biegi

03.09.10, 11:20
macie jakiś "system" jak zapamiętać zmienić bieg np. po zahamowaniu macie
2(lub wyższy)np. przed światłami, i ruszając z miejsca musicie mieć jedynkę?
ja cały czas ruszam z tego co akurat mam:( czy też zdaża się wam jak jedziecie
zapominać jaki macie bieg? czy tylko ja jestem taka nieogarnięta a wyjeździłam
już ponad 20 h,
    • staszek585 Re: biegi 03.09.10, 12:41
      Pewnie rady są różne. No to jedna z rad: zastanów się najpierw, kiedy wciskasz pedał sprzęgła.
      I ogranicz wciskanie do sytuacji, kiedy jest to potrzebne, czyli: przed zatrzymaniem i przed zmianą biegów. I wtedy już jest prosto: wcisnęłam sprzęgło to rączka do dźwignie zmiany biegów. Co prawda zdarzy Ci się "zredukować" z jedynki na jedynkę, ale nie zapomnisz o włączeniu jedynki przed ruszeniem.
      PS:
      Jeżeli wciskasz sprzęgło "byle kiedy", do rada nic nie da. Niestety :-)
      • ju_s_tyna Re: biegi 03.09.10, 13:49
        no to spróbuję tej rady
        a za sprzęgło akurat instruktor mocno ściga więc używam tylko do hamowania,
        zmiany biegu, jak stoję na światłach i na placyku jak robię luk:) więc może się
        uda choć inne rady mile widziane:)
    • iza9919 Re: biegi 03.09.10, 14:25
      ja od samego poczatku wdrożyłam taką taktykę: staje, np. na światłach i
      automatycznie wrzucam 1 a potem czekam na zielone
    • ewelka-rewela Re: biegi 03.09.10, 20:09
      Na początku tez się motałam - to chyba niekiedy normalne jak się czlowiek uczy.
      W ogóle na początku wiele blędów popełniałam szczerze mówiąc. Wchodziłam w
      zakręty jak pirat itp no ale nie w tym rzecz.... Na egzaminie nie wolno trzymać
      jak będziesz stać na czerwonym świetle Broń Boże sprzęgła i jedynki bo Ci zwróci
      uwagę tylko musisz myśleć o tym namiętnie i tyle.
      Kwestia wprawy. Musisz się na tym skupić co robić, na początku nawet patrzyłam
      na biegi jak je zmieniałam bo nawet nie wiedzialam , który mam, a teraz już mam
      ladnie obcykane./
      • Gość: okii Re: biegi IP: *.satfilm.net.pl 03.09.10, 21:49
        u nas we Włocławku można jak sie zatrzymasz np . na czerwonym swietle- na egzaminie
        przygotowac od razu jedynke i trzymac sprzzeglo
    • mika_p Re: biegi 03.09.10, 20:58
      Mnie instruktor uczył, żeby na światłach wrzucać luz i sprawdzać, czy samochód
      się nie toczy, jak tak, to zaciągać ręczny. I wtedy w naturalny sposób
      przygotowując się do ruszania wrzucałam jedynkę.
      Gorzej na stopie czy skrzyżowaniu, zdarzało mi się ruszac z dwójki. Ale to
      kwestia wprawy, teraz jak zatrzymuję się na chwilę, to odruchowo już wrzucam
      jedynkę.

      Za to zdarza mi się zapomnieć wrzucić wyższy bieg (trójkę czy czwórkę),
      zwłaszcza jak akurat radio mi głośno gra coś, co lubię, i nie słyszę silnika
      (seicento nie ma obrotomierza i zmieniam na ucho / prędkość - no ale bywa, że
      jak wreszcie ejst równiej po dłuższej jeździe po wertepowatej ulicy, że zapomnę,
      albo jak przez dłuższą chwilę macham 2-3-4-3-2-3 - no, ale coraz rzadziej).
      • Gość: za 1 razem Re: biegi IP: *.acn.waw.pl 03.09.10, 22:10
        Tak właśnie jeździ ta płeć - zapomina wrzucić wyższy bieg. Dla mnie to jest coś tak absurdalnego, jak zapomnieć przełknąć włożone do ust jedzenie. To trzeba być tej właśnie płci, żeby mieć tego typu problemy i o takich rzeczach zapominać. Toż to jest rzecz tak odruchowa, że w ogóle nie myślę, gdy zmieniam bieg. Mogę rozmawiać z pasażerem, mogę słuchać radia, zamyślić się, ale zmiana biegu na wyższy, redukcja, to są rzeczy robione zupełnie odruchowo, bez patrzenia na obrotomierz a o drążku nie wspomnę.
        • ju_s_tyna Re: biegi 04.09.10, 15:53
          Umiesz czytać ze zrozumieniem? Napisałam, że ruszam z wyższego biegu(bo jak
          stoję to nie pamiętam jaki mam) i proszę o poradę jak się tego pozbyć, jak nie
          masz pomysłu to nic nie pisz. Jak jeżdżę to wiem kiedy zmienić bieg nie muszę
          patrzeć na obrotomierz czy na drążek, radio czy czy rozmowa mi nie przeszkadza.
          • Gość: kasia Re: biegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 16:05
            jak się zatrzymujesz (hamujesz) to redukuj powoli biegi aż do jedynki. Ewentualnie zawsze po
            zatrzymaniu wrzuć luz i potem wbij jedynkę.
            Z resztą jeśli stoisz i czekasz to możesz śmiało zobaczyć który masz bieg jeśli sobie bez tego nie umiesz
            poradzić. Możesz też dotknąć ręką aby sprawdzić w jakim masz położeniu drążek.

            Z resztą od biedy na dwójce też ruszyć się da tylko samochód się trochę pomęczy.
            • Gość: ? Re: biegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 16:23
              "jak się zatrzymujesz (hamujesz) to redukuj powoli biegi aż do jedynki. "

              Do zatrzymania nie potrzeba zmieniać biegu,po prostu hamujesz,stoisz dajesz na
              luz.Jak trzeba trzymasz nogę na hamulcu,żeby auto nie zjechało.Zawsze ruszasz z
              jedynki(na egzaminie zwracają na to uwagę).
              • Gość: kasia Re: biegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 16:38
                egzamin mam juz dawno za sobą.
                daję tylko możliwości co zrobić aby mieć jedynkę przy ruszaniu...
                • Gość: ? Re: biegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 17:51
                  Gość portalu: kasia napisał(a):

                  > egzamin mam juz dawno za sobą.
                  > daję tylko możliwości co zrobić aby mieć jedynkę przy ruszaniu...
                  Może masz za sobą, ale mylisz tym sposobem autorkę wątku.

                  • Gość: kasia Re: biegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 20:40
                    skoro nie potrafi zapamiętać normalnie, to niech sobie inaczej radzi...
        • Gość: paulina Re: biegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 21:28
          Gość portalu: za 1 razem napisał(a):

          (...)

          Dawno tu nie pisałam, ale widzę, że debili nie ubyło.
        • Gość: za setnym Re: biegi IP: *.lublin.mm.pl 04.09.10, 22:49
          A taka właśnie uprzejma jest TA PŁEĆ!
          Cham jesteś i tyle. I wcale nie za pierwszym razem.
        • mika_p Re: biegi 05.09.10, 01:10
          Gość portalu: za 1 razem napisał(a):
          > Toż to jest rzecz tak odruchowa, że w ogóle nie myślę, gdy zmieniam bieg.

          A ja myślę. Generalnie szanuję samochód i staram się dać mu ten bieg, który jest
          odpowiedni do prędkości. Wiem, że są samochody, które po zwolnieniu do kilku
          km/h na trójce pojadą dalej bez problemu, seicento tego cholernie nie lubi.
          W moim przypadku mówimy o różnicy między "jadę około 40 km/h" a "jadę ponad 40
          km/h", co w ruchu miejskim daje kilka sekund.

