O co chodzi z Ukrainią?

IP: *.promax.media.pl 03.09.10, 14:42
Na samym początku powiem, że zdobywanie w ten sposób prawka mnie nie
interesuje, ale pytam się z ciekawości o co do jasnej cholery chodzi? Można
usłyszeć i przeczytać często o Ukrainie. Mojej znajomej sąsiad tak zdobył. To
jest legalne? W jaki sposób to wygląda? Czy są problemy z wymienieniem tego
czy można jezdzić w Polsce na zagranicznym. W sumie pytam się z ciekawości nie
dlatego, że tak planuje zdobyć, ale co w tym złego? Jeżeli ktoś mieszka za
granicą pare lat i wróci do nas to musi wymieniać prawko na nasze? W sumie
ktoś też może wyjechać na wakacje do rodziny i skorzystać z okazji zrobienia
prawka tam na miejscu. Drogi są wszędzie te same. Więc o co chodzi? czy ta
osoba z prawkiem z Ukrainy ma łatwiejszy egzamin? Może na nim jezdzić u nas?
    • Gość: za 1 razem Re: O co chodzi z Ukrainią? IP: *.acn.waw.pl 03.09.10, 22:16
      Gdyby to było legalne, to nie wszczęli by śledztwa w tej sprawie na południu Polski. Parędziesiąt osób wysłano na egzamin sprawdzający, ileś dokumentów zabrano, parę osób zatrzymano nakazem.
      • sarawi O co chodzi z Ukrainią? 04.09.10, 16:54
        Samo zrobienie prawa jazdy za granica, w jakimkolwiek kraju, JEST LEGALNE, natomiast nielegalny
        jest , ostatnio dosc popularny, sposob zalatwiania tegoz dokumentu, a takze nielegalne jest
        oferowanie "pomocy" w zamian za zalatwienia dokumentu, bo w wiekszosci sa to oszusci, ktorzy
        pobieraja od ludzi zaliczke za wyjazd, badz tez cala kwote, i wiecej sie na oczy nie pokazuja.
    • Gość: zła Re: O co chodzi z Ukrainią? IP: *.promax.media.pl 04.09.10, 18:00
      Ej ludzie ale to dziwne. A nie może być tak, że ktoś odbył kurs w Polsce, a
      decyduje się na egzamin za granicą? Bo w wielu krajach nie trzeba mieć odbytego
      kursu, np. w USA czy Kanadzie. Idziesz na egzamin. A jeżeli prawo jazdy z
      Ukrainy jest uznawane w Polsce to po co je wymieniać. Po zatrzymaniu czy
      kontroli policjant nie będzie dochodził czemu jest zagraniczne jesli będzie w
      porządku. Można tam mieć rodzinę, przyjaciół, pracować, uczyć się jezyka i
      korzystając z okazji zdać egzamin. Jeżeli w Polsce odbyłam kurs, wezme badania
      lekarskie, znam rosyjski(filologia rosyjska) to czemu nie mogę tam zdać? od razu
      policja będzie węszyć, że jest nielegalne? nie chce tego robić, ale pytam się z
      ciekawości. Bo to jest chore, skoro ktoś ma okazję zdawać za granicą to czemu nie?
      • Gość: zła Re: O co chodzi z Ukrainią? IP: *.promax.media.pl 04.09.10, 18:04
        bo z tego co wiem to tam jest łatwiej zdać egzamin. Obowiązuje system taki jak u
        nas przed wprowadzeniem WORDÓW bez kamer itd. Niemcy za komuny przyjeżdzali do
        Polski, popularne są Czechy więc czemu ktoś ma węszyć i zatrzymać prawko?
        Słyszałam, że ten egzamin to formalność w sensie kółko na placu, ale w POLSCE
        też tak w latach 80 to wyglądało jak ktoś dał łapówę czy egzaminujący miał kogoś
        przepuścić. A czemu tych ludzi wysłano na egzamin sprawdzający jak piszę "za 1
        razem" połowa ludzi co zdało egzamin w USA w Polsce nie zdałoby za 20 razem. Tam
        egzaminy są łatwiejsze, jest inny system.
      • w357 Na czym polega nielegalność ??? 04.09.10, 18:36
        Prawo Jazdy można uzyskać w jakimkolwiek kraju na świecie (całkiem legalnie) pod WARUNKIEM....
        "Warunki" ustala dany kraj , a zasady muszą być zgodne lub ostrzejsze niż te które są zapisane w
        Umowach Międzynarodowych.

        Aby wymienić dane Prawo Jazdy na inne (innego kraju), to dane kraje MUSZĄ mieć
        podpisaną Umowę o Wzajemnym Uznawaniu Prawa Jazdy (na wzajem).

        Większość krajów (99% krajów) stawia warunek ZAMELDOWANIA lub przebywania (legalnie) w
        danym kraju przez - określony (nimimalny) czas.

        Na czym polega główny problem oszustw z uzyskaniem Prawa Jazdy w Czechach, Słowacji, Ukrainie?
        Właśnie na tym !
        "Klient" jest fikcyjnie zameldowany "czasowo" w sąsiedzkim kraju i zdaje Egzamin (oficjalnie lub za
        łapówkę)......

        Aby jeździć LEGALNIE w Polsce na "obcym" Prawie Jazdy, to trzeba mieć jakikikolwiek inny
        dokument potwierdzający miejsce zamieszkania w kraju z którego Prawo Jazdy pochodzi.
        Ot i tyle :-)



        ps
        Co do Prawa Jazdy w USA, to mogę dodać tylko tyle, że faktycznie baaaardzo łatwo jest u nich
        zdać Egzamin, ale warunki Prawne czasami stoją na przeszkodzie.
        Oni mają dość restrykcyjne przepisy dla "OBCYCH".

        Na wygranej pozycji są osoby, które jadą do USA na Work and Travel Program, Stypendia itp.
        Są legalnie, a więc mogą legalnie Prawko zdobyć :-)
        Jednakże problem zaczyna sie po powrocie do Polski !!!
        Polska i USA NIE MAJA PODPISANEJ Umowy o wzajemnym uznawaniu Prawa Jazdy !

        No i - Jeżeli ktoś z amerykańskim Prawem Jazdy chce jeździć w Polsce, to MUSI posiadać do tego
        MIĘDZYNARODOWE PRAWO JAZDY (wydane w USA).
        Jeżeli chce wymienić je na polskie, to musi zdać Egzamin dodatkowy w Polsce (ale jedynie z teorii).


        • Gość: zła Re: Na czym polega nielegalność ??? IP: *.promax.media.pl 04.09.10, 19:03
          czyli jak to wygląda przypuśćmy, że mam odbyty kurs u nas, badania lekarskie to
          przetłumacze i pojade na egzamin na wschód-zdam go i wrócę. Takie prawko wtedy
          będzie nielegalne? A jeżeli się zamelduje tymczasowo u znajomej to też będzie
          nielegalne? przypuśćmy że zdam, byłam tam tymczasowo zameldowana i wrócę, nie
          musze prawka wymieniać bo jest uznawane to wtedy musze wozić ze sobą papierek,
          że byłam na jakiś czas zameldowana na Ukrainie? Tak pytam, bo się w tym nie
          łapie. Dużo Polakow jezdzi na polskim prawku w UK czy Irlani policja im go nie
          zabiera, nikt go nie wymienia, nikt nie sprawdza czy ktoś jest tu zameldowany.
          To czemu nie może ktoś zdać egzaminu na wschodzie i sie tym prawkiem tu
          posługiwać. Często się słysze, że ktoś pracując w UK wyrobił sobie tam prawko.
          • Gość: ? Re: Na czym polega nielegalność ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 19:13
            Ostatnio pisałaś że masz problemy z obsługą samochodu.Myślisz że w UK nie będą
            na to zwracać uwagi! Tu nie chodzi o to że zdasz w innym kraju, ale jak później
            będziesz się poruszać samochodem:)
            • Gość: zła Re: Na czym polega nielegalność ??? IP: *.promax.media.pl 04.09.10, 19:20
              ale jak byś uważnie czytał/a to byś zauważył/a że zażyczyłam sobie egzaminu na
              automacie i jest super. Prawko za granicą mnie nie interesuje ale pytam się z
              ciekawości, bo słyszałam że ktoś z mojego otoczenia zdobył w ten sposób prawo
              jazdy i zastanawia mnie co w tym złego i czemu to jest nielegalne:)
              • Gość: zła Re: Na czym polega nielegalność ??? IP: *.promax.media.pl 04.09.10, 19:22
                po za tym ciekawi mnie to jak wszystko związane z krajami
                rosyjskojęzycznymi(wynika to z mojej rusycystki) bo Ukraina i Rosja to głównie
                przekręty o jakich nam się nie śniło. Myślicie że zwykły showbiznes na wschodzie
                jest w porządku od dawna się mówi, że Dima Bilan by sie nie utrzymał bez mafii:)
                ale to tak na marginesie:)
              • Gość: ? Re: Na czym polega nielegalność ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 19:23
                OK myślałam że zmieniłaś zdanie i chcesz próbować za granicą :)
                • Gość: zła Re: Na czym polega nielegalność ??? IP: *.promax.media.pl 04.09.10, 20:15
                  nie, nie to czysta ciekawość:) na prawdę. Za dużo zachodu z tą Ukrainą ale jest
                  to interesujące jak inaczej ludzie zdobywają prawko. Jak mam się meldować gdzie
                  indziej, dawać w łapę i sr... ze strachu to już wole nie mieć:) a swoją drogą
                  polecam odwiedzić Moskwę piękne miasto:)
                  • w357 a Ja polecam ..... 05.09.10, 20:27
                    Gość portalu: zła napisał(a):

                    > ..... a swoją drogą
                    > polecam odwiedzić Moskwę piękne miasto:)

                    A ja polecam odwiedzić Waszyngton D.C. !
                    PIĘKNE MIASTO .

                    I CO Z TEGO ????

                    Wygląd, wyglądem.
                    Prawo , Prawem....

                    GŁUPOTA/NACIĄGACTWO = Wypadek, Kryminał, Leczenie , CMENTARZ itd.

                    Co z tego, że ktoś przechytrzy system, jak zostanie INWALIDĄ, TRUPEM lub SKAZAŃCEM ???
          • sarawi Na czym polega nielegalność ??? 14.04.11, 10:00
            Dużo Polakow jezdzi na polskim prawku w UK czy Irlandii, policja im go nie zabiera, nikt go nie wymienia, nikt nie sprawdza czy ktoś jest tu zameldowany.

            hahaha Naprawde nie wiesz dlaczego i nie widzisz roznicy?
            Bo oni sa POLAKAMI i posiadaja POLSKIE prawo jazdy, wiec co mialoby byc w tym niewlasciwego? Przeciez wyjezdzajac na kilka miesiecy do innego kraju, nie bedziesz wymieniac prawa jazdy, prawda? To chyba logiczne, ze - przykladowo! - jesli polska policja zatrzyma Wlocha majacego wloskie prawo jazdy, Rosjanina majacego rosyjskie prawo jazdy czy Anglika majacego angielskie prawo jazdy, nie wzbudzi to zadnych podejrzen, prawda? A nikt nie bedzie sprawdzac dlaczego sa w Polsce i po co, tak?
            Co innego, jesli jestes POLAKIEM, a posiadasz prawo jazdy UKRAINSKIE czy jakiekolwiek inne ... to juz budzi podejrzenia.
        • Gość: Goto Re: Na czym polega nielegalność ??? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.11, 16:34
          Żeby móc przystąpić do egzaminu na prawo jazdy na Ukrainie, trzeba być tam zameldowanym przez pół roku. Jeśli podpisujesz dokument, że jesteś zameldowany, to poświadczasz nieprawdę "Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."
          Mój sąsiad za złożenie podpisu pod poświadczeniem nieprawdy stracił pracę i dostał 3 lata.
    • Gość: xixi Re: O co chodzi z Ukrainią? IP: 188.33.101.* 06.09.10, 14:08

      Nie rozumiem tych ludzi co idą na Ukrainę, żeby łatwiej zdać prawko...co z tego, że taki zda skoro potem będzie siał postrach na drogach i jeździł jak ostatnia ciamajda. Egzamin na prawo jazdy nie jest tak kosmicznie trudny, żeby osoba która przyzwoicie jeździ nie byłaby w stanie go zdać
      • Gość: wku...ony Re: O co chodzi z Ukrainią? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.11, 12:35
        A nie pszyszło ci do głowy matole że jest sporo osób w Polsce które nie mają możliwości zrobić tu prawa jazdy ze względu na popieprzony i tak samo skorumpowany system jak na Ukrainie.Wystarczy że w młodości popełniłeś błąd i prowadziłeś po piwku co skutkowało zatrzymaniem prawka,oczywiście można za pierwszym razem na rok zatrzymać,ale nie Polski sąd jest nadgorliwy i musi dopieprzyć.Teraz trzeba przejść specjalistyczne badania żeby zostać ponownie dopuszczonym do egzaminu,ale tych badań się nie da przejść,a każde badanie to kwota 360zł-lekarz+140złpsycholog.I nawet gdy jedno z stych badań nie gra wszystko zaczynasz od nowa za każdym razem.A badania są tak pomyśłane żebyś ich nie przeszedł.A co to nie jest korupcja tyle że legalna w tym jebniętym kraju.Więc nie pie...morałów że ktoś tam jedzie bo się boi egzaminu.Jadą tam bo jak ktoś potrafi liczyć i po siedmiu podejściach wychodzi ci kwota 3.500zł,a na Ukrainie masz za tą kwotę dwie kategorie (na 100%) to odpowiedź jest jasna.
        • Gość: OOO Re: O co chodzi z Ukrainią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 16:07
          BARDZO DOBRZE,SKORO KTOŚ LUBI PIWKO,NIECH NIE WSIADA ZA KIEROWNICĘ,DOBRZE ŻE TYM PO PIWKU TAK DOPIEPRZAJĄ.TRZEBA WYBRAĆ ALBO PIWO ALBO PRPWADZENIA AUTA.
          • Gość: Oburzające Re: O co chodzi z Ukrainią? IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 21:20
            Albo piwko albo jazda samochodem. Taksówki potaniały nie ma ŻADNEGO wytłumaczenia dla tych co siadają za kółkiem na podwójnym gazie. Stać się na piwo, stać cię na taksówkę, bilet albo wracasz na piechotę do domu.
        • Gość: za 1 razem Re: O co chodzi z Ukrainią? IP: *.acn.waw.pl 13.04.11, 23:47
          Nie wyzywaj ludzi od matołów, zwłaszcza że nie masz racji. Jak ktoś prowadził po piwku i zabrali mu prawko, to słusznie, należało mu się. Po piwku się nie jeździ. Jak ktoś siedem razy oblewa, niech nie zwala winy na system i egzaminatora. Mnie prawko kosztowało przed kilku laty 1200 złotych z czego około dwie stówy zapłaciłem za jeden egzamin teoretyczny, jeden praktyczny i za wydanie dokumentu. Jak się umie jeździć, to się zdaje i nie wydaje się 3500 zeta na siódmy egzamin z rzędu i nie myśli się o wyjeżdżaniu do Łomży albo na Ukrainę. A co ja się naczytałem i nasłuchałem o wordzie na Odlewniczej w Warszawie, to moje. NIC SIĘ NIE SPRAWDZIŁO! Nikt mnie złośliwie nie oblewał, nikt nie poniżał, nikt o łapówkę się nie dopominał. I uprzedzam, aby nie padały tutaj stwierdzenia w stylu "miałeś szczęście i tyle".
        • Gość: lkh Re: O co chodzi z Ukrainią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 08:34
          PIŁEŚ -> NIE JEDŹ, PROSTE I LOGICZNE
          A tak na marginesie 1 piwko i zabranie prawo jazdy??? Chyba jednak trochę więcej musiałeś wypić.
          Wystarczy zobaczyć co potrafią zrobić takie je*opy po alkoholu -> jestem za tym aby im odbierać prawko bez możliwości ponownego przystąpienia do egzaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja