Gość: kursantka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 22:17 A może ktoś mi powie sposób na górkę. Chodzi mi o to, że jak podjadę i zaciągnę ręczny to mi auto gaśnie I tak było 2 razy, a na ćwiczeniach nigdy mi nie gasło i wszystko wychodzilo Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
luna333 Re: górka 25.09.10, 17:06 ale podjeżdzasz na biegu 1 czy 2? skąd można wiedzieć od czego ci gaście? może z 2 próbujesz ruszyć? może za mało gazuu i za szybko sprzęgło odpuszczasz - no skąd wiedzieć co ci dolega, za mało odciągasz hamulec i jes przyblokowany - doprawdy powodów może być sto a jasnowidzów jak na lekarstwo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: górka 25.09.10, 19:24 luna333 napisała: > ....powodów może być sto a jasnowidzów jak na lekarstwo ;) Zgadzam się na 300 % Rozwiązanie problemu ? TRENING !!! Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: górka 25.09.10, 19:57 A serio ? Powód gaśnięcia przy ruszaniu jest zasadniczo jeden: zbyt szybko i nieumiejętnie zwolniony pedał sprzęgła. I tego należy się nauczyć. Oczywiście, skoro chcę ruszyć to włączam pierwszy bieg. Żeby auto nie staczało się pod wzniesienie zaciągam ręczny. Oczywiście podczas tych czynności cały czas pedał sprzęgła jest wciśnięty, więc nie grozi zgaśnięcie silnika !!! No i ruszanie: 1.Dodanie gazu. Bez gazu też ruszy, ale jest to "sztuka dla sztuki". 2.Podnoszę nogę na pedale sprzęgła. Spokojnie i z wyczuciem. Jeżeli zwolnię sprzęgło za bardzo to silnik zgaśnie. Więc podnoszę nogę na tym pedale i : - usłyszę, że silnik cichnie, tym łatwiej, że dodałem gazu wcześniej, - poczuję, że samochód "chce" ruszyć, - zobaczę, że dolna krawędź szyby podnosi się. Wniosek ? Samochód chciałby ruszyć. I teraz mogę: 1.podnieść nogę na sprzęgle. Skutek najczęstszy: silnik gaśnie. Nie o to w tej zabawie chodzi. To tak nie robię :-) Zostaje punkt drugi: 2.Nie podnoszę wyżej nogi na sprzęgle, za to nieco mocniej naciskam gaz. I spokojnie zwalniam hamulec ręczny. Oczywiście byłoby dobrze wcześniej go sobie przygotować. Bo przecież wiem, że aby dźwignię zwolnić należy: -pociągnąć ją nieco do góry, wcisnąć przycisk, -trzymając cały czas wciśnięty przycisk,, zwolnić dźwignię do dołu. No i auto spokojnie sobie ruszy. Jakby ruszało zbyt wolno to nieco wyżej noga na sprzęgle. I tyle. Trzeba to wyćwiczyć, jak sugeruje W357. Powodzenia. PS: Chcę ruszyć normalnie to jw. Chcę szybko: nieco więcej gazu i wtedy nieco szybciej zwolnię sprzęgło. Jak zrobię to zbyt szybko to ruszę z piskiem opon. Chcę majestatycznie ? Ruszam bez gazu. Tylko po co ? Odpowiedz Link Zgłoś