Odradzam Babską Szkołe w Warszawie

IP: *.jmdi.pl 21.11.09, 16:10
Wybrałam tą szkołe, bo kiedyś gdzieś obiło mi się o uszy , ze dobra. A co się
okazało- miałam zdawać na Odlewniczej i miałam jezdzic po trasach i tam sie
uczyc. Okazało się, ze instruktorka po wyjeżdzonych paru godzinach odeszła z
pracy, druga jaka mi sie trafiła, nie jezdzi na Pradze wiec przesiadka na
Bemowo. I jak to wygladało- spotykam sie na Elektoralnej jade zawsze tą sama
trasą - prosto na Bemowo , troszkę kręce sie po Bemowie ale i tak z polowa
czasu na szlifowanie łuku i z powrotem tą samą trasą na Elektoralną, gdzie po
mnie wsiada kolejna osoba, która jedzie znowu na Bemowo itd itd... Bemowo nie
objeżdzone- instruktorce po prostu sie nie chce uczyc, dla niej najlepsze-
skrec w prawo , jedz prosto , placyk i z powrotem, Nagminne okradanie z czasu-
zawsze konczyła przed - od 5 do 10 minut. Nauka parkowania- parkuje krzywo -
ona ocenia , ze moze byc , po prostu czuje , ze marnuje tylko kase i czas ale
postanawiam juz dokonczyc i zabrac papiery.Startuje z egzaminem 1 raz i
oczywiscie nagle okazuje sie, ze parkowanie musi byc rowno a nie po lekkim
skosie , nie robie korekty bo pinda nawet mi nie powiedziała, ze moge , cofnac
, zatrzymac zrobic korekte, egzamin nie zdany- jade oczywiscie ulicami, trasą
, ktora widze pierwszy raz na oczy. Nie mam pretensji ze nie zdałam, pretensje
mam do szkoły , ktora ma kiepska instruktorke , ktora nie potrafi nauczyc i
jej sie nie chce.

Biore dodatkowe godziny w innej szkole, inny instruktor- i co sie okazuje w
ciagu 2 godzin objechałam tyle ulic ile nigdy z nia przez cały kurs. Kazde
skrzyzowanie omawiane, po lekcji omawianie jakie błedy , co poprawic. Przy
parkowaniu nowy instruktor pyta- czy ja wogole sie uczyłam parkowac?? Za głowe
sie łapie, co ja wyprawiam. Jak usłyszał , ze mogę zaprkowac krzywo po skosie
to ok, byle drzwi mozna było otworzyc..to stwierdził ze nie ok, bo jeden
egzaminator zaakceptuje a drugi nie i uczymy sie prawidłowo...Wyjezdziłąm
tylko 4 godziny z nowym ..w poniedziałek 2 podejscie..zobaczymy jak
bedzie...ale mam porownanie i wiem , ze babska szkoła jest do niczego-
wyciaganie kasy tylko!
    • Gość: xt Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.merinet.pl 21.11.09, 19:18
      Ja też kiedyś uczyłam się w tej szkole i widzę,że nie ma tam zmian
      na lepsze.Co prawda były to tylko doszkolenia,ale mam podobne do
      Ciebie doświadczenia z tą szkołą.Moja instruktorka miała tak dużo
      kursantów,że dla mnie już czasu nie wystarczało.Dlatego odeszłam z
      tej szkoły.I nie żałuję tego. Pozdrawiam
      • Gość: iza Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 11:46
        Ja też nie polecam tej szkoly.W innej skonczyłam i zrobilam
        prawko.Tam niczego mnie nie nauczyli.
        • Gość: zawracanie Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: 94.254.225.* 22.11.09, 23:51
          Zgadzam sie dodatkowo trafił mi sie nerwowy instruktor w tej szkole który nauczył mnie wymuszać pierwszeństwo...
          Naucz sie zawracania bo mnie tego nie nauczyli.
          Mówili że dobrze jeżdżę ale nie było wystarczające żeby zdać egzamin.
          Podstawą powinny być jazdy wokół Word i na trasie egzaminacyjnej.
          Zeby mieć dużą pewność że zdasz wykup kolejny kurs w innej szkole jazdy.
          30 godzin to naprawde za mało żeby nauczyć się jeździć po Warszawie.
    • swsylwio1 Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie 30.12.09, 14:15
      ja również po raz kolejny odradzam, ten apel, który pracownicy
      wystosowali na forum kilka dni temu jest żenujący. Gsyby byli
      sznująca sie szkołą, to zróciliby uwagę na te komentarze i
      przyjrzeli sie bliżej pracy swoich instruktorów, a nie próbowali
      się bronić, myśle że to bardziej usatysfakcjonowałoby tych
      niezadowolonych kursantów. Nie sądzę, żeby konkurencja takie
      głupstwa wypisywała. A co do rozmowy za kierownicą, to można
      rozmawiać o rzeczach związanych z naszym bezpieczeństwem, a nie
      plotkować, aby godzina zleciała. Potwierdzam jazdę w korkach dla
      zabicia czasu, nie powinna być tak (jak się broni babska w swoim
      oświadczeniu), że kursant sam powinien się upominać o jazdę po
      trasach egzaminacyjnych, gdyby była to szanująca się szkoła, to
      instruktorowi by zależało na tym, aby jak najwięcej tam jeździc.
