sposoby nauki w szkołach jazdy

IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.10, 12:40
zauważyłam, że w szkołach nauki jazdy uczy się jak zdać egzamin a
nie jak dobrze jeździć, a zdanie egzaminu jest często wynikiem
przypadku czy szczęścia. co o tym myślicie? uważacie, że
przejechanie trasy wokół WORDu 100 razy, pozwoliło wam stać się
kierowcą czy bardziej amatorem, który wyuczył się czegoś na pamięć?
czy po ukończeniu kampanii zwanej "prawko" czuliście się pewnie za
kierownicą? i czy szkoły jazdy kształcą kierowców czy osoby
przygotowane do zdania egzaminu?
    • elfkabezhaltera A kiedyś 20h wystarczało ... 17.08.10, 12:57
      Nie sposób nauczyć się dobrze jeździć w ciągu 30-tu godzin.
      Bo do tego trzeba praktyki i praktyki i praktyki ...

    • Gość: Vicky Re: sposoby nauki w szkołach jazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.10, 13:06
      Już wielokrotnie na tym forum ludzie pisali, że szkoły uczą jak zdać
      egzamin a nie uczą jeździć, mnie taka opinia max bulwersuje i
      stanowczo się sprzeciwiam uogólnianiu. Miałam Instruktora, który
      nauczył mnie JEŹDZIĆ, myśleć na drodze. Nie przejeżdzałam ileś tam
      razy trasy wokół Wordu, poprostu jeździliśmy po mieście do
      obrzydzenia (Katowice). Jak dostałam prawko wsiadłam i pojechałam,
      nie powiem żeby mnie żołądek z wrażenia nie bolał jak pierwszy raz
      jechalam sama, w grudniu, w niekorzystnych warunkach drogowych po
      ciemku ale wiedzialam jak mam jechać i dojechałam.
    • hazzard Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 17.08.10, 13:11
      Była ostatnio w Radio Zet powtórka audycji na ten temat - czyli że szkoły uczą,
      jak zdać egzamin, a nie jak być dobrym kierowcą. Z doświadczenia wiem, że
      prawdziwa nauka jazdy zaczyna się dopiero po odbiorze prawka. Na kursie o wielu
      rzeczach nie mówią i różnych zasad uczyłam się z autopsji, nierzadko dostając
      prztyczka w nos od "starych wyjadaczy".
      • elfkabezhaltera Moja Jazda 17.08.10, 13:35
        hazzard napisała:

        > Na kursie o wielu
        > rzeczach nie mówią

        A wiele rzeczy o których mówili puściłem mimo uszu/ nie byłem w stanie
        zrozumieć, dopiero po kilku tygodniach/miesiącach jeżdżenia zrozumiałem o co
        instruktorowi chodziło ...
        • Gość: Vicky Re: Moja Jazda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.10, 14:19
          Jazda zaraz po kursie i np. rok po kursie nie ma porównania, w końcu
          codzienna praktyka i doświadczenie robi swoje.
      • zabkaa24 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 09.09.10, 16:37
        Tak czy inaczej, nawet najlepsza szkoła nie jest w stanie nauczyć nas jeździć tak, jak to robią doświadczeni kierowcy. Więc moim zdaniem dobrze, że uczy się częściowo pod egzamin, bo inaczej większość ludzi by wcale nie zdała. A i tak prawdziwa nauka zaczyna się po zdaniu i kiedy się zacznie samemu prowadzić, tylko na swoja odpowiedzialność.
    • Gość: mike Re: sposoby nauki w szkołach jazdy IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.10, 15:33
      to jest niestety prawda, instruktor uczył mnie jak zdac a nie jak jeździć, pokazywał miejsca na których oblewają . Nauczył robić łuk na sposób zamiast po prostu nauczyć cofać . Zmieniłam instruktora i zdałam.
    • Gość: Mirek Re: sposoby nauki w szkołach jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 20:47
      Gdyby na egzaminie pozwolono jeździć po liniach ciągłych, obszarach wyłączonych
      z ruchu, pozwolono bez zatrzymywania się przejeżdżać mimo STOP, mimo
      sygnalizatora warunkowego, wyprzedzać na przejściach, skrzyżowaniach .... to co
      będzie nauką jak jeździć?

      Przecież Ci co jeżdżą nie mają szans zdania egzaminu.

      Ci co się uczą do egzaminu i jego wymagań - to po zdanym egzaminie bardzo łatwo
      przystosują się do ...?
      • hazzard Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 17.08.10, 22:48
        cóż, prawdą jest, że najpierw jeździ się jak na kursie, a potem jak wszyscy;)
        • konopielka80 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 19.08.10, 20:57
          Manewry takie jak parkowanie uczy sie wedlug schematow typu "gdy slupek mija
          przod tylne lusterko to krecisz 2 obroty w lewo" itp itd. Nie uczy sie myslenia,
          oceny sytuacji, tylko sztuczek. A potem taki delikwent wsiada do innego
          samochodu i jest klopot bo sztuczka nie dziala.
          • staszek585 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 20.08.10, 13:10
            konopielka80 napisała:

            > Manewry takie jak parkowanie uczy sie wedlug schematow typu "gdy slupek mija
            > przod tylne lusterko to krecisz 2 obroty w lewo" itp itd. Nie uczy sie myslenia
            > ,
            > oceny sytuacji, tylko sztuczek. A potem taki delikwent wsiada do innego
            > samochodu i jest klopot bo sztuczka nie dziala.

            Oryginalna "Konopielka" była bystrzejsza. Parkowanie na placu, czyli wg. słupków zlikwidowano ładnych parę lat temu !
            PS:
            Natomiast zgadzam się z wcześniejszym wpisem: stosowanie przepisów jest wśród kierowców niezbyt częste. Niestety.
            • Gość: emilla111 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy IP: *.chello.pl 22.08.10, 17:56
              Mnie właśnie instruktor uczy np., że jak moja tylna szyba będzie w połowie
              tylnej szyby innego samochodu, to mam skręcać i będę mogła parkować. Tylko ja
              ciągle nie mogę wyczuć tego momentu.
              Wogóle mój instruktor wpaja mi że nauka jazdy jest na wyczucie, a ja niestety
              wielu rzeczy nie czuję i dlatego sobie nie radzę.
              Zastanawiam się czy ja mam trochę mniej zdolności do prowadzenia samochodu czy
              po prostu instruktor tak mi tłumaczy, że nie rozumiem?
              On mnie ciągle pospiesza i mówi mi że mam jechać/skręcać bo nic nie jedzie. A ja
              stoję bo nie wiem że na pewno nic nie jedzie. Chcę się chwilę nad tym zastanowić
              a on mnie popędza i nigdy nie wiem czy coś jedzie. Radzicie zmienić instruktora?
              • Gość: moi Re: sposoby nauki w szkołach jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.10, 18:31
                na pewno nie zaszkodzie spróbować z innym instruktorem. wydaje mi
                się, że Twój nie powinien Cie poganiać, bo tak naprawdę przez to nie
                tylko nie będziesz w stanie "wyczuć" momentu, ale przede wszystkim
                nie nauczysz się samodzielnego podejmowania decyzji, oceny sytuacji.
                a to przy jeździe jest niezbędne.
                inny instruktor może Ci także zwrócić uwagę na rzeczy, do których
                inny nie przywiązywał wagi. 2 godziny to nie majątek, a mogą się
                przydać :)
                • staszek585 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 27.08.10, 13:21
                  Każdy z nas ma swój sposób uczenia się. Wbrew pozorom nie identyczny.
                  Co do jazdy,każdy z nas potrzebuje czasu na wykonanie czegokolwiek.
                  Jest potrzebny na:
                  1.obserwowanie sytuacji,
                  2.ocenę sytuacji,
                  3.podjęcie decyzji,
                  4.wykonanie tego co zaplanowałem.
                  W ruchu ten czas zależy (głównie) od tego co i jak daleko widzę i szybkości z jaką jadę. Stąd też początkujący musi wykonywać wiele rzeczy wolniej. W miarę nabierania wprawy to się zmienia.Pewnie instruktor myśli, że już powinnaś szybciej podejmować decyzję. Wytłumacz mu o co Ci chodzi.
                  Z drugiej strony instruktor stara się pewnie w czasie trwania kursu nauczyć Cię jak najwięcej. Jest ta presja 30 -tu godzin. Nie jest to co prawda sztywna granica, odwrotnie, ktoś kto nie opanował jazdy powinien szkolić się dalej. Ale presja istnieje.
            • konopielka80 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 10.09.10, 00:47
              Staszku a gdzie ja napisalam, ze mam na myśli parkowanie na placyku? Ja piszę o parkowaniu na mieście i uczeniu tego manewru poprzez obserwowanie stojacych samochodow. A pisząc "słupek" mialam na mysli ten pionowy słupek miedzy przednimi a tylnymi drzwiami w samochodzie. Moj instruktor tez tak uczyl, że "jak sie ten slupek z czyms tam zrówna, to wtedy kreci sie kierownica itp";-))) I taka metoda to głupota. Bo co będzie jak kursant potem wsiadzie w wiekszy samochod niz ten na którym się uczył?
              • elfkabezhaltera Nic strasznego 10.09.10, 10:01
                konopielka80 napisała:

                > Bo co będzie jak kursant potem wsiadzie w wiekszy samochod niz
                > ten na którym się uczył?
                To pokombinuje, bez żadnej presji "na wynik" i się nauczy jak to robić na czymś większym.
                Albo i nigdy tak nie będzie parkować - tak też się zdarza :)
              • staszek585 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 10.09.10, 10:36
                Konopielko, jazda wymaga obserwacji innych samochodów :-) Parkowanie również. Pewnie instruktor wskazywał Ci na co zwrócić uwagę. Zwrócić uwagę to coś innego niż bezmyślnie wykonać. Jeżeli będziesz obserwować to wykonasz parkowanie innym samochodem również. Po prostu trochę pomyślisz i będzie dobrze :-)
                • konopielka80 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 10.09.10, 12:54
                  Akurat ja jeżdze zupełnie innym samochodem niz na kursie. Dłuższym niż Yaris i z dość długą maską i bez wspomagania kierownicy. Wszystkie "sztuczki", które sprawdzały się w małym Yarisie puściłam w niepamięć i parkuję po prostu intuicyjnie. Żadnych kombinacji w stylu "jak tylna wycieraczka mija lewy reflektor samochodu za tobą to wtedy krecisz caly obrót kierownicą".
                  Początkowo poćwiczyłam parkowania na mało uczęszczanych uliczkach koło domu, aby wyczuć samochód, jego gabaryty i tą ciężko chodzącą kierownicę. I to jest najlepsza metoda. Najpierw gdzieś "na sucho", nawet między drzewami a potem ruszać na miasto ;-)
                  Cwiczyć i jeszcze raz cwiczyć, nie ma innego sposobu.
        • Gość: Vicky Re: sposoby nauki w szkołach jazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 11:32
          Pewien znajomy, doświadczony kierowca mi "wywróżył', że będę się zatrzymywac przed zieloną strzałką do dnia , w którym mi ktoś wjedzie w dupę.
          Póki co jeszcze nikt mi nie wjechał ale zawsze zatrzymuję się z pewnym niepokojem.
          :)
          • zabkaa24 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 10.09.10, 13:03
            No właśnie ;) Też chciałabym jeździć poprawnie, tak, jak się nauczyłam ale obawiam się, że będę zmuszona dostosować się do warunków dżungli miejskiej aby uniknąć kolizji itd.:/
    • Gość: mi Re: sposoby nauki w szkołach jazdy IP: 109.243.3.* 27.08.10, 16:39

      Mój instruktor mawiał, że jazda na zdanym egzaminie jest ostatnią zgodnie z
      przepisami:p
      • Gość: tsa5 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.10, 19:52
        to już od ciebie będzie zależało.
    • Gość: Mariussz Re: sposoby nauki w szkołach jazdy IP: *.lublin.mm.pl 11.09.10, 19:00
      Sam(a) sobie zaprzeczasz. Piszesz, że szkoły uczą jak zdać egzamin, a zaraz w następnym zdaniu stwierdzasz, że zdanie egzaminu jest wynikiem przypadku... Przemyśl to.
      Mnie też wkurza, gdy ktoś pisze takie brednie. Jak można uczyć zdać nie ucząc jeździć? To co, na egzaminie nie trzeba umieć jeździć czy umieć myśleć? Jak w ogóle można rozdzielić te rzeczy???
      Inna sprawa, że aby naprawdę dobrze jeździć, nie wystarczy 30 godzin. To dopiero wstęp... Potrzeba jeszcze praktyki, dużo praktyki! Lat praktyki! A nie 30 godzin.

      A jeśli instruktor na kursie przerabia z Tobą rzeczy wymagane na egzaminie to źle? Nie tego oczekujesz? Co więc chcesz robić przez te 30 godzin?????
    • spacey1 Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 23.09.10, 20:16
      ja jestem dopiero na kursie, ale mam wrażenie, że zdać egzamin jest o wiele trudniej, niż potem jeździć. Dlatego też nie przeszkadza mi, że mnie sie uczy zdać, mam nadzieję, że potem te umiejętności się jednak przydadzą.
      • elfkabezhaltera Re: sposoby nauki w szkołach jazdy 23.09.10, 20:28
        spacey1 napisała:

        > ja jestem dopiero na kursie, ale mam wrażenie, że zdać egzamin jest o wiele tr
        > udniej, niż potem jeździć.

        Coś w tym jest.
        To ten jeden raz w życiu, kiedy jeździłem 100% zgodnie z przepisami.
Pełna wersja