agaciarianka222
08.06.10, 13:47
A co powiecie na to?
dzis nie zdalam egzaminu, bo nie wskoczyl mi wsteczny 2 razy, i to na łuku!
Jade sobie do przodu zadowolona, w koperte wlazłam, wszystko jak w morde
strzelil...
Wlaczam wsteczny,a ten nie chce cjechac do tylu... tylko delikatnie zaczyna
sie toczyc. szybko na hamulec i w glowie ''kurde co jest?!'', wlaczam wsteczny
po raz drugi, i znow nie wskakuje, kolejne potoczenie spowodowalo uderzenie w
slupek!!!
Stanelam jak wryta- nie mioglam w to uwierzyc! Przeciez luk robilam bez
problemu, i dzien rpzed egzami em jechalam winnej Elce, i skryznia biegow nie
byla problemem!!
Jak myslicie co sie stalo,ze ten wstyczny nie wskoczyl? Przeciez do diaska
to jest po prostu smieszne!
przeciez pchalam w prawo i do tylu i to mocno!
Dlaczego wsteczny nie wszedl? Jezdzilam dwoma Micrami i szwagra Opmen
Astra i takich jaj nie mialam !!!!
ja dziekuje, jak za kazdym razem mi nie bedzie wchodzil !!!