Instruktor nie daje mi spokoju.....

IP: 82.160.30.* 28.10.09, 10:42
Przyczepił się i nie mogę się go pozbyć, mimo usilnych próśb ,by nie
dzwonił.Gdy nie odbieram od niego telefonów on zastrzega nr ,ale wtedy się
rozłączam.I tak w kółko.Dodam ,że prawko mam już od roku i od roku on mnie
nęka.Nie chcę go ,gdyż on ma żonę .....co za gnojek.
    • sarawi Instruktor nie daje mi spokoju..... 28.10.09, 10:57
      Ten temat raczej nie ma nic wspolnego z nauka jazdy. Sugeruje
      przeniesc go do innego forum. Moze kobieta? ;)
    • hazzard Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... 28.10.09, 11:00
      zmień numer tel i tyle. Zmiana kosztuje 50zł i następuje następnego dnia od
      wizyty w salonie.
      • Gość: osaczona Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... IP: 82.160.30.* 28.10.09, 11:06
        Trochę by mi to skomplikowało życie ,bo prowadzę firmę i mam klientów,gdybym
        miała teraz każdemu wysyłać mój nowy nr o rany!ale już o tym myślałam i prawie
        jestem skłonna to zrobić...tylko boję się że on zdobędzie i nowy nr i cały
        wysiłek pójdzie na marne.
        • hazzard Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... 28.10.09, 11:17
          no tak, skoro to tel służbowy, to mocno komplikuje życie, poza tym nawet po
          zmianie może łatwo wejść w jego posiadanie....Zgłoś na policję zawiadomienie
          oficjalne, masz jakieś nagrania na poczcie głosowej?
          • Gość: osaczona Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... IP: 82.160.30.* 28.10.09, 11:24
            Nia mam,bo jak się odzywa moja poczta to on się rozłącza.
            • Gość: ana221 Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 12:47
              Ja wziełam pare godzin jazd z mężczyzną(kurs jeżdzę z kobietą) i
              bylam trochę zszokowana jego zachowaniem, nie wiem czy wszyscy
              instruktorzy tak robią. Powinni trzymac rączki nie na udzie
              kursantek tylko na swoim, a potem ..a może na kawusie
    • Gość: Marcin Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... IP: *.acn.waw.pl 28.10.09, 17:24
      Zrób mu przypał to sie odczepi. Najlepiej możesz zgłosić na psy bo
      ostatno słyszałem o takim przypadku że pacjent dentystke molestował
      psychicznie i ja nachodził. Poszedł siedzieć. A jeśli jestes twarda
      to sama na własną reke zrób coś np: sprzedaj go do jego żony.
      • Gość: osaczona Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... IP: 82.160.30.* 28.10.09, 19:24
        Pomysł z żoną jest kuszący , ale czy ona mi uwierzy? Jedyny dowód jaki mam to
        mnóstwo nieodebranych połączeń od niego ,wogóle to wszystko to jakaś
        porażka...może lepiej na policję.Muszę się za to wziąć bo oszaleje.Dzięki za rady.
        • kadfael Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... 28.10.09, 19:58
          A nie możesz na początek poskarżyć sie jego szefowi?
    • kadfael ekspert 28.10.09, 20:00
      aha - wejdź na forum bezpieczeństwo kobiet i zapyta eksperta
      forum.gazeta.pl/forum/f,529,Bezpieczenstwo_kobiet.html
      • em.haa Re: ekspert 28.10.09, 20:08
        Ja bym to zgłosiła na policje, bo to normalne nękanie, jak zobaczy wezwanie na
        komendę to się zastanowi nad sobą.
        Albo, idź na komendę tam Ci też poradzą co ew. zrobić.
      • Gość: osaczona Re: ekspert IP: 82.160.30.* 28.10.09, 20:15
        Problem w tym ,że to on jest szefem,pójdę z tym na policję.Już dawno powinnam
        była to zrobić , tylko jakoś nie mogłam zebrać się w sobie.Dzięki za rady .Pzdr
    • paw-le Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... 29.10.09, 00:03
      Moja kumpela miała podobną sytuację. Na kursie zaczeła się spotykać z
      instruktorem, było fajnie i szczęśliwie, po czym (po 3 miesiącach) ups,
      niechcący dowiedziała się od kogoś trzeciego że facet ma żonę i dziecko. Więc
      zerwała z nim wszystkie kontakty, a ten bezczelnie do niej przyjeżdżał albo jak
      na ulicy ją spotkał traktował jak gdyby nic. Traktował jako swoją dziewczynę i
      złościł się że ona go olewa. Przez ostatnie trzy miesiące miała spokój, po czym
      dowiedzieliśmy się że facet wpadł z jakąś laską na kursie jazdy i będzie miał
      kolejne dziecko....
      • Gość: cala naga prawda Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.09, 08:56
        "dowiedzieliśmy się że facet wpadł z jakąś laską na kursie jazdy i
        będzie miał
        kolejne dziecko"

        UPS, To niezle sie "jeździc uczyli" ;P
    • bimota Re: Instruktor nie daje mi spokoju..... 29.10.09, 14:27
      A.. to juz powoli zaczynam rozumiec dlaczego tylu kursantow plci zenskiej... ;)

      Ja bym odbieral tel. i sie nie odzywal, niech straci troche kasy na polaczenia. :)
Pełna wersja