Jazda autem, moja nauka:)

28.07.10, 19:58
Jazda autem mnie:
-uspokaja.
-relaksuje,
-odpręża,
-dodaje mi radości,
-...

I mogłabym tak dalej:) Odkad zaczailam o co biega w clio pokochalam
moją "elke" :) Moj instruktor tez jest naprawde fajny, cierpliwy,
otwarty, no i mozna pozartowac,posmiac sie, i z checia chodze na
kolejne jady.
Niestety jeszcze tylko 3godziny czekaja nas wspolnie:( Nie dlugo
egzamin, i mam nadzieje,ze zdam za pierwszym razem.
Jedno jest pewne, cierpliwosc instruktorow jest najwazniejsza.
Fajne jest to,ze nie boje sie auta,nie boje sie jezdzic, i strasznie
lubie jezdzic.
Dziekuje Ci instruktorze:-)
    • toyota08 Re: Jazda autem, moja nauka:) 28.07.10, 20:32
      To rozkoszuj się tymi 3 jazdami z instruktorem jak możesz
      najbardziej, bo jak już zdasz to może już nie być czasami tak
      słodko.Szczególnie jak jakiś bałwan zacznie ci wjeżdzać na twój pas
      na siłę, a ty nie masz miejsca, żeby się odsunąć albo jak zacznie
      skrecać z nienacka, a ty ledwo zdążysz przyhamować bo inaczej byś go
      stuknęła w tyłek lub gdy ci wymusza pierwszeństwo gdy to ty je masz
      i gdybyś bałwana nie przepuściła to by było bach itd.
      Nie piszę tego, żeby obrzydzić ci jeżdzenie, ale powiedzieć z
      własnego doświadczenia, że to nie zabawa tylko wielka
      odpowiedzialność i że niestety nie zawsze jeżdzenie samodzielnie już
      z prawkiem jest relaksujące, uspakajające czy odprężające.
      • meyo1986 Re: Jazda autem, moja nauka:) 28.07.10, 20:53
        Domyslam sie, ze tak bedzie, ale po bocznych drogach sobie jezdze
        czasem, taki spokoj wew.czuje naprawde odkrylam najlepszy sposob na
        wyluzowanie sie, ale nie chodzi o pedzenie, grzanie,lamanie
        przepisow,chociaz ponoc noge mam ciezka;/
        Ale bardzo bedzie mi brakowac naszych jazd... bardzo
        • toyota08 Re: Jazda autem, moja nauka:) 28.07.10, 21:58
          To fajnie, że trafiłaś na takiego instruktora z którym się tak
          dobrze czujesz i który cię pewnie tak dobrze przygotowuje do
          egzaminu, że nie stękasz jak tu wszyscy przeważnie na forum, że nie
          zdam, nie uda się. Życzę żebyś zdała za pierwszym razem i żeby
          odczucia z samodzielnych jazd pozostały tak samo pozytywne.
          A instruktora możesz przecież wziąć na przejażdzkę po zdaniu jako
          pasażera i wtedy będzie dalszy ciąg waszych jazd :)
          • meyo1986 Re: Jazda autem, moja nauka:) 28.07.10, 22:03
            Toyotko:)
            Nie-dziekuje za zyczenia dot.egzaminu:) Ale ja latam na jazdy,
            najwiekszy problem z łukiem ;/ Ale dzisiaj ponad godzinka na placyku
            i juz wychodzilo nawet plynnie.
            Z moim instruktorem wymyslilismy,ze tak z 10h. jeszcze sobie
            wykupie :D Ale moze zanim wykupie to zdam?:))
            Po odebraniu prawa jazdy biore instruktorka i jedziemy na wycieczke,
            no i potem pewnie jakas wodeczka :))
            A Ty masz juz prawo jazdy?
            • Gość: My Re: Jazda autem, moja nauka:) IP: 81.219.210.* 28.07.10, 23:35
              > Z moim instruktorem wymyslilismy,ze tak z 10h. jeszcze sobie
              > wykupie :D Ale moze zanim wykupie to zdam?:))
              > Po odebraniu prawa jazdy biore instruktorka i jedziemy na wycieczke,
              > no i potem pewnie jakas wodeczka :))
              > A Ty masz juz prawo jazdy?


              Nie łudź się, pewnie co drugą tak bajeruje, a z Ciebie ma niezłą polewkę, że się
              tak dałaś wkręcić. Wiem, co mówię. :P
    • hazzard Re: Jazda autem, moja nauka:) 29.07.10, 10:13
      sama mam prawko od roku i bardzo lubię jeździć, nawet po W-wie, dlatego dobrze,
      że masz takie pozytywne podejście. Sporo osób na tym forum tylko biadoli i
      narzeka na wrednych egzaminatorów, marnych instruktorów, niemożność opanowania
      skrzyni biegów - długo można by tak wymieniać. A zazwyczaj to nie wredny
      egzaminator, a spore braki w umiejętnościach powodują zawalenie egzaminu,
      natomiast jeśli instruktor jest kiepski, to trzeba go zmienić na innego. Sama za
      późno zmieniłam swojego i w rezultacie musiałam wykupić trochę dodatkowych
      godzin, żeby w ogóle myśleć o przystąpieniu do egz. praktycznego.
      • Gość: zła Re: Jazda autem, moja nauka:) IP: *.promax.media.pl 29.07.10, 13:55
        zazdroszczę!:)
    • meyo1986 Re: Jazda autem, moja nauka:) 30.07.10, 07:57
      MY - - wątpie,zeby sobie jaja robil, bo my w elce w srodku
      jadac robimy sobie jaja z ludzi:)smiejemy sie, zartujemy,na tapecie
      byl kiedyc moj okropny luk,ale juz jest wycwiczony,wiec nie ma sie z
      czego posmiac:))

      Pierwsz jazdy, jak zmienialam biegi to sie na skrzynie biegow
      patrzylam,ale to chyba z 2h, rozjkezdzona jestem chyba fajnie,bo na
      rodzicow seicento (jak to sie poprawnie pisze?:P) smigam, na
      placyku, po bocznych uliczkach, parkuje, a autko nie ma
      wspomagania :D
      Czytalam na forum,ze niektorzy nigdy nie jezdzili na biegu pow.3-ki.
      Po miescie da rade w niektorych miejscach dać na 5-tke, redukcja to
      pikus.
      Aaaa ponioslo mnie:)
      Czerpie radosc ogromna z jazdy autkiem, z mycia autka, z odkurzaniem
      autka... :D:D:D:D

      Milego jezdzenia,i szerokiej:)))
    • meyo1986 Re: Jazda autem, moja nauka:) 04.08.10, 21:21
      dzisiaj sobie jezdzilam z innym insktruktorem...
      masakra,jestem zalamana, jest mi zle, i chce mi sie plakac.
      R. gdzie Ty jestes:((( po co ja sie zgadzalam:((((
      Zleeeeeeeeeeeee:(:(:(
      • Gość: Maniaaa Re: Jazda autem, moja nauka:) IP: 188.33.35.* 05.08.10, 15:56
        Ja mam zajęcia z Panią Instruktor.
        Trafiłam na super babkę.Spokojną,opanowaną i wielką entuzjastkę.
        Od pierwszych zajęć jazda jest dla mnie przyjemnością..
        Dziękuję P.Krysiu
        • meyo1986 Re: Jazda autem, moja nauka:) 05.08.10, 18:16
          ja tez jestem zadowolona z mojego R.:)) dzisiaj powtorka z innymi
          instruktorem i musi byc lepiej:D
          Trzymac mi kciuki!!!:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja