Gość: zaszokowanykursant
IP: *.promax.media.pl
26.08.10, 18:23
wydałem bardzo dużo kasy na nauke jazdy.... lekcje są żałosne. ludzie sobie
zle radzą,stresuja przed jazdami,zbyt czesto są zmiany instruktorów
praktycznie ciagle masz innego. Musisz dzwonic i prosic się łaskawie o dade i
godz. nastepnej jazdy. Nikt nie notuje jazd itd. wystarczy wcisnąć byle jakiś
kit o tym ile wyjezdziłes. Mimo koncówki brak placu manewrowego ale: "no
trzeba by go zrobić". A ocena umiejętności zależy od humorku instruktora. Np.
dzien wczesniej w tej sytuacji masz postąpić tak, a potem jak tak postąpisz
dzien pozniej to jest zle. Ogólnie zła organizacja. Mam koncówkę,nie zależy mi
na kasie. Mogę zmienić szkołe i zabrac od nich zaswiadczenie o wyjezdzonych
godz. i teorii. oraz badania lekarskie, foto na prawko i przejsc gdzie indziej
i u tej osoby wykupic godziny, zeby się dobrze przygotowac do tego egzaminu?
Czuje się oszukany! Ale takie zycie bardziej mi zalezy na zdaniu i solidnym
przygotowaniu bez ciągłych zmian instruktora i stresu.