"Mam już pewne doświadczenie" - na wesoło

02.10.09, 09:00
W zalewie informacji i frustracji, pytań, niedomówień i innych
problemów na forum proponuję (z racji nadchodzącego weekendu) z
przymrużeniem oka i uśmiechem na twarzy dopisać wedle uznania
własnego oznaki nabierania doświadczenia jako kierowca.
Trochę luzu i humoru na forum nie zaszkodzi.

Poniżej moje luźne spostrzeżenia:

* Jadąc jako pasażer "stepujesz" po nieistniejących pedałach
tak, jakbyś to ty prowadził(a).
* Nie tylko widzisz przydrożny billboard, ale nawet zauważasz jego
treść. Nie wjeżdżając poprzedzającemu pojazdowi w kuper.
* Jesteś w stanie dostrzec i ocenić "walory i zasoby" fantastycznej
laski / rewelacyjnego ciacha, idącej chodnikiem obok. Bez wjeżdżania
poprzedzającemu pojazdowi, etc.
* Zajmując miejsce siedzące w tramwaju, sięgasz prawą ręką tam,
gdzie zwykle jest klamra pasów bezpieczeństwa.
* Idąc chodnikiem, przy "wyprzedzaniu" kogoś wolniejszego przed
tobą, odruchowo rzucasz okiem w miejsce, gdzie na codzień jest
lusterko wsteczne.
* Gdy dzwoni komórka odbierasz, zaczynając krótkim: "nie mogę teraz
rozmawiać, jadę." . Autobusem komunikacji miejskiej :)

Wasza kolej. Tylko bez wpisów w stylu "potrafię naginać 140km/h w
terenie zabudowanym", oki? :)
    • Gość: cala naga prawda Re: "Mam już pewne doświadczenie" - na wesoło IP: *.ip.netia.com.pl 02.10.09, 11:39
      cholera no "Dzien swira";)
      ale wiecie..z tymi nieistniejcaymi pedalami to znam i czasem robie ;)
      tak aby nie wyjsc z wprawy bo nie mam swojego autka.
      A kiedys podczas nauki pierwszenstwa na kursie to idac chodnikiem
      puszczalam ludzi z ..prawej i naprzeciwka ;)
    • Gość: maga Re: "Mam już pewne doświadczenie" - na wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 12:35
      Mnie się zdarzyło, że jechałam na rowerze i po dojechaniu do skrzyżowania
      odruchowo rzuciłam okiem w boczne lusterko. I bardzo byłam zdziwiona, że rower
      nie ma lusterek. :))))
      • mdrive Re: "Mam już pewne doświadczenie" - na wesoło 02.10.09, 21:34
        ...
        :):):)
        A mnie się często zdarza, jak prywatnie jadę, że przed skrętem w prawo na S-2
        zatrzymuję pojazd przed sygnalizatorem ( przed linią zatrzymania )!!!
        Czy to źle??? :)
        • madameblanka Re: "Mam już pewne doświadczenie" - na wesoło 03.10.09, 11:45
          eee to chyba dobrze:)
          przynajmniej instruktor tak mi każe robić....
    • Gość: p7 Re: "Mam już pewne doświadczenie" - na wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 11:09
      - idąc przez przejście dla pieszych rozglądam się tak wyraziście, że
      mi mało głowy nie urwie, a jak ktoś biegnie, przełazi na czerwonym
      myślę: "co za głupi piesi" (nie: głupi ludzie)
      - jak wracam piechotą do domu wyobrażam sobie że jadę, wyprzedzam
      pieszych myśląc: kierunek, lusterko..., a jak ktoś idzie po części
      dla przeciwnego pasa ruchu, wkurzam się, że idzie pod prąd

      Ale i tak najlepszy jest jeden z moich instruktorów Piotruś: jak
      zrobił prawko to śniło mu się, że jeździ i rano wstawał w y p r u t
      y, bo przez ostatnie 8h siedział za kółkiem ;D
      • Gość: p7 Re: "Mam już pewne doświadczenie" - na wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 11:11
        a, pedały obowiązkowo, zwlaszcza z siostrą, nie mogę powstrzymać
        odruchu i naciskam nieistniejący hamulec ;D

        zaraz po zrobieniu prawka miałam manię obserwacji w jakim stopniu
        kierowca łamie przepisy, na szczęście przeszło;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja