Gość: Katarzynka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.10.09, 00:14
Witajcie.Oprócz tego że studiuję ,uwielbiam jeździć dlatego
postanowiłam ,że instruktorem zostanę i to już niebawem(2-m-ce)
obawiam się jednak,że mało będę miała kursantów i nici z mojej
wymarzonej pracy.obawiam się dlatego że nowi uczniowie wolą chyba
facetów a nie babę za kierownicą. i chociaż jestem bardzo
dobrym,opanowanym,odpowiedzialnym kierowcą to na praktykach kursanci
nosem kręcili jak wsiadali do samochodu ,chociaż nie wiedzieli o
moich anielskich zdolnościach,ale i to ich nie
przekonało.Szczególnie dziewczyny wolą jeździć z instruktorami,a
wiem po sobie ,że jak mialam pierwsze 7godzin jazdy z facetem,prawie
niczego się nie nauczyłam,zrezygnowałam z niego i zmieniłam na
kobietę.niebo a ziemia w porownaniu z nim.
Napiszcie proszę,czy w waszych ośrodkach są instruktorki?Jak im
idzie w pracy?