łamane pierwszeństwo

IP: *.waw.cdp.pl 23.10.09, 14:44
przydatny link
prawojazdy-slawek.pl/nauka/tematy/lamane.html
    • Gość: wirek Re: łamane pierwszeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 16:24
      Swoją wiedzę sprawdzisz tu:

      skrzyżowanie 1
      ,

      skrzyżowanie 2


    • bimota Re: łamane pierwszeństwo 23.10.09, 16:49
      To jest male piwo.. "Jazda" sie zaczyna gdy mamy polaczenie znakow T6 z
      sygnalizacja...
      • staszek585 Re: łamane pierwszeństwo 24.10.09, 21:11
        Bimoto, już dawno ustalono, że sygnalizacja ma pierwszeństwo przed znakami
        regulującymi pierwszeństwo. Art.5.3 PoRD
        • Gość: ink Re: łamane pierwszeństwo IP: *.miechow.com 24.10.09, 22:59
          konkretniej mowiac najpierw sygnalizacja a jesli mimo tego
          rownorzedna sytuacja to nie znak t6 tylko przepis ogolny (prawa reka)
        • bimota Re: łamane pierwszeństwo 24.10.09, 23:04
          Nie wiem kto ustalal, ale na pewno nie myslacy logicznie. Ten przepis jest bez
          sensu o o pierwszenstwie jednego nad drugim mowi sie gdy wystepuje sprzecznosc
          miedzy nimi, a nie ma zadnej sprzecznosci miedzy swiatlami a znakami
          pierwszenstwa, wiec jak dla mnie wg przepisow powinno sie stosowac do obu.
          • Gość: Przemko Re: łamane pierwszeństwo IP: 94.230.17.* 25.10.09, 09:56
            Wygląda na to, że nic nie rozumiesz:-).
            Jak światła są czynne, stosujesz się do świateł. W tym momencie
            znaki pierwszeństwa jakby nie istniały na tym skrzyżowaniu.
            Ale bywa, wcale nie rzadko, że sygnalizacja wysiadła. I wtedy masz
            znaki.
            Tyle.
            Nie musisz brać pod uwagę wszystkiego równocześnie. Zresztą...
            Pojeździsz, to zrozumiesz, jak nagle, na skrzyżowaniu ze swiatłami,
            które doskonale znasz, syglanizacja się nie świeci. Wtedy może
            popjmiesz po co są te alternatywne znaki.
            • bimota Re: łamane pierwszeństwo 26.10.09, 13:56
              No, niestety, jakos trudno mi zrozumiec cos o czym nie ma mowy w kodeksie...
              Pierwszenstwo nie oznacza anulowania, a swiatla dotycza miejsca ich ustawienia,
              nie calego skrzyzowania.
              • Gość: egzwaw Re: łamane pierwszeństwo IP: *.acn.waw.pl 26.10.09, 15:58
                Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.

                2. Polecenia i sygnały dawane przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli mają pierwszeństwo przed sygnałami świetlnymi i znakami drogowymi.

                3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi pierwszeństwo przejazdu.




                wystarczy tylko umieć czytać ze zrozumieniem!
                • w_r_e_d_n_y Re: łamane pierwszeństwo 27.10.09, 03:31
                  Gość portalu: egzwaw napisał(a):

                  > 3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
                  > pierwszeństwo przejazdu.
                  [/i]

                  szkoda fatygi
                  moze i to pojmie, ale za chiny ludowe sie nie przyzna, ze glupoty wypisywal
                • bimota Re: łamane pierwszeństwo 27.10.09, 12:55
                  Zrozumieniem... ? Co wg ciebie oznacza slowo "pierwszenstwo" ? Wg mnie jesli A
                  ma pierwszenstwo przed B to stosujemy sie do A tylko wtedy gdy miedzy A a B
                  wystepuje sprzecznosc (kolizja), a w kwestiach gdzie tej sprzecznosci nie ma
                  stosujemy sie do A i B. Myle sie ? Prosze o sprostowanie...
                  • Gość: egzwaw Re: łamane pierwszeństwo IP: *.acn.waw.pl 27.10.09, 17:09
                    czyli kolejny interpretator...
                    więc szkoda gadać, tylko trzeba się modlić by nigdy nie znaleźć się z Tobą na
                    jednym skrzyżowaniu!
                    • bimota Re: łamane pierwszeństwo 27.10.09, 22:03
                      Jakze oryginalana argumentacja... ;)
                    • bimota Re: łamane pierwszeństwo 27.10.09, 22:07
                      Jakze orygianlna argumentacja, tylko osoba z takim polotem mogla blysnac czyms
                      takim... ;)
                  • hrabia-monter-christo łomatko, filozof drogowy !!!!!!! 29.10.09, 06:31
                    bimota napisał:

                    > Zrozumieniem... ? Co wg ciebie oznacza slowo "pierwszenstwo" ? Wg mnie jesli A
                    > ma pierwszenstwo przed B to stosujemy sie do A tylko wtedy gdy miedzy A a B
                    > wystepuje sprzecznosc (kolizja), a w kwestiach gdzie tej sprzecznosci nie ma
                    > stosujemy sie do A i B. Myle sie ? Prosze o sprostowanie...