          > bez patrzenia na obrotomierz a o drążku nie wspomnę.
          Seicento nie ma obrotomierza, przypomnę po raz kolejny.
    • Gość: za 1 razem Re: biegi IP: *.acn.waw.pl 03.09.10, 22:06
      Biegów się nie zapamiętuje, bo nauki jazdy nie robi się na pamięć. Pewna płeć ma bardzo silne ciągoty w uczeniu się na pamięć, zarówno testów na teoretyczny, jak i praktyki. Skutki tego są właśnie takie, że jedna z drugą próbuje ruszać z tego co akurat jest. Oczywiście taka osoba nie może zdać egzaminu wewnętrznego, nie mówiąc już o państwowym. Następną sprawą związaną z biegami jest ciągle patrzenie na drążek podczas zmiany biegów i podczas wrzucania jedynki przed ruszeniem. Ja to obserwuje na ulicach. Właśnie ta płeć ma niesamowite ciągoty do spoglądania na drążek i ta płeć stara się zdawać prawko na automacie, BO NIE POTRAFI jeździć ze skrzynią manualną!
      • Gość: hazzard Re: biegi IP: 79.107.119.* 04.09.10, 15:00
        Sama na początku nauki też miałam odruch gapienia się na drążek podczas zmiany
        biegów, ale potem biegi zmieniałam odruchowo. Gdy zaczęłam jeździć sama, biegi
        zmieniałam zerkając na obrotomierz, ale potem przyzwyczaiłam się do słuchania
        silnika i po prostu czuję, kiedy bieg należy zmienić.

        Nie przeszkadzało mi nigdy ani grające radio ani rozmowa z pasażerem - na kursie
        instruktor miał zawsze włączone radio i non-stop gadaliśmy - i teraz nie
        wyobrażam sobie jazdy bez włączonego radia. W niczym mi to nie przeszkadza.

        Co do wrzucania jedynki stojąc na czerwonym świetle - absolutnie tak się nie
        powinno robić, bo to napjrostsza droga do niepotrzebnego zużywania sprzęgła, że
        już nie wspomnę o drętwieniu nogi;) - dojeżdża się do świateł, wrzuca na luz i
        czeka na zmianę świateł, przy czym gdy się zapala żółte, należy wrzucić jedynkę,
        aby na zielonym od razu ruszyć, a nie stać jak sierota i szukać dopiero biegu.
        Jeśli auto delikatnie się stacza, można zaciągnąć ręczny, lub po prostu świeci
        się tym za nami stopami;)

        Natomiast za pierwszym razem jak zwykle generalizuje - nie sądzę bowiem, by
        tylko kobiety miały poblem ze zmianą biegów - po prostu faceci się do tego nie
        przyznają!!!
        • staszek585 Re: biegi 04.09.10, 20:38
          Za pierwszym razem jest przykładem jak można nauczyć się na pamięć. Nauczył się i w kółko powtarza to samo. Taka papuga. Szkoda się przejmować.
    • zabkaa24 Re: biegi 09.09.10, 20:43
      Systemu nie mam, trzeba sobie wyrobić nawyk. Jeśli chodzi o jedynkę, to wystarczy, że zawsze po zatrzymaniu wrzucasz 1, pierwsze co robisz, to ten bieg. Jeśli chodzi o pozostałe biegi to już trzeba je zmieniać (redukować) w zależności od sytuacji, np. 1 i 2 w zależności od tego, czy zatrzymasz się do zera czy auto jeszcze się toczy itd.
    • aniamamamarty Re: biegi 11.09.10, 00:25
      ju_s_tyna napisała:

      > macie jakiś "system" jak zapamiętać zmienić bieg np. po zahamowaniu macie
      > 2(lub wyższy)np. przed światłami, i ruszając z miejsca musicie mieć jedynkę?
      > ja cały czas ruszam z tego co akurat mam:( czy też zdaża się wam jak jedziecie
      > zapominać jaki macie bieg? czy tylko ja jestem taka nieogarnięta a wyjeździłam
      > już ponad 20 h

      jak ruszasz z tego co akurat masz, to ja Cię podziwiam, bo ja umiem z jedynki, z wstecznego i z dwójki na śniegu i lodzie, no z "piątki np. ruszyć nie umiem, nawet pod górkę :;;;), a nawiasem mówiąc zdarzenie jest przez rz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja