Jak to nie zdałem i za co dzisiaj.

IP: *.icpnet.pl 05.10.10, 10:07

Często korzystałem z tego forum wiec napiszę dlaczego nie zdałem dzisiaj.Zdawałem pierwszy raz,stresa mam od tygodnia-oczywiście teoretyczny zdany-0 błędów.Łuk ok,wzniesienie też,wyjechaliśmy na miasto,jakieś skrzyżowania,skręty i....i....co?
Ano strzałeczka zielona przed przejściem dla pieszych,oczywiście wiem,że strzałeczka zielona to warunkowo mogę jechać ale widzę,że piesza na pasach wlecze się,więc czekam aż zejdzie bo się nasłuchałem,że zejść musi do końca bo się wrócić może,cholera wie co jej odbije a on mi jak ona jeszcze była na pasach tak trochę za połową,że się nie stosuję do sygnalizacji,że blokuję ruch i powoduję zagrożenie,dziękuję-egzamin niezdany,po czym kazał podjechac mi na przystanek autobusowy(!!!)tam się przesiadł na zatoczce dla autobusów.Ja mu,że piesza byłą a on mi że powinieniem wywnioskować że piesza wróci,nie wróci.I tyle było egzaminu.
UWAŻAJCIE NA CHOLERNYCH PIESZYCH I JUŻ SAM NIE WIEM CZY PIESZA MA ZEJŚĆ CZY NIE ZEJŚĆ,CZEKAĆ CZY NIE CZEKAĆ????Zdawałem w Word Poznań.
Pozdr
    • Gość: Adam Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.lublin.mm.pl 05.10.10, 10:13
      Oblał Cię niesłusznie!
    • littlefrog Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. 05.10.10, 10:23
      przecież nie ma obowiązku korzystania z zielonej strzałki, możesz z niej skorzystać ale też możesz stać do końca na czerwonym sygnalizatorze i czekać aż będziesz miał zielone światło, bez sensu ten powód...
    • Gość: GOŚĆ Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 10:23
      Jeżeli było tak jak mówisz,proponuję napisać odwołanie.
      • Gość: Krzysiek Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.icpnet.pl 05.10.10, 10:47
        Właśnie o tym myślę kurdę ale co mi da napisanie odwołania?Kasa za egzamin mi zostanie zwrócona?Bo przecież egzamin będzie musiał być powtórzony,tak?Nie wykonałem wszystkich manewrów w ruchu.
        Jak by mi mieli zaliczyć cały egzamin to rozumiem ale tak to trochę się boję że mnie uleją następnym razem bo się dowiedzą,że dym robię itd.
        Kurdę na testach wszędzie jest,pieszy się pojawia nawet z daleka i masz czekać,tu pieszy nie zszedł i d..pa!!!
        Byłem pierwszy na warunkowej strzałce i on uznał,że nie ruszam bo się nie znam na znakach,choć mu powiedziałem,ze piesza jest na pasach,szlag by trafił z taką pierdą.
        Ja rozumiem,że to zachowanie moje byłoby absurdalne gdybym miał już prawo jazdy ale to był egzamin!!!
        Co mi da odwołanie?Help.
        • Gość: Krzysiek Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.icpnet.pl 05.10.10, 10:54
          Dodam tylko,że rzeczywiście przejście było dość szerokie i on też o tym mówił.Ale uwierzcie zgłupiałem w tej chwili co robić z tymi pieszymi.
          • Gość: gość Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:30
            Jeżeli dobrze jeździsz to pisz odwołanie,jeżeli słabo to sobie odpuść.
            Odwołanie daje Ci to że podchodzisz do egzaminu nie płacąc za niego,jeżeli napiszesz odwołanie i nie zdasz to też nie płacisz,decyzja należy do Ciebie.
            • Gość: krz Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.icpnet.pl 05.10.10, 12:28
              A w d..pę z tym,wiem,że tym samym pasę egzaminatorów ale nie chce mi się walczyć o tą stówę a potem znajomy znajomemu powie o mnie i będę podchodził ze 100 razy.
              Kiedy to się skończy wreszcie????
              Pozdr.
              • Gość: gość Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 12:45
                Twoja decyzja ja się nie owoływałam a i tak mnie zapamiętali bo powiedziałam trochę za dużo i na następnym egzaminie to odczułam ale byłam pewna że dobrze jeżdżę i na następnym egzaminie na niczym mnie nie złapał,a swoje poprzedniemu powiedziałm bo niestety do miłych nie należał więc ja też miła nie byłam.
            • w357 Masz dwa wyjścia ! 05.10.10, 19:08
              Wyjście nr.1.
              Napisać ODWOŁANIE ze wszelkimi szczegółami (jeżeli jesteś dobry, a historia jest prawdziwa), tak jak napisał "gość".

              Gość portalu: gość napisał(a):
              > Jeżeli dobrze jeździsz to pisz odwołanie,jeżeli słabo to sobie odpuść.
              > Odwołanie daje Ci to że podchodzisz do egzaminu nie płacąc za niego,jeżeli napi
              > szesz odwołanie i nie zdasz to też nie płacisz,decyzja należy do Ciebie.

              Wyjście nr.2.
              Startuj "po cichu" do następnego Egzaminu, a szczegóły zapisz skrupulatnie i ......
              "sprzedaj" historie Swojego Egzaminu lokalnej (bogatej) GAZECIE ,
              a zarobisz więcej niż 112.oo :-)

              Wybór należy co CIEBIE !
              • malwa200 Re: Masz dwa wyjścia ! 06.10.10, 11:30
                a jeśli nastepny egzamin też obleje-wtedy jego szanse na zdanie maleją
                • Gość: gość Re: Masz dwa wyjścia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 11:56
                  A dlaczego szanse na zdanie maleją?
                  Wystarczy dokupić godziny na doszkolenie i szanse wzrosną.
          • wiotka_trzpiotka Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. 06.10.10, 11:18
            Krzyśku,
            przykro mi ze nie zdałeś ale ja się zgadzam akurat z Twoim egzaminatorem
            skoro piesza szła (jesli dobrze zrozumiałam) z Twojej prawej strony na lewą i przeszła już ponad połowę przejścia robiąc Ci dużo miejsca na przejchanie i dalej sobie szła po pasach, które należały już do pasa ruchu w przeciwną stronę, a Ty stałeś i nic - egzaminator mógł pomyśleć, że się zagapiłeś albo oglądasz przyrodę albo nie wiesz, że możesz jechać.
            czekanie czy się wróci to jakaś abstrakcja
            a z zielonej strzały TRZEBA korzystać , jesli nie stanowi to zagrożenia
    • iza9919 Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. 05.10.10, 13:19
      ja bym się na Twoim miejscu odwoływała. Kolejny egzamin będziesz miał na koszt WORD-u
      • Gość: Krzysiek Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.icpnet.pl 05.10.10, 18:28
        No dobra ale następny egzamin za kilka tygodni i...co ja mam zrobić z tą pieszą/ym.
        Teraz do cholery okaże się,że jak pojadę to obleję bo pieszy na pasach.
        Jaki jest przepis?Patrzyłem w kodeks i nic nie zauważyłem.
        Pozdr
        • Gość: gość Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 19:12
          Pozwól pieszemu opuścić przejście(ma go nie być na pasach) i dopiero jedź,a jak znowu zostaniesz za takie zachowanie oblany zacytuj egzaminatorowi stosowny paragraf .
          • Gość: krzysiek Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.um.poznan.pl 06.10.10, 09:04
            Możesz mi podac ten paragraf,bo naprawdę chciałbym miec go w tylnej kieszeni,autentycznie wyciągnę i mu pokażę.
            • Gość: wasz egzaminator skarga IP: 212.191.200.* 06.10.10, 09:25
              masz 14 dni na skutecznie złozone odwołanie. Potem nie ma już nagrania i nic nie wskurasz. Z doświadczenia wiem, że nie ma to złego odbioru przy następnych egzaminach. Egzaminatorzy tez nie lubią nadgorliwych kolegów.
    • iza9919 Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. 06.10.10, 12:01
      ja mam taka skróconą wersje kodeks ruchu drogowego
      art 26
      1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególna ostrożność i ustapić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu sie na przejściu
      • Gość: emilla111 Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 15:25
        Mój instruktor powiedział że to zależy jakie było to przejście dla pieszych. Tzn. czy była linia ciągła lub podwójna ciągła

        Tutaj jest z podwójną ciągłą

        Gdy jest podwójna ciągła to należy traktować osobno obie połówki przejścia dla pieszych (linia ciągła "robi" za wysepkę).
        • Gość: Krzysiek Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.icpnet.pl 06.10.10, 17:36
          I sami widzicie:nie ma jednego zdania.I chyba to jest najgorsze w tym wszystkim.
          Jeśli nie potrafię jeździć nie ma sprawy,niech mnie ulewa ale chciałem najbardziej wiedzieć jak mam postąpić następnym razem.Będę się pytał jeszcze na dodatkowych jazdach instruktorów,pojedziemy w to słynne miejsce:)Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
          Na marginesie mam tak dosyć tego prawa jazdy,że sobie chyba nie wyobrażacie.
          Brrrrrrrr.
          Życzę wszystkim,którzy mają tego w podobny sposób tak dość jak ja,żeby zdali jak najszybciej i zapomnieli o koszmarze.
          • Gość: tsa5 Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: 87.205.146.* 06.10.10, 18:03
            zasadnicze pytanie: co masz napisane jako przyczynę przerwania egzaminu?
            • Gość: krzysiek Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.icpnet.pl 06.10.10, 19:34
              Niezastosowanie się do sygnału S-2
              Czyli tak jakbym nie znał,że zielona strzałka pozwala jechać.
              • Gość: tsa5 Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: 87.205.146.* 06.10.10, 20:07
                § 96. 1. Nadawany przez sygnalizator S-2 sygnał czerwony wraz z sygnałem w kształcie zielonej strzałki oznacza, że dozwolone jest skręcanie w kierunku wskazanym strzałką w najbliższą jezdnię na skrzyżowaