jak sprawdzic szkole jazdy - ( press Rzepa)

22.09.10, 10:37
witam


znalazlem taki artykulik w Rzepie:

www.rp.pl/artykul/4,538967-Zanim-zostaniesz-kierowca.html
cytacik - rady
wiecej w artykule

"Na co zwracać uwagę przed zapisaniem się na szkolenie? Radzi Tomasz Matuszewski, egzaminator z warszawskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego:

> sprawdź zdawalność ośrodka szkolenia (taką informację można dostać w każdym starostwie);

>porozmawiaj z kierownikiem ośrodka (wystarczy rozmowa telefoniczna na temat oferty szkoły – zorientujesz się, czy masz do czynienia z poważną firmą);

> dowiedz się, czy są wykłady (wiele szkół ich nie prowadzi, ograniczając zajęcia do omówienia pytań egzaminacyjnych) i kto je prowadzi;

> sprawdź, od którego momentu szkolenia zaczyna się jazda (powinno to nastąpić dopiero po zakończeniu części teoretycznej; w praktyce bywa często, że kandydat na kierowcę siada za kółkiem już po pierwszych zajęciach z teorii, kiedy nie poznał wszystkich zasad ruchu, techniki kierowania i podstawowych zasad obsługi pojazdu – na douczanie teorii w pojeździe szkoda czasu;

> sprawdź, na jakich pojazdach szkoła uczy jeździć (dobrze wiedzieć, jaki jest stan techniczny samochodu, który będziemy prowadzić – jeżeli jakikolwiek element jest niesprawny, nie zgadzaj się jeździć tym autem);

> zorientuj się, czy masz szansę wyboru instruktora (sprawdź go – jakie ma doświadczenie, dowiedz się w starostwie, z jakim skutkiem uczy jeździć, czyli sprawdź, jak radzą sobie na egzaminach jego uczniowie – zdawalność; ustal, ilu kursantów szkoli miesięcznie);

> zapytaj, ilu instruktorów będzie cię uczyć, a jeśli usłyszysz, że kilku – uznaj to za ostrzeżenie (musisz mieć przydzielonego instruktora prowadzącego; nieuzasadnione zmiany instruktorów powinny być ograniczone do minimum);

> dowiedz się, czy w szkole przeprowadzany jest egzamin wewnętrzny (choć powinien być w każdej, to bywa też inaczej);

> zbadaj infrastrukturę szkoły (jak wygląda sala wykładowa, plac manewrowy, czy są zachowane wszystkie parametry wymiarów stanowisk egzaminacyjnych);

> zapytaj, jak będzie dokumentowane szkolenie. Koniecznie sprawdź, czy będziesz miał na bieżąco prowadzoną kartę przeprowadzonych zajęć. Nigdy nie podpisuj zajęć, które się nie odbyły;

> zapytaj, czy instruktor będzie po każdej godzinie zajęć praktycznych dokonywał wymiernej oceny twoich umiejętności;

> zapytaj, czy możesz otrzymać pisemny program egzaminacyjny, czyli zbiór zadań, które na pewno wystąpią na egzaminie; kontroluj realizację obowiązkowych zadań programu (czasami zdarza się, że instruktor nie uczy wszystkich obowiązkowych zadań egzaminacyjnych);

> sprawdź, czy instruktor będzie uczestniczył w twoim egzaminie – oczywiście, jeżeli masz takie życzenie;

> porównaj ceny szkoleń, ale nigdy nie wybieraj najniższej – dobre szkolenie kosztuje;

>jeżeli wybierzesz ośrodek, wymagaj jakości, pamiętaj: inwestujesz w swoje bezpieczeństwo;

> wszelkie nieprawidłowości zaistniałe w trakcie szkolenia zgłaszaj do kierownika ośrodka (bardzo ważne jest punktualne rozpoczynanie zajęć, skracanie zajęć to oszustwo);

> sprawdź, jak będą rozłożone poszczególne godziny jazd; na początku unikaj jazd dłuższych niż godzina; na jazdy dwugodzinne możesz zgodzić się, jeżeli masz poczucie, że fizycznie zdołasz to wytrzymać; będąc zmęczonym, ryzykujesz, a i tak niczego się nie nauczysz;

> jeżeli stwierdzisz, że źle wybrałeś ośrodek lub instruktora, zawsze możesz dokonać zmiany"
    • Gość: Magic Tajemnica ceny 899 ... IP: *.home.aster.pl 26.09.10, 22:42

      co do kursów to już wiem że TANIE - oznacza że Cie skroją , wiem coś o tym
      .... robiłem kurs z 890 i co się okazało :
      - inne samochody niż te na egzaminie
      - wykłady sprowadzały się do 3 spotkań na których puszczali filmy (totalna zlewa)
      - samochody z gazem LPG - rozlatujące się i same gasnące na skrzyżowaniach
      - podręcznik (za 30 zł) chyba z papieru toaletowego, testy na pirackiej płytce
      - instruktor notorycznie się spóźniał i mało tego załatwiał sobie swoje sprawki w czasie jazd
      - za plac manewrowy musiałem sam płacić
      - instruktor palił fajki w czasie jazdy , auto brudne i za siedzeniami śmieci
      - w czasie jazd po mieście wogóle się nic nie odzywał, zlewka na beszczela
      a potem powiedzaił mi że nie będzie się spuszczał za 10 zł na godzine,
      i coś mi sie wydaje że Pan Waldemar to nawet za 50 zł miał by mnie w du....

      szybko więc zmieniłem szkołe i dopłaciłem ponad 600 zł, ale teraz wiem za co !

      Naprawde warto się wcześniej dowiedzieć co nieco zanim zapłacisz.
Pełna wersja