przede mną jecha rowerzysta (zmora egzamnów:)) I ja jechałam za
        tym rowerem te pzepisowe 30 km. a egzaminator do mnie "proszę
        wyprzedzić rowerzystę jest pani na egzaminie!" NO i pojechała
        zwiększając oczywiście prędkość i było ok. A przez chwilechciałam z
        nim dyskutować bo myślałam ze to podpucha.
        • mdrive Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość 02.10.09, 21:52
          ...
          jeśli manewr wyprzedzania zmusił by nas do przekroczenia prędkości dopuszczalnej
          to należy z niego zrezygnować.

          ""proszę
          > wyprzedzić rowerzystę jest pani na egzaminie!" NO i pojechała
          > zwiększając oczywiście prędkość i było ok."

          Dziwię się!!!
          Jeśli to polecenie wiązało się z przekroczeniem prędkości to się dziwię!
          • anga1976 Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość 03.10.09, 11:27
            No ja tez byłam zaskoczona i zaryzykowałam wyprzedzając - ale
            liczyłam się, ze moze mnie podpuszcza? Jego ton jednak był tak
            ostry, ze postanowiłam nie dyskutować. Potem pytałam mojego
            instuktora i powiedział, ze tak należało postąpić.... Dziwne, nadal
            nie wiem czy to kwestia uznaniowa i jeden egzaminator tak chce a
            inny trzyma się sztywno przepisów? Sama nie wiem, w końcu jechałam z
            max. dopuszczalną prekością. Nie wiem czy inny egzaminator
            postapiłby tak samo. Ta sytuacja jest dla mnie nadal niejasna:) Ale
            prawko mam:))))
            • Gość: kasia Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 15:23
              w tym momencie nie mogłby Cię oblać, bo takie dał Ci polecenie - tak
              jakby to on przekroczył prędkość.

              tak samo jest często z płynnym hamowaniem w zatoczkach autobusowych.
              Niby nie można a na egzaminach jest bardzo często...
        • bimota Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość 16.06.10, 11:43
          > i przede mną jecha rowerzysta (zmora egzamnów:))

          No tak, wyprzedzenie takiej rakiety to strasznie skomplikowna czynnosc.. ;)

          Przypuszczamm, ze jechal mniej niz 30 no ale ciekawa sprawa... Egzaminator moze
          w takiej sytuacji zarzadac wyprzedzania ? A co jak sie egzaminowany nie zgodzi
          ? Obleje ??
    • Gość: Paweł Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość IP: 78.8.78.* 16.06.10, 11:24
      Ja miałem też podobną sytuację na egzaminie. A zdawałem 11.12.2009r. Jechałem po
      mieście Legnica (ograniczenie 50km/h) Egzaminator powiedział że dużą rolę
      przykłada się do wyprzedzania. I na egzaminie w terenie zabudowanym z
      ograniczeniem 50km/h razem z egzaminatorem wyprzedzałem autobus (jadący z
      prędkością 50km/h). Moja prędkość w czasie wyprzedzania wynosiła 70km/h w
      terenie zabudowanym. Powiedziałem gościowi że tak nie można a on wyciągnął
      książeczke z przepisami i pokazał mi paragraf że przy wyprzedzaniu prędkość
      (jeśli warunki tego wymagają) może być zwiększona o 20km/h od dopuszczalnej.
      • bimota Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość 16.06.10, 11:40
        Chyba sam ten przepis napisal bo pierwsze slysze... Pewnie nie zapamietales
        paragrafu... ?
      • Gość: gosc Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość IP: *.chello.pl 17.06.10, 01:02
        zgadzam sie, ja miałam 64 km /h i jakoś mnie nie oblał przy dopuszczalnej 50
        :)na warszawskim Żeraniu
    • bimota Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość 16.06.10, 11:45
      Przyjmijcie wreszcie do wiadomosci, ze policja nie jest od pilnowania
      bezpieczenstwa tylko od kasowania...
    • Gość: wspaniały Re: Wyprzedzanie a dozwolona prędkość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:08
      > Postanawiam ją wyprzedzić i jadę np. 120km/h. Ale za mną jedzie sobie policja
      > nieoznakowanym wozem, robią mi fotkę i zaliczam mandat oraz punkty karne. To
      > sytuacja hipotetyczna na szczęście w moim przypadku

      ja na przykład podczas wyprzedzania myślę głównie o czołówce ew. o tym czy ktoś mi zajedzie, mandat raczej mało mnie zaprząta w takiej sytuacji
      poza tym nie słyszałem żeby ktoś dostał mandat za przekroczenie prędkości podczas manewru wyprzedzania na drodze dwukierunkowej (chociaż wg przepisów mógłby)

      > Ale za mną jedzie sobie policja nieoznakowanym wozem

      natomiast dokładnie taką sytuację widziałem za złamanie zakazu wyprzedzania, to jest akurat nagminne na wylotowej na Błonie (i Poznań)

      > To sytuacja hipotetyczna na szczęście w moim przypadku

      przestrzeganie limitu prędkości podczas wyprzedzania to czysta abstrakcja, a realne zagrożenie przy zwiększonej prędkości to nie mandat, tylko inne samochody albo na prawdę fatalny stan drogi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja