Mam Pare Pytań Dotyczące Nauki Jazdy ;]

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 15:16
Witam ^^

Na wstępie chciał bym powiedzieć ze mam 17 lat, i miałem już styczność z samochodem w moim przypadku "Skoda Fabia (Sedan)" ;]

Umiem cofać, jeździć przed siebie itp.

Uczyłem się pod pilnym okiem mojego Ojca ;D
Mam już trochę doświadczenia jeździłem z Ojcem po głównej drodze często uczęszczanej ;p

Ale powracając do mojego Pytanka, Brzmi ono tak : Czy mogę uczyć sie jeździć pod okiem mojego Ojca, nie jest żadnym instruktorem ani nic... Poza tym że ma już prawo jazdy od około 26 lat ^^ Czy jak złapie mnie policja na drodze to czy są w stanie wpakować mi mandat :> ? Czy też nie ;D

Pozdrawiam... ;]

Czekam na w miarę szybka odpowiedz ;D
    • elfkabezhaltera Nie w Polsce 23.08.10, 15:31
      Nie, w Polsce w świetle obecnego Prawo O Ruchu Drogowym twój Ojciec nie ma prawa
      ciebie uczyć.

      Ty dostaniesz mandat za jazdę bez uprawnień, a on za użyczenie pojazdu
      usobnikowi bez uprawnień. Razem jakieś 700-800 PLN.

      Kurs na PJ możesz zacząć mając 17 lat i 9 miesięcy - egzamin w 18 urodziny.
      • Gość: Rocco Re: Nie w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 15:40
        Hmmm... no to wielka szkoda ;(

        Dzięki za w miarę szybka odpowiedz ;]
        • Gość: policjant Re: Nie w Polsce IP: *.tvk.torun.pl 23.08.10, 19:46
          w razie wypadku to ty i ojciec lądujecie razem w przytulnej celi...Po wyjsciu
          robicie do konca zycia zeby splacic odszkodowanie -ubezpieczenie nie dziala---to
          tak samo jakby kierowca Z PRAWEM JAZDY jechał nachlany i naćpany....
          • mdrive Re: Nie w Polsce 23.08.10, 19:58
            ... rocco, idź do przedszkola, ok?!
            • toyota08 Re: Nie w Polsce 23.08.10, 21:08
              Oj są w stanie wpakować wam mandat. I żeby to jak najszybciej
              zrobili to może się obudzicie i nie dojdzie do jakiegoś prawdziwego
              nieszcześcia.
              • Gość: maciej Re: Nie w Polsce IP: *.promax.media.pl 24.08.10, 19:24
                dla mnie to też jest chore! Rocco czy jakoś tak. Ja Ciebie rozumiem. Szkoda, że
                nie zostałem za granicą tam nie ma instruktorów(są dla osób które tego sobie
                zażyczą i jednocześnie egzaminują)jezdzi się z mamą, babcią, tatą ważne by auto
                było ubezpieczone i ten kto Cię uczy miał prawo jazdy. Trzeba to tylko zgłosić i
                dostaje sie papierek, żeby policja nie mogła się doczepić. Ja mam dość
                instruktora mimo, że nic mi nie robi. Wolałbym jezdzić z tatą lub mamą wtedy
                kiedy chce i zdawać egzamin na swoim aucie. Są plany wprowadzenia tego u nas,
                ale szczerze wątpię to nie na polskie realia. Tam mija Cię też plac manewrowy.
                Boże czy my na serio zawsze musimy odstawać od cywilizacji? Zjechany system
                edukacji, zdrowia, afery o jakiś krzyż w Warszawie, a w UK bardziej szanują
                Cyganów niż Polaków. Nie moge się doczekać, aż będę mieć egzamin na sobą i się
                wyniosę. Mam nadzieję, że polskie prawko uznają za granicą, bo tego z UK i USA u
                nas nie:(
                • Gość: zła Re: Nie w Polsce IP: *.promax.media.pl 24.08.10, 19:29
                  y...tam podobno też nie ma jakiegoś czasu jak u nas 30 h jezdzisz az się
                  nauczysz i idziesz na egzamin:P kiedys to przykuło mą uwage :
                  "m-ce temu zdawałem egzamin na prawo jazdy w USA. Na teście teoretycznym można
                  mieć 10 błędów w 40stu pytaniach. A na teście praktycznym wystarczy nikogo nie
                  przejechać i nie spowodować wypadku i się zdaje. A na ichnim placu... wystarczy
                  tylko pocelować autem w światło garażu i już jest OK. W Polsce posiadanie prawa
                  jazdy to dla egzaminatorów jakaś fanaberia na którą oni nie mogą nam pozwolić, a
                  w cywilizowanym świecie niezbędnik"
Pełna wersja