      Właśnie wróciłam z dwóch godzin doszkal. przed 1 egz. i indtruktor
      z innej szkoły był w szoku, że ja nie umiem nawet użyć wycieraczek
      czy włączyc inne światła niż mijania, powinno się też umieć
      regulować wysokość pasów i świateł, wiedzieć na czym polega
      (mechaniczne pojęcie) ruszanie z ręcznego na wzniesieniu, jeśli to
      wszystko się zna to nie ma najmniejszego problemu z górką, no ale
      coś w tym jest, że jak się widzi, że ktoś kombinuje na ulicy, to są
      teksty: baba za kierownicą, nie chcę nikogo urazić ale jazda tylko
      za babą na kursie nie może mieć dobrych efektów. Prawidłowo jeździć
      po łuku też nauczyłam się dopiero dzisiaj, już wiem na czym to
      polega mechanicznie, jak się zachowuje auto. Jak trzymać ręce na
      kierownicy też podobno nie ma znaczenia, trzyma się tak jak
      wygodnie, a jednak nie są pewne wymogi dzięki którym prawidłowo
      kręci sie kierownicą, aby reęce sie nie zaplątały i człowiek się
      nie zabił, ale instruktorkom z babskiej łatwiej jest powiedzieć, że
      to nie ma znaczenia, po co się wysilać. Tak samo jest z patrzeniem
      w lusterka, są od tego aby w nie patrzeć, aby np. trzymać się
      swojego pasa, instr. potrafiła tylko zwracać uwagę, aby nie
      wjeżdżac na drugi pas, ale nie powiedziała, jak jeżdzić aby się nie
      zabić, a przecież od tego są, niewiem, jak te instr. pozdawaly te
      egzaminy państwowe, w ogóle nie potrafią nic przekazać, są
      zazdrosne i złośliwe, potrafią nawet się obrazić , więc do nauki
      jazdy polecam facetów tylko i wyłacznie facetów, bo instr, z
      babskiej jeżdżą na zasadzie prób i błędów, o!!!! znowu mi się
      udało. Aha jeszcze jedna waźna rzecz dla naszego bezpieczeństwa:
      hamowanie pulsacyjne, znałam tylko z teorii, instr, z innej szkoły
      zdziwiony po raz kolejny już dzisiaj przez dwie godz. że nie
      ćwiczyłam tego, przecież to są podstawy, w ogóle nie uczą podstaw,
      a trzeba je znać, potem wszystko już jest łatwe. Powodzenia kierowcy
      • Gość: xt Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.merinet.pl 30.12.09, 15:08
        swsylwio coś o tym wiem, chociaż dawno temu z tej szkoły odeszłam.
        Widzę,że nic się na lepsze nie zmieniło.
        Pozdrawiam.
        • swsylwio1 Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie 03.01.10, 12:12
          witam
          w sylwestra zdawałam egzamin (pierwsze podejście), oczywiście nie
          zdałam. Kilka minut potem rozmawiałam z egzaminatorem i jednym
          słowem skomentował babską szkołę: katastrofa!
          • Gość: smutna i zła Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.merinet.pl 03.01.10, 12:23
            Twój egzamninator miał rację,bo ja też usłyszałam coś takiego od
            egzaminatora na Bemowie.
            Pozdrawiam.
      • Gość: e. Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.122.102-84.rev.gaoland.net 12.05.10, 09:03
        Hamowanie pulsacyjne to jest wazne tylko i wylacznie jak masz woz bez ABS, np.
        Polonez, Fiat 126p. Wiekszosc nowszych samochodow ~10 lat ma juz ABS, aaa z ABS
        hamowanie pulsacyjne to glupota, bo on robi to za Ciebie.
    • Gość: Autor Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.chello.pl 04.01.10, 13:04
      Nauka Jazdy, to nie pojazd uprzywilejowany, więc w korkach stoi jak inne
      pojazdy. Jeśli chce się bardziej wykorzystać jazdy, to można zorganizować sobie
      czas tak, żeby jeździć w godzinach w których ruch jest mniejszy. Jak się chce
      odgryźć za nie zdany egzamin na wszystkim co nas otacza, to można, ale co to da
      ? Może oprócz "kiepskiego" instruktora trzeba spojrzeć też na siebie. Powód
      można znaleźć, że instruktorka lub instruktor się nie uśmiechała, że samochodzik
      nie taki jak na egzaminie, bo nie byłam nigdy na jakimś skrzyżowaniu itd...itp.
      Nie bronię i nie oskarżam instruktorów. Na pewno część z nich jest w tej branży
      z przypadku, bo wydawało im się, że to "fajna robota", nie mający doświadczenia
      w prowadzeniu auta w różnych warunkach i nie wymagająca wysiłku, którzy później
      uczą "jeździć" na pamięć pod konkretne skrzyżowania lub kręcić kierownicą na
      3/4. Wiem, że nie jest to łatwe, ale wybierając instruktorkę lub instruktora
      trzeba kierować się jego doświadczeniem i niekoniecznie jako instruktor (każdy
      instruktor kiedyś zaczyna swoją pracę), ale jako kierowca. Piękna pani
      instruktor lub przystojny młody instruktor, to tylko dodatki do ich
      kwalifikacji. Myślę, że oprócz partaczy jest duża grupa instruktorów
      pracujących z zaangażowaniem i posiadających i chcących przekazać w rzetelny
      sposób ogromną wiedzę, tą nabytą na kursie, ale przede wszystkim wynikającą z
      ogromnego doświadczenia w poruszaniu się autem na drogach.
      • Gość: smutna i zła Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.merinet.pl 04.01.10, 14:35
        Drogi Autorze jest w tym co piszesz trochę smutnej prawdy.
        Instruktorzy rzeczywiście bywają różni,są tacy którzy rzetelnie i z
        zaangażowaniem przekazują swoją wiedzę i chwała im za to ,ale
        czasem zdarzają się tacy,co nie potrafią dobrze nauczyć,a potem
        kursant na egzaminie tak jak ja usłyszy komentarz od egzamintora
        cytuję "bo tak uczą"(koniec cytatu).Nie mnie osądzać po czyjej
        stronie jest wina, ale coś jest na rzeczy. pozdrawiam.
    • Gość: KIEROWNICZKI.pl Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.chello.pl 05.01.10, 13:33
      Czytałam, że powstaję ranking szkół nauki jazdy, jako najważniejsze kryterium będzie brana pod uwagę zdawalność na egzaminie. Już wkrótce ranking będzie dostępny na kierowniczki.pl

      motocyklistka
      • Gość: gostek Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: 188.33.129.* 05.01.10, 22:08
        a może panie tak narzekające na "babską" powinny przyjżeć się sobie. Bo mam wrażenie że niektóre przychodzą do tej szkoły bo boją się że w innej szkole instruktor "postawił taką kursantkę do pionu" a tu instruktorki cackają się żeby nie zestresować biednej zdenerwowanej pani, a ona boi się auta, boi się ruchu na drodze, innych samochodów a potem-egzamin i zła instruktorka nie nauczyła a po skończonym kursie gdzie zła baba-instruktor umęczy się żeby "oswoić" panią z ruchem, autem, skrzyżowaniamii co .... niezdany egzamin i zła szkoła a inny facet instruktor tylko pojeździ 2 godzinki (tam pani nie powie że ktoś ją stresuje bo większość stresu jest na początku kursu no i na pana przecież nie poskarżymy oj nie bo to wstyd).
      • Gość: PaniX Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: 188.33.66.* 02.02.10, 13:20
        akurat babska ma dość wysoką zdawalność na egzaminie a co do uwag
        egzaminatorów, to żaden z tych, u których zdawałam kolejne egzaminy
        nie pytał, z jakiej jestem szkoły, więc skąd mogą wiedzieć, by
        komentować, że "babska" to porażka ?
      • Gość: Precz spamerom Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: 83.243.107.* 10.05.10, 15:12
        Chłopaku, przestań spamować internet tym adresem. Przypuszczalnie strona będzie
        marna, jesli uciekasz się do takich sposobow.
    • oshima Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie 22.01.10, 18:59
      ola u kogo jezdzilas?
      • Gość: Malinka Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 26.01.10, 12:16
        Które instruktorki sa dobre a których nie polecacie z tej szkoły?
        • Gość: synergia Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 26.01.10, 13:52
          polecam Elize i jest jeszcze taka czarna-brunetka tez dobra... a faktycznie jest
          jedna instruktorka ktora jest jakimś bledem i powinni ja wylać!!! nie potrafi
          poprawnie zaparkowac... wiec czego ona ma nauczyc?
          • Gość: Malinka Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 26.01.10, 14:44
            a kim mówisz?
          • Gość: Kursant z 2009 Re: Odradzam Babską Szkołe w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 10:12
            ja z kolei jej (Elizy) nie polecam. narwana, jak ma zły humor wyładowuje sie bez
            potrzeby na kursancie, ciagle gada, ze nie mozna sie skupic na jezdzie, na
            prosbe o cisze- obraza sie.. Opowiada te same historie od kiedy to ona ma prawko
            itp na kazdej jezdzie az uszami wychodzi..
            Po blednym manewrze krzyczy: i co zrobiłeś?! i co? gdzie masz oczy?! zamiast
            wytłumaczyć skołowanemu kursantowi, ktory jeszcze z niczego nie zdaje sobie
            sprawy- co było nie tak. Moze to drobnostki- ale mi w niej bardzo przeszkadzały.
            Poza tym- spóżnia sie na zajęcia, nie uprzedzając o tym, albo w ostatniej chwili
            uprzedza, że zajęcia odwołuje. To woła o pomstę do nieba. Nie polecam.
Pełna wersja