Gość: Kulka
IP: 178.73.48.*
04.09.10, 13:52
Sorry, że ludzi oczekujących na egzamin nazywam gapiami (sama też pewnie będę takim gapiem!;),
ale... W zdawaniu na prawko najbardziej przeraża mnie plac manewrowy. A w placu najbardziej
przeraża to, że jak tłum ludzi będzie patrzył, jak sobie radzę, zeżre mnie trema, popełnię głupi błąd i
to będzie koniec egzaminu. Jestem osobą, która bardzo źle znosi występy przed publicznością i
popełnia błędy, kiedy za dużo ludzi na nią patrzy. Tak jest zawsze, teraz też tak będzie.
Byłam na Odlewniczej i załamałam się widokiem "amfiteatru", gdzie mnóstwo widzów ze specjalnych
trybun obserwuje manewry biednego delikwenta... To jest straszne!
Czy na Bemowie lub Radarowej jest podobnie?
Gdzie jest przy warszawskich WORDach w miarę spokojny plac manewrowy, bez dużej publiki?...