o czym myślę w czasie jazdy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 21:52
no wlasnie, po poł roku jeżdżenia zdałam sobie sprawę, że
dojeżdżając do skrzyzowania myślę o np czy starczy mięsa na obiad,
gdzie je dokupić, czy mam w domu przyprawę do tego mięsa, co jeszcze
zapomniałam kupić, że muszę dziś skosić trawę i trzeba do fryzjera
itd. Poza tym słucham radia i czasem rozmawiam z pasażerem. Mąż musi
mieć idealną ciszę. Dlaczego? Znalazlam odpowiedź i omal nie zeszłam
ze śmiechu. Może dlatego panuje stereotyp, że kobirty jeżdżą gorzej.
Przydługaswe to ale najlepsze na koniec.
www.youtube.com/watch?v=UgWHIguqnGg
    • Gość: ana221 i jest o stresie n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 21:53
    • Gość: goscik Re: o czym myślę w czasie jazdy IP: *.chello.pl 11.06.10, 00:20
      ja po dwóch latach jeżdżenia słucham i się zastanawiam, co i dlaczego mi gdzieś
      stuka, albo jak wymienić samodzielnie tulejki wybieraka w skrzyni biegów, bo
      szlag mnie trafia jak mi wsteczny nie wchodzi (jedynka tez, ale na to są inne
      metody), a dojeżdżając do skrzyżowania niestety nie myślę o mięsie na obiad, ale
      o tym mięsie za kierownicą, które nie widzi znaku A-7 albo A-5 i startuje w moje
      drzwi.
      • luna333 Re: o czym myślę w czasie jazdy 11.06.10, 06:00
        ja wolę mieć ciszę, tzn. gra radio, odzywam się do dziecka, ale wolę się skupić na tym co się dzieje na drodze i wokoło niej. Piesi często wskakują pod maskę znienacka, motocykliści i rowerzyści pojawiają się z nikąd (teraz doskonale rozumiem naklejki - patrz w lusterka). Rozkojarzenie w czasie jazdy może być tragiczne w skutkach.
        ps. oczywiście też myślę o banałach dnia codziennego, niemniej jednak nie lubię jak mi ktoś ględzi w samochodzie (oprócz dziecka, bo ono stale nawija ;))
        • 17lipiec1976 Re: o czym myślę w czasie jazdy 11.06.10, 10:02
          zdalam egz w styczniu, ale autko kupilam dopiero w polowie maja o i
          jezdze:)
          lubie spiewac podczas jazdy, to mnie odstresowuje:)
          • hazzard Re: o czym myślę w czasie jazdy 11.06.10, 11:54
            kiedyś widziałam pana, który najwyraźniej słuchał w aucie muzyki klasycznej i
            stojąc w korku zawzięcie dyrygował ręką;))))
            • Gość: gosc gosc Re: o czym myślę w czasie jazdy IP: 85.222.87.* 11.06.10, 20:00
              moze dyrygent,
              • Gość: ana221 Re: o czym myślę w czasie jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 20:15
                meloman :-) Ja widzę raczej że co druga osoba rozmawia przez telefon
                i pisze smsy
                • Gość: Jan Re: o czym myślę w czasie jazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 22:12
                  A co w tym złego?
    • Gość: df Re: o czym myślę w czasie jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.10, 11:42
      Myślę o stanie nawierzchni, o tym co przede mną na drodze, o tym co w lusterku,
      o tym co przy drodze.

      Niedawno jechałem z koleżanką, która prowadząc auto (było co prawda tylko 40
      km/h) pisała SMS-a. Byłem przerażony.
      • Gość: ana221 Re: o czym myślę w czasie jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 12:32
        Przypomniało mi się ,że kiedys jak jeszcze nie mialam prawa jazdy
        jechałam z koleżanką jadła pączka prowadząc, zapaskudziła całą
        kierownicę i wylalo się jej nadzienie na siedzenie, wzięła szmatkę i
        pusciła zupelnie kierownicę i zaczeła wycierać. Wtedy bylam
        przerażona.
        • Gość: Sajmi Re: o czym myślę w czasie jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 19:01
          za każdym razem jak widzę kierowcę jedzącego w trakcie jazdy żałuję, że nie mam
          pilota do odpalenia mu poduszki w kierownicy - szybciej by mu weszło i patrzałby
          na drogę a nie czy sos mu na koszulę nie spadnie
    • marta3434 Re: o czym myślę w czasie jazdy 14.06.10, 14:40
      Gość portalu: ana221 napisał(a):

      > no wlasnie, po poł roku jeżdżenia zdałam sobie sprawę, że
      > dojeżdżając do skrzyzowania myślę o np czy starczy mięsa na obiad,
      > gdzie je dokupić, czy mam w domu przyprawę do tego mięsa, co
      jeszcze
      > zapomniałam kupić, że muszę dziś skosić trawę i trzeba do fryzjera
      > itd. Poza tym słucham radia i czasem rozmawiam z pasażerem. Mąż
      musi
      > mieć idealną ciszę. Dlaczego? Znalazlam odpowiedź i omal nie
      zeszłam
      > ze śmiechu. Może dlatego panuje stereotyp, że kobirty jeżdżą
      gorzej.
      > Przydługaswe to ale najlepsze na koniec.
      > www.youtube.com/watch?v=UgWHIguqnGg


      a ja myślę o ... :-)
    • Gość: waclaw Re: o czym my?l? w czasie jazdy IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.10, 15:23
      nowy
      --
      detektyw
    • Gość: sigurd Re: o czym my?l? w czasie jazdy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.07.10, 18:32
      funkcjonalny
      --
      monitory
    • Gość: impel Re: o czym my?l? w czasie jazdy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 17:51
      Nie wiem, trudno powiedziec
      --
      DVR
    • Gość: alfatronik Re: o czym my?l? w czasie jazdy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 23:08
      jak to mozliwe
      --
      zakladaniepodsluchow
Pełna wersja