Gość: Milky IP: 81.219.210.* 09.08.10, 23:01 ...ciekawe, jak tam będzie. :) Umówiłam się jak ten głupek na jazdę przed i muszę wstawać o 6 bleee. A Wy umawialiście się na jazdy w dniu egzaminu? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
elfkabezhaltera Wygrałem :) 10.08.10, 06:24 Gość portalu: Milky napisał(a): > ...ciekawe, jak tam będzie. :) Umówiłam się jak ten głupek na jazdę przed i > muszę wstawać o 6 bleee. A Wy umawialiście się na jazdy w dniu egzaminu? Wygrałem, bo wstawałem ok. wpół do piątej :) Tak, miałem jazdy przed obydwoma swoimi egzaminami o 6-tej rano. O piątej przyjeżdżał instruktor i jechałem długą i krętą drogą z Marymontu na Bemowo. Odpowiedz Link Zgłoś
iza9919 Re: Jutro drugie podejście 10.08.10, 17:28 ja też jeździłam 2 godziny przed egzaminem;) Odpowiedz Link Zgłoś
toyota08 Re: Jutro drugie podejście 10.08.10, 21:07 Jak nie brałam jazd przed egzaminem to nie zdawałam a jak wzięłam to zdałam. Ale godzinkę wzięłam wtedy. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milky Re: Milky i jak? IP: 81.219.210.* 13.08.10, 23:47 Niezdany, a jakże. Jutro napiszę co i jak. ;) Kolejny termin 1 września, nie poddaję się. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iza9919 Re: Milky i jak? 14.08.10, 10:27 oj to bardzo nieładnie, mnie już rece bolą od trzymania kciuków;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moi Re: Milky i jak? IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.10, 12:51 masz rację, nie poddawaj się :) ja zdawałam 4 razy i począwszy od podejścia nr 2 brałam sobie po 2 godziny jazd przed egzaminem. umawiałam się z instruktorką pod wordem i jeździłam po trasach, ćwiczyłam trochę na placu. ale i tak kluczem do wszystkiego jest opanowanie stresu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milky Re: Jutro drugie podejście IP: 81.219.210.* 15.08.10, 18:54 Miałam się odezwać, więc piszę. Tak jak już wspominałam, egzamin w plecy, jest mi tym bardziej przykro, że dostałam świetnego egzaminatora, miły, wyluzowany, pomocny, otworzył i przytrzymał mi maskę, odblokował reczny (był strasznie mocno zaciagnięty!), kierował w moim kierunku pokrzepiające uwagi itp. itd. Tym razem też oblałam na łuku, podczas cofania. Nie wiem, jak do tego doszło, instruktor twierdził, że nie ma potrzeby wałkowania łuku, gdyż wykonuję go perfekcyjnie. Miałam 2h przed egzaminem, z czego jakieś 30min. ćwiczyłam na placu, nie popełniając ani jednego błędu. Byłam tym bardziej zła na siebie, że byłam totalnie wyluzowana, nie towarzyszył mi stres, no, może minimalny. Za pierwszym razem porażkę tłumaczyłam sobie właśnie stresem, opisywałam to w jednym z wątków. Minęło parę dni, przeszły mi nerwy i cóż... nie pozostaje mi nic innego, jak zacisnąć zęby i próbować dalej. Dodam, że po egzaminie byłam na siebie naprawdę wściekła, gdybym zaliczyła łuk, myślę, że z tym egzaminatorem naprawdę mogło być bezproblemowo na mieście. Niesamowicie przychylny i życzliwy. Gorzej jak teraz trafię na jakiegoś kalafiora. Oczywiście, jak mi starczy nerwów, opiszę swoje perypetie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milky Re: Jutro drugie podejście IP: 81.219.210.* 15.08.10, 18:55 kierował w moim kierunku Sorry za chaos wypowiedzi, spieszyłam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: Jutro drugie podejście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 13:45 1 września również mam drugie podejście. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milky Re: Jutro drugie podejście IP: 81.219.210.* 30.08.10, 16:05 1 września to ja mam trzecie. :P Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alla Re: Jutro drugie podejście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 11:48 No i jak? Zdałyście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majeczkaa Re: Jutro drugie podejście IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 13:31 :) A ja dzis zdalam !! Co prawda za 4 razem ale ciesze sie jak dziecko !!! Odpowiedz Link Zgłoś
elfkabezhaltera Re: Jutro drugie podejście 02.09.10, 19:14 Gość portalu: majeczkaa napisał(a): > :) A ja dzis zdalam !! Co prawda za 4 razem ale ciesze sie jak dziecko !!! Gratulacje! Szerokiej drogi! Odpowiedz Link Zgłoś
aniamamamarty Re: Jutro drugie podejście 02.09.10, 23:52 nie :) i na pewno nie o szóstej rano, to środek nocy przeca ;) Odpowiedz Link Zgłoś