                    ciekawe jak dlugo stoisz przed kazdym skrzyzowaniem, bo tak zaje.bisty proces
                    myslowy, doprowadzajacy cie do oczywistych wnioskow, wymagaa czasu, nawet ....u
                    ciebie, szybko myslacego
                    • bimota Re: łomatko, filozof drogowy !!!!!!! 29.10.09, 14:21
                      To jest potwierdzenie czy sprostowanie... ? Sadzac z logiki wypowiedzi ani to
                      ani to, czyli nic...
                • bimota Re: łamane pierwszeństwo 27.10.09, 22:04
                  A te przepisy, oczywiscie, nijak sie maja do mojej wypowiedzi...
          • staszek585 Re: łamane pierwszeństwo 25.10.09, 17:29
            Bimoto, przeczytaj uważnie Rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
            Szczególnie paragrafy dotyczące sygnalizacji świetnej. Może coś Ci to wyjaśni.
      • zgryzliwy1 Re: łamane pierwszeństwo 26.10.09, 06:24
        bimota napisał:

        > To jest male piwo.. "Jazda" sie zaczyna gdy mamy polaczenie znakow T6 z
        > sygnalizacja...

        nie boj zaby, kiedys to polapiesz
      • Gość: lol Re: łamane pierwszeństwo IP: *.netis.net.pl 29.10.09, 23:06
        A gdzies Ty wypatrzyl takie polaczenie?

        bimota napisał:

        > To jest male piwo.. "Jazda" sie zaczyna gdy mamy polaczenie znakow T6 z
        > sygnalizacja...
        • hrabia-monter-christo Re: łamane pierwszeństwo 30.10.09, 04:04
          Gość portalu: lol napisał(a):

          > A gdzies Ty wypatrzyl takie polaczenie?
          >
          > bimota napisał:
          >
          > > To jest male piwo.. "Jazda" sie zaczyna gdy mamy polaczenie znakow T6 z
          > > sygnalizacja...

          ten chlopski filozof widac mysli, ze jak ma lamane pierwszenstwo np. w lewo (na
          znaku) i zielone swiatlo, to mozna jechac w lewo i nie patrzec na tych z
          przeciwka !!!!!

          ze tak mysli, to jeszcze nic, gorzej ze pewnie tak jezdzi - jak to u filozofow
          drogowych w zwyczaju
        • bimota Re: łamane pierwszeństwo 30.10.09, 13:45
          U nas zlikwidowali, ale sa podobno jeszcze w Krakowie...

          No coz... Na babskim forum trudno sie spodziewac merytorycznej dyskusji... Za
          trudne pytania...

          Niech prawidlowo formuluja przepisy, by nie dawac "filozofom" pola do manewru i
          po sprawie...
          • Gość: lol Re: łamane pierwszeństwo IP: *.netis.net.pl 30.10.09, 20:06
            Zapewne uzyles pewnego skrotu myslowego. Nigdzie nie wystepuje polaczenie
            sygnalizatorow swietlnych z T-6. Co najwyzej przed (albo za) sygnalizatorem stoi
            znak A-7 (albo D-1) wraz z jakims T-6. Ale okej - to szczegol, bo domyslam sie o
            co chodzi.

            I teraz co ze skrzyzowaniem z "lamanym" pierwszenstwem, gdzie swiatla zielone
            zapalaja sie "na wprost" (czyli jednemu co znajduje sie na glonej, a drugiemu na
            podporzadkowanej?
            Moja interpretacja jest taka:
            Zacznijmy od tego, ze nie bede tutaj rozpatrywal sygnalizatorow kierunkowych
            S-3. W takim wypadku nie ma problemu, poniewaz w rozporzadeniu ministrow
            infrastruktury oraz spraw wewnetrznych i administracji z dnia 31.07.2002 w
            sprawie znakow drogowych w paragrafie 97, ust 3 mowi wyraznie:
            Sygnał zielony nadawany przez sygnalizator kierunkowy S-3 oznacza, że podczas
            jazdy we wskazanym kierunku nie występuje kolizja z innymi uczestnikami ruchu.

            Sygnalizatora warunkowego S-2 rowniez nie ma co rozpatrywac, poniewaz tutaj
            sprawa pierwszenstwa jest jasna.
            Pozostaje sygnalizator S-1. I co na ten temat mowi w/w rozporzadzenie?
            § 95
            1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają:
            1) sygnał zielony - zezwolenie na wjazd za sygnalizator,
            2) sygnał żółty - zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili
            zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może
            być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza
            jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony,
            3) sygnał czerwony - zakaz wjazdu za sygnalizator,
            4) sygnały czerwony i żółty, nadawane jednocześnie - zakaz wjazdu za
            sygnalizator; sygnały te oznaczają także, że za chwilę zapali się sygnał
            zielony.


            Czyli palace sie zielone swiatlo nie decyduje o tym kto ma pierwszenstwo. Czyli
            zagladamy do kodeksu drogowego a tam stoi jasno:
            Art 5:
            3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
            pierwszeństwo przejazdu.

            Czyli w naszym przypadku jest tak:
            1. jednemu uczestnikowi ruchu swieci sie czerwone swiatlo i znajduje sie on na
            glownej drodze
            2. drugiemu uczestnikowi ruchu swieci sie czerwone swiatlo i znajduje sie on na
            podporzadkowanej drodze
            3. trzeciemu uczestnikowi ruchu swieci sie zielone swiatlo i znajduje sie on na
            glownej drodze
            4. czwartemu uczestnikowi ruchu swieci sie zielone swiatlo i znajduje sie on na
            podporzadkowanej drodze.
            Z artykulu 5 PoRD wynika, ze pojazd 1. pomimo, ze znajduje sie na glownej drodze
            (co i tak nie ma znaczenia) nie moze wjechac, gdyz swiatla sa wazniejsze (dla
            przypomnienia - czerwone swiatlo oznacza zakaz wjazdu na skrzyzowanie). Podobnie
            z pojazdem 2. On stoi na podporzadkowanej i pali mu sie czerwone swiatlo, wiec
            nie moze wjechac.
            Pojazdy 3 i 4 maja zielone. A co oznacza zielone? Ze moga wjechac na
            skrzyzowanie. I NIC WIECEJ!. Swiatla pierwszenstwa nie reguluja! I w
            naszym przypadku (pojazdow 3 i 4, bo 1 i 2 maja zakaz wjazdu na skrzyzowanie)
            pojazd znajdujacy sie na glownej drodze ma pierwszenstwo. Jesliby oba pojazdy
            znajdowaly sie na glownej (albo oba na podporzadkowanej) to pierwszenstwo
            regulowalaby ogolna zasada "prawej reki".

            A teraz prosze bez kpin, wyzwisk czy tym podobnych podac swoja interpretacje
            obalajaca ta przedstawiona powyzej - chetnie sie z nia zapoznam.
            • Gość: aaaaaa Re: łamane pierwszeństwo IP: *.c194.msk.pl 31.10.09, 02:46
              Gość portalu: lol napisał(a):

              > Art 5:
              > 3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
              > pierwszeństwo przejazdu.


              co nie oznacza, ze najpierw nalezy posilkowac sie swiatlami (mozliwosc wjazdu na
              skrzyzowanie) a w nastepnej kolejnosci - w celu ustalenia pierwszenstwa -
              znakami (lamane skrzyzowanie)

              oznacza, ze swiatla (S-1) niejako otwieraja dla ruchu drogi na wprost(dla
              wjazdu, bo skrecic w poprzeczne oczywiscie mozna) a pierwszenstwo ustalane jest
              wg reguly "prawej reki" - nie darmo jest napisane: " Sygnały świetlne mają
              pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
              > pierwszeństwo przejazdu.
              , czyli te znaki nie reguluja juz w zaden sposob
              pierwszenstwa, jezeli sa tez swiatla

              3 i 4 pojada zgodnie z regula prawej reki
              • Gość: aaaaaa Re: łamane pierwszeństwo IP: *.c194.msk.pl 31.10.09, 03:01
                zreszta, czy w przypadku kiedy za sygnalizatorem S-1 stoi znak STOP tez
                zatrzymujesz sie przed nim, mimo ze masz zielone swiatlo ?
                chyba nie, a przeciez STOP tez podpada pod to samo okreslenie (z Art. 5)"
                znak drogowy okreslajacy pierwszenstwo"
              • Gość: lol Re: łamane pierwszeństwo IP: *.netis.net.pl 31.10.09, 09:09
                > co nie oznacza, ze najpierw nalezy posilkowac sie swiatlami (mozliwosc wjazdu n
                > a
                > skrzyzowanie) a w nastepnej kolejnosci - w celu ustalenia pierwszenstwa -
                > znakami (lamane skrzyzowanie)
                >

                > oznacza, ze swiatla (S-1) niejako otwieraja dla ruchu drogi na wprost(dla
                > wjazdu, bo skrecic w poprzeczne oczywiscie mozna) a pierwszenstwo ustalane jest
                > wg reguly "prawej reki" - nie darmo jest napisane: " Sygnały świetlne mają
                > pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
                > > pierwszeństwo przejazdu.
                , czyli te znaki nie reguluja juz w zaden sp
                > osob
                > pierwszenstwa, jezeli sa tez swiatla

                Alez dokladnie oznacza, ze najpierw swiatla a pozniej znaki. Gdyby bylo tak jak mowisz to napisanoby, ze sygnaly swietlne znosza znaki drogowe regulujace pierwszenstwo. A w kodeksie napisano jedynie o kolejnosci znaczenia znakow. Dodajmy do tego fakt, ze zielony sygnal nie reguluje pierwszenstwa.
                Sygnaly swietlne maja tez pierwszenstwo przed ogolnymi zasadami ruchu. I dlaczego stosujesz ta zasade a innej juz nie?

                > oznacza, ze swiatla (S-1) niejako otwieraja dla ruchu drogi na wprost(dla
                > wjazdu, bo skrecic w poprzeczne oczywiscie mozna)

                No tak. Przytoczylem odpowiedni zapis, ktory dokladnie to stwierdza.

                a pierwszenstwo ustalane jest
                > wg reguly "prawej reki" - nie darmo jest napisane: " Sygnały świetlne mają
                > pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
                > > pierwszeństwo przejazdu.
                , czyli te znaki nie reguluja juz w zaden sp
                > osob
                > pierwszenstwa, jezeli sa tez swiatla

                Alez reguluja, tylko ze dopiero po sygnalach swietlnych.

                > zreszta, czy w przypadku kiedy za sygnalizatorem S-1 stoi znak STOP tez
                > zatrzymujesz sie przed nim, mimo ze masz zielone swiatlo ?

                § 21. 1. Znak B-20 "stop" oznacza:
                1) zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwem,
                2) obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą.
                Nie zatrzymuje sie, bo nakaz zatrzymania sam w sobie pierwszenstwa przejazdu nie reguluje, poza tym takie zatrzymanie byloby bez sensu skoro umieszczony jest na skrzyzowaniu o "normalnym" przebiegu pierwszenstwa. Po co zatrzymywac sie skoro ci z glownej maja zakaz wjazdu na skrzyzowanie? Co innego punkt drugi, ktory to pierwszenstwo reguluje. Czyli w naszym wypadku: nie zatrzymuje sie, ale zwracam uwage na pierwszenstwo. I jesli mam do czynienia z pierwszenstwem "lamanym" i nastepuje ruch kolizyjny to zatrzymac sie musze. I tyle. Zreszta nie musisz pytac o znak B-20. Wystarczy stwierdzenie, ze przepisy sobie a zycie sobie. Ot chocby ten zapis:

                § 95.
                2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
                2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego.

                W praktyce nie jest rygorystycznie stosowany. A jesli juz to rzadko.
                Takich przykladow moznaby podac wiecej.
                • bimota Re: łamane pierwszeństwo 31.10.09, 14:50
                  Fajnie, ze znalazl sie ktos, kto cokolwiek rozumie, reszta nawet nie probuje...
                  Ale powtorze...

                  Moim zdaniem art. 5.3 jest bez sensu bo swiatla mowia o czyms calkowicie innym
                  niz znaki pierwszenstwa wiec nie moze wystapic miedzy nimi sprzecznosc, wiec nie
                  ma sensu rozpatrywac ktore maja pierwszenstwo. Z tego samego powodu nie ma
                  znaczenia czy znaki pierwszenstwa sa na tym samym slupku co swiatla, czy kawalek
                  dalej, choc faktycznie jest to dodatkowy argument dla tych, ktorzy "wiedza
                  lepiej", bo przepis wyraznie mowi, ze swiatla obowiazuja tylko w miejscu gdzie
                  stoja, nie na calym skrzyzowaniu. Zielone nie oznacza zezwolenia na wjazd na
                  skrzyzowanie tylko za sygnalizator ! Zielone tak naprzawde nic nie oznacza bo
                  bez tego tez mamy zezwolenie...

                  Co do znaku B20 mozna by sie zastanawiac czy jest sprzeczny z zielonym swiatlem.
                  Moim zdaniem nie i teoretycznie nalezalo by sie przed nim zatrzymac nawet jak
                  jest zielone. W praktyce nie ma to znaczenia. Sprzecznosc by byla gdyby zielone
                  oznaczalo "nakaz jazdy", ale oznacza tylko "zezwolenie na jazde".
                  Definicja B20 rowniez jest niezbyt szczesliwa, ale oba podpunkty nalezy
                  traktowac lacznie, czyli jak mamy B20 to juz nie ma skrzyzowania o "normalnym
                  przebiegu pierwszenstwa", pierwszenstwo ma droga poprzeczna.
                • Gość: ooo znaki określające pierwszeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 16:00
                  Z rozporządzenia o znakach:
                  "par.2:
                  p.5. Jeżeli na znaku lub tabliczce jest podany układ dróg na
                  skrzyżowaniu (schemat skrzyżowania)
                  liniami o różnej szerokości, to linia szersza oznacza drogę z
                  pierwszeństwem.
                  p.6. Znaki poziome odzwierciedlające znaki pionowe ostrzegawcze lub
                  zakazu stanowią powtórzenie
                  zastosowanych znaków pionowych.
                  § 5. 1. Znak A-5 "skrzyżowanie dróg" ostrzega o skrzyżowaniu dróg,
                  na którym pierwszeństwo nie
                  jest określone znakami.
                  2. Znaki:
                  1) A-6a "skrzyżowanie z drogą podporządkowaną występującą po obu
                  stronach",
                  2) A-6b "skrzyżowanie z drogą podporządkowaną występującą po prawej
                  stronie",
                  3) A-6c "skrzyżowanie z drogą podporządkowaną występującą po lewej
                  stronie"
                  ostrzegają o skrzyżowaniu z drogą podporządkowaną, występującą po
                  stronie wskazanej na znaku.
                  3. Umieszczona pod znakami A-6a, A-6b lub A-6c tabliczka T-6b
                  wskazuje układ dróg na
                  skrzyżowaniu.
                  4. Znaki:
                  1) A-6d "wlot drogi jednokierunkowej z prawej strony",
                  2) A-6e "wlot drogi jednokierunkowej z lewej strony"
                  ostrzegają o skrzyżowaniu z jednokierunkową drogą podporządkowaną,
                  której wlot występuje po stronie
                  wskazanej na znaku.
                  5. Znak A-7 "ustąp pierwszeństwa" ostrzega o skrzyżowaniu z drogą z
                  pierwszeństwem. Znak A-7
                  znajdujący się w obrębie skrzyżowania dotyczy tylko najbliższej
                  jezdni, przed którą został umieszczony.
                  6. Przepis ust. 5 stosuje się odpowiednio do znaku A-7 umieszczonego
                  przed torowiskiem pojazdów
                  szynowych lub w innych miejscach przecinania się kierunków ruchu.
                  7. Umieszczona pod znakiem A-7 tabliczka T-6c lub T-6d wskazuje
                  rzeczywisty przebieg drogi z
                  pierwszeństwem przez skrzyżowanie.
                  8. Znak A-8 "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" ostrzega o skrzyżowaniu,
                  na którym ruch odbywa się
                  dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.
                  § 21. 1. Znak B-20 "stop" oznacza:
                  1) zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z
                  pierwszeństwem,
                  2) obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą
                  drogą.
                  2. Zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym w tym celu miejscu, a
                  w razie jego braku - w
                  takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni
                  ruchu na drodze z pierwszeństwem.
                  3. Znak B-20 umieszczony w obrębie skrzyżowania dotyczy tylko
                  najbliższej jezdni, przed którą
                  został ustawiony.
                  4. Przepisy ust. 1-3 stosuje się odpowiednio do znaku B-20
                  umieszczonego przed torowiskiem
                  pojazdów szynowych lub w innych miejscach przecinania się kierunków
                  ruchu.
                  5. Umieszczona pod znakiem B-20 tabliczka T-6c lub T-6d wskazuje
                  rzeczywisty przebieg drogi z
                  pierwszeństwem przez skrzyżowanie.
                  § 43. 1. Znak D-1 "droga z pierwszeństwem" oznacza początek lub
                  kontynuację drogi z
                  pierwszeństwem.
                  2. Umieszczona pod znakiem D-1 tabliczka T-6a albo T-6b wskazuje
                  odpowiednio rzeczywisty
                  przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie lub układ dróg
                  podporządkowanych.
                  3. Znak D-2 "koniec drogi z pierwszeństwem" oznacza koniec drogi z
                  pierwszeństwem.
                  § 58.Jako włączania się do ruchu wg znaków:
                  Znak D-41 "koniec strefy zamieszkania" oznacza wyjazd ze strefy
                  zamieszkania.
                  Znak D-47 "koniec drogi wewnętrznej"
                  § 59. Znak D-48 "zmiana pierwszeństwa" uprzedza o mającej nastąpić
                  lub niedawno wprowadzonej
                  zmianie obowiązujących dotychczas zasad pierwszeństwa na najbliższym
                  skrzyżowaniu; umieszczony
                  pod znakiem napis określa datę wprowadzenia nowej zasady
                  pierwszeństwa pokazanej znakiem A-5 lub
                  A-7.
                  § 89. 1. Znak P-12 "linia bezwzględnego zatrzymania - stop" wskazuje
                  miejsce zatrzymania pojazdu
                  w związku ze znakami pionowymi B-20 lub B-32.
                  2. Znak P-13 "linia warunkowego zatrzymania złożona z trójkątów"
                  wskazuje miejsce zatrzymania
                  pojazdu w celu ustąpienia pierwszeństwa wynikającego ze znaku
                  pionowego A-7.
                  3. Znak P-14 "linia warunkowego zatrzymania złożona z prostokątów"
                  wskazuje miejsce zatrzymania
                  pojazdu na skrzyżowaniu, przed przejściem dla pieszych lub przed
                  sygnałem świetlnym.
                  4. Znaki P-15 "trójkąt podporządkowania" i P-16 "napis stop"
                  potwierdzają oznakowanie wlotu na
                  skrzyżowanie znakami pionowymi odpowiednio A-7 i B-20."


                  Sygnalizacja świetlna czynna unieważnia to wszystko powyżej !
                  Pozostaje reguła prawej ręki przy świetle zielonym.
                  I lepiej nie kombinować.
                  pozdr

                  • Gość: BIMOTA Re: znaki określające pierwszeństwo IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.09, 21:26
                    A ha... Czyli jak napotkamy swiatla to na skrzyzowaniu o ruchu okreznym ruch nie
                    musi sie odbywac w kierunku wskazanym znakiem A8, strefa zamieszkania rozciaga
                    nam sie w nieskonoczonosc podobnie jak droga z pierwszenstwem...
                    • w357 mylisz pojęcia ! 22.11.09, 23:17
                      Gość portalu: BIMOTA napisał(a):

                      > A ha... Czyli jak napotkamy swiatla to na skrzyzowaniu o ruchu
                      okreznym ruch ni
                      > e
                      > musi sie odbywac w kierunku wskazanym znakiem A8, strefa
                      zamieszkania rozciaga
                      > nam sie w nieskonoczonosc podobnie jak droga z pierwszenstwem...
                      -------------------------------

                      Na podstawie takiego rodzaju wywodu, to można by przypuszczać, że
                      jeżeli ktoś będzie leżał na drodze pijany/martwy/połamany, to można
                      Go rozjechać, bo są włączone sygnalizatory świetlne które.....?

                      Czytając takie BZDURNE WYWODY, to wcale się nie dziwie, że
                      coponiektórzy po kilkadziesiąt razy podchodzą do Egzaminu.....

                      Jeżeli przez przypadek zdadzą, to i tak długo nie pojeżdżą....
                      >>>>Blacharz MUROWANY !
                      • Gość: lol Re: mylisz pojęcia ! IP: *.netis.net.pl 22.11.09, 23:37
                        > Na podstawie takiego rodzaju wywodu, to można by przypuszczać, że
                        > jeżeli ktoś będzie leżał na drodze pijany/martwy/połamany, to można
                        > Go rozjechać, bo są włączone sygnalizatory świetlne które.....?

                        To jest wlasnie konsekwencja wywodu tych, ktorzy mowia iz droga z pierwszenstwem
                        przestaje byc droga z pierwszenstwem gdy zielone zapali sie na drodze
                        podporzadkowanej.

                        > Jeżeli przez przypadek zdadzą, to i tak długo nie pojeżdżą....
                        > >>>>Blacharz MUROWANY !

                        Jak widac mamy do czynienia z teoretykiem gdyz na skrzyzowaniach ze swiatlami
                        rzadko dochodzi do kolizji. W ogole uczestnicy ruchu maja do siebie ograniczone
                        zaufanie i z reguly, o ile to mozliwe, unikaja koliji.
                        Po przemysleniu dochodze bowiem do wniosku, ze omawiany pryzklad jest tak
                        rzadkim przypadkiem, ze spor jest o pietruszke.
                        • w357 może to trochę nie ten temat, ale nie będę.... 23.11.09, 11:20
                          Gość portalu: lol napisał(a):

                          > .....na skrzyzowaniach ze swiatlami
                          > rzadko dochodzi do kolizji.


                          Niestety, ale baaaardzo się mylisz !!!

                          Przykład z ul. Gagarina (w W-wie):
                          - Na jednym końcu (skrzyżowanie z Czerniakowską), gdzie sygnalizacja
                          świetlna działa NON-STOP w trybie dziennym.
                          --->>> minimum jedna kolizja dziennie !!!
                          Nawet zamontowano tam podwójne kamery, aby szybciej ustalić winnego
                          (zawsze ..... każdy miał zielone i ...... nagle BUUUM ! To nie Moja
                          wina !)
                          - Drugi koniec Gagarina (oficjalna nazwa >>>Spacerowa) skrzyżowanie
                          z Puławską.
                          Dziś około 9.oo - słonecznie - światła działają - no i BuuuM !
                          Prawie czołowo spotkały się dwa samochodziki !

                          Dlaczego ?
                          Nie wiem i nie chce wiedzieć, ale strach się bać na widok takich
                          miszzzczów kierownicy !
                          Co będzię jak spadnie "pierwszy śnieg" ?
                          Wolę nie myśleć.
                          • Gość: lol Re: może to trochę nie ten temat, ale nie będę... IP: *.netis.net.pl 23.11.09, 12:19
                            Okej - zdarzaja sie skrzyzowania z dzialajaca sygnalizacja swietlna gdie czesto
                            dochodzi do kolizji. Jednak w skali calego kraju sa to wyjatki. Stad tez
                            podtrzymuje swoje twierdzenie.
                        • bimota Re: mylisz pojęcia ! 24.11.09, 12:29
                          No ale ronda ze znakami C12 i A7 oraz sygnalizacja swietlna trafiaja sie dosc
                          czesto...
                          • w357 Re: mylisz pojęcia ! 24.11.09, 17:55
                            DLA WYJAŚNIENIA --> Moja poprzednia wypowiedź nie była adresowana
                            konkretnie do Ciebie, ale do "wyznawców" Przepisów , które SAMI
                            WYMYŚLILI !

                            ----------------------------------------------
                            bimota napisał:

                            > No ale ronda ze znakami C12 i A7
                            > oraz sygnalizacja swietlna trafiaja sie dosc
                            > czesto...

                            NIE, NIE i jeszcze raz NIE !
                            RONDA są :
                            - małe
                            - duże
                            - ładne
                            - brzydkie
                            - z sygnalizają
                            - bez sygnalizacji
                            itd.itp.
                            ALE TO SĄ RONDA CO NAJWYŻEJ Z NAZWY !!!

                            TO SĄ PO PROSTU JEDYNIE (zaokrąglone) SKRZYŻOWANIA !

                            A co do mylenia pojęć, to właśnie tzw. rondo jest najlepszym
                            przykładem braku zrozumienia PoRD !!!!!!!!!!
                            Wedle PoRD coś takiego jak rondo po prostu NIE ISTNIEJE !!!!
                            Jest jedynie skrzyżowanie o Ruchu Okrężnym !

                            Nomen, omen jako obowiązkowy (poniekąt wymuszony) element Egzaminu
                            na Radarowej.....

                            Na niniejszem Forum jest wielu "wyznawców" , że na "rondzie" nie
                            sygnalizuje się NIGDY lewym kierunkowskazem zamiaru skrętu w lewo
                            lub zawracania na takowym skrzyżowaniu (zwanym rondem)....
                            Spróbuj tak zrobić (zawrócić) na Hynka i po jednym zawracaniu bez
                            kierunkowskazu następuje koniec Egzaminu !

                            .............
                            I przechodząc do momentu ,gdy już ktoś przez przypadek dostanie
                            Prawo Jazdy, a dalej nie rozumie zasad sygnalizowania, ZACHOWANIA,
                            SYGNALIZATORÓW ŚWIETLNYCH, Znaków Drogowych itd.itp. , to mamy
                            PARTYZANTKĘ ULICZNĄ JAK ZA CARA MIKOŁAJA !
                            • Gość: BIMOTA Re: mylisz pojęcia ! IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 23:48
                              Dla mnie znak C12 oznacza RONDO, a tego typu filozofie rowniez kieruj do innych.
                          • Gość: :-) Re: mylisz pojęcia ! IP: *.elnetplus.waw.pl 25.11.09, 13:20
                            bimota napisał:

                            > No ale ronda ze znakami C12 i A7
                            > oraz sygnalizacja swietlna trafiaja sie dosc
                            > czesto...

                            Czy znaki C-12 i A-7 muszą być ustawione przed Rondem ?
                            Nie .

                            Dobrym przykładem może być Rondo Wiatraczna (W-wa).
                            Nie ma tam znaku C-12 na żadnej z dróg dojazdowych.
                            Sygnalizacja świetlna ? Jest, ale nie na każdym wlocie/wylocie.....
                            (takich ROND w W-wie jest więcej)
                            Kto tam ma pierwszeństwo ?
                            Tam jest droga z kompletnie "połamanym pierwszeństwem" i aż dziwne,
                            że jest tam b.mało wypadków !
                            Za to Mandacików Policyja wypisuje tam
                            tyle ile mają karteczek w bloczku :-)
                • tkjaaa Re: łamane pierwszeństwo 01.11.09, 02:43
                  Gość portalu: lol napisał(a):

                  > Alez dokladnie oznacza, ze najpierw swiatla a pozniej znaki. Gdyby bylo tak jak
                  > mowisz to napisanoby, ze sygnaly swietlne znosza znaki drogowe reguluja
                  > ce pierwszenstwo. A w kodeksie napisano jedynie o kolejnosci znaczenia znakow.

                  To jest kolego, pi...nie kotka za pomoca mlotka a nie wykladnia przepisu. Tym
                  bardziej, ze juz nowicjusze na kursach dobrze wiedza, ze to bujda na resorach.
                  Na skrzyzowaniach ze swiatlami, znaki nigdy i nigdzie, nie reguluja
                  pierwszenstwa - obojetnie czy stoja przed, czy za sygnalizatorem swietlnym.
                  Podziwiam takich, ktorzy nie maja racji (i pewnie dobrze juz o tym wiedza) ale
                  brna dalej, nie zwazajac na to ze sie osmieszaja.
                  Nie przez niewiedze - bo to kazdemu moze sie przyttrafic - ale wlasnie przez
                  glupi upor.

                  Jezeli rzeczywiscie jezdzisz tak jak tu opisujesz (w co watpie) to zycze
                  szczescia - oj przyda sie, przyda.
                  • bimota Re: łamane pierwszeństwo 01.11.09, 22:05
                    Tego typu "argumentacja" ma nas niby przekonac ? Moim zdaniem wykladnia
                    przepisow jest kodeks drogowy i z calym szacunkeim, ale na tym bede opieral
                    swoje tezy, a nie na tym co ktos pitoli na kursach, czy gdziekolwiek indziej.
                    Nalezy tylko ubolewac, ze klepia co innego niz mowia przepisy i prawie nikt nie
                    widzi w tym niczego dziwnego, nikomu to nie przeszkadza...
                    • w_r_e_d_n_y Re: łamane pierwszeństwo 02.11.09, 02:41
                      bimota napisał:

                      > Tego typu "argumentacja" ma nas niby przekonac ?

                      nie jelopow nie da sie do niczego przekonac
                      ale moze chociaz mniej doinformowani zaczna sie zastanawiac i nie stana sie
                      nastepnymi jelopami - oby
                      • Gość: lol Re: łamane pierwszeństwo IP: *.netis.net.pl 22.11.09, 22:21
                        Czulem, ze bedzie o durniach. Widac mylilem sie - jest o jelopach. A mialem
                        nadzieje, ze dyskusja bedzie powazna.
                  • Gość: lol Re: łamane pierwszeństwo IP: *.netis.net.pl 22.11.09, 22:27
                    > To jest kolego, pi...nie kotka za pomoca mlotka a nie wykladnia przepisu. Tym
                    > bardziej, ze juz nowicjusze na kursach dobrze wiedza, ze to bujda na resorach.

                    I wlasnie dlatego sa nowicjuszami

                    > Na skrzyzowaniach ze swiatlami, znaki nigdy i nigdzie, nie reguluja
                    > pierwszenstwa - obojetnie czy stoja przed, czy za sygnalizatorem swietlnym.

                    Prosze o podanie przepisu. Takie pitu-pitu to zaden argument.

                    > Podziwiam takich, ktorzy nie maja racji (i pewnie dobrze juz o tym wiedza) ale
                    > brna dalej, nie zwazajac na to ze sie osmieszaja.

                    Mowisz to do lustra?

                    > Nie przez niewiedze - bo to kazdemu moze sie przyttrafic - ale wlasnie przez
                    > glupi upor.

                    Glupi upor to ja widze w niektorych postach moich (i bimoty) adwersarzy. Ot
                    chocby tu:
                    Sygnalizacja świetlna czynna unieważnia to wszystko powyżej !
                    Pozostaje reguła prawej ręki przy świetle zielonym.

                    Nie uniewaznia a stawia sie przed znakami.
                    Albo tu:
                    To jest kolego, pi...nie kotka za pomoca mlotka a nie wykladnia przepisu.
                    No tak. Ten "argument mnie prekonuje.
                    Juz milion razy lepszy jest tu (choc i tak
                    nietrafiony co juz wyjasnialem):
                    zreszta, czy w przypadku kiedy za sygnalizatorem S-1 stoi znak STOP tez
                    zatrzymujesz sie przed nim, mimo ze masz zielone swiatlo ?
      • pan-hiszpan Re: łamane pierwszeństwo 23.11.09, 19:11
        bimota napisał:

        > To jest male piwo.. "Jazda" sie zaczyna gdy mamy polaczenie znakow T6 z
        > sygnalizacja...



        W czym problem?

        Poprawna sytuacja:
        img691.imageshack.us/img691/382/sytuacja1.jpg
        Życzenie śmierci:
        img109.imageshack.us/img109/6408/sytuacja2g1.jpg

        Źródła:

        ww6.tvp.pl/6287,598948,1.view
        www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090214/ZAKIEROWNICA/66773404
        www.grupa33.jgora.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=254
        books.google.pl/books?id=oPQI4Q8Mh0AC&printsec=frontcover&dq=Prawo+o+ruchu+drogowym#v=onepage&q=&f=false
        A tam:

        > Dział II. Rozdział 1. Art. 5
        > 2. c) w trzeciej kolejności dostosować się do sygnałów świetlnych,
        > które obowiązują przed znakami drogowymi i normami prawnymi,
        > np. zielone światło na sygnalizatorze aje pierwszeństwo wjazdu
        > na skrzyżowanie, mimo ustawionego znaku A-7 "ustąp
        > pierwszeństwa", wskazującego na konieczność ustąpienia jadącym
        > drogą z pierwszeństwem.
        • bimota Re: łamane pierwszeństwo 24.11.09, 12:24
          1. Przeczytaj moze najpierw wczesniejsze wypowiedzi... Nie rozumiesz ? Bywa...

          2. Ten cytat jest chyba ze starego kodeksu sprzed ponad 20 lat. Bardziej
          logicznego, aczkolwiek definicja sygnalizatorow jest chyba podobna wiec wychodzi
          w sumie na to samo.

          Gdzie w kodeksie drogowym masz napisane, ze zielone swiatlo nadaje PIERWSZENSTWO
          ?? Ono tylko daje POZWOLENIE na jazde. Nie NAKAZ, nie PIERWSZENSTWO jazdy.

          No ale kto by tam zauwazyl roznice w znaczeniu tak trudnych slow...
          • pan-hiszpan Re: łamane pierwszeństwo 24.11.09, 14:56
            1. Czytałem. Przecież wszystko w tym temacie rozbija się o "hierarchię", więc co napisałem nie tak?

            2. Stan prawny na 2008r.


            Cóż... moje rozumienie Art. 5.3 jest takie, że...

            Art. 5
            3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi pierwszeństwo przejazdu.

            ...pierwszeństwo, czyli najpierw "coś" pierwsze, a później "coś" drugie, itd. Najpierw patrzę na sygnalizację (zielone? aha, mogę wjechać za sygnalizator), a później patrzę na znaki (aha, jadę po drodze z pierwszeństwem? no to jadę przed tym z podporządkowanej), później na znaki (aha, sytuacja równorzędna - oboje dojeżdżamy drogą z pierwszeństwem - więc stosuje się do zasad ogólnych).

            Czy taka interpretacja Cię satysfakcjonuje??

            Mnie chyba nie, dlatego, że kiedy słucham co ma do powiedzenia policja i sekretarz Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, to widzę, że byłoby ze mną źle, gdybym jechał tak, jak opisałem wyżej.
            Więc albo ja jestem tępy, albo słowa "pierwszeństwo" w Art. 5.3 nie powinno być i lepiej zastąpić to czymś innym, albo policja i sekretarz Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego się mylą.

            ???

            Co nie zmienia faktu, że wole stosować się do interpretacji policji i sekretarza WRBRD.
            • bimota Re: łamane pierwszeństwo 26.11.09, 14:47
              > 1. Czytałem. Przecież wszystko w tym temacie rozbija się o "hierarchię"

              Nie tylko. Przede wszystkim o znaczenie slowa "pierwszenstwo".

              > Czy taka interpretacja Cię satysfakcjonuje??

              Mniej-wiecej.

              Pierwsze i drugie w sensie wazniejsze i mniej wazne...

              Nie satysfakcjonuje mnie niezgodnosc interpretacji instytucji z zapisem w
              kodeksie. Dla mnie PIERWSZENSTWO ma kodeks.
    • Gość: Przemko Re: łamane pierwszeństwo IP: 94.230.17.* 25.10.09, 09:58
      Mona, ale o co Ci chodzi, po co zamieściłaś ten link???
      • Gość: Mona Re: łamane pierwszeństwo IP: 85.222.87.* 25.10.09, 22:50
        bo wydał mi się ten materiał interesujący z pkt. widzenia przyszłych kierowców.
        • staszek585 Re: łamane pierwszeństwo 25.11.09, 10:31
          Faktem jest, że sformułowania w obowiązującym PoRD i innych przepisach dotyczących ruchu drogowego są niekiedy co najmniej ", mało precyzyjne".
          Aktualnie obowiązująca interpretacja art.5 jest taka, że działająca sygnalizacja świetlna anuluje znaczenie ustawionych tam znaków drogowych regulujących pierwszeństwo przejazdu. Gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że przez pewien czas na podstawie tych samych przepisów twierdzono, że jednak znaki drogowe regulujące pierwszeństwo mają znaczenie. Dokładnie właśnie w sytuacji, gdy droga z pierwszeństwem zmienia kierunek na skrzyżowaniu. Potem interpretację zmieniono na aktualnie stosowaną.
          Tak samo przyjmuje się, że sygnalizacja świetlna reguluje pierwszeństwo przejazdu (i tak oczywiście jest w rzeczywistości) mimo, że zapis w Rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych tego nie podaje.
          PS:
          Natomiast nigdzie nie ma przepisu, że sygnalizacja świetlna wpływa w jakikolwiek sposób na znaczenie innych znaków drogowych niż regulujących pierwszeństwo przejazdu. Twierdzenie Bimoty, że C-12 nie miałby zastosowania w przypadku działającej na skrzyżowaniu sygnalizacji świetlnej jest oczywiście bezsensowne.
          Równie bezsensowne jest twierdzenie, że rondo nie istnieje, bo nie ma definicji w PoRD. Oczywiście, ze istnieje, polecam Słownik języka polskiego. Natomiast daleko idącym uproszczeniem jest twierdzenie, że rondem jest tylko to rondo, które na każdym wlocie jest oznaczone zestawem dwóch znaków A-7 i C-12. W potocznym języku jest to często utożsamiane (błędnie). Gorzej, że tak twierdzą niektóre "autorytety". Jest to jedynie jeden z możliwych do zastosowania oznaczeń na skrzyżowaniach w kształcie ronda.
          Twierdzenie, ze jedyny może być groźne i powoduje problemy.
          • Gość: BIMOTA Re: łamane pierwszeństwo IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 23:59
            Rozumiem, ze to twoja interpretacja. Pomijajac przypisywanie mi twierdzen,
            ktorych nie wyglaszalem...
            • staszek585 Re: łamane pierwszeństwo 02.12.09, 10:41
              Bimoto, przeczytaj, zastanów się, zrozum. Nie rozumiesz, zapytaj.
              PS:
              Istnieje taka zapomniana cnota. Pokora.
              • bimota Re: łamane pierwszeństwo 02.12.09, 14:34
                Posluchaj samego siebie...

                Pytalem, nie odpowiedziales...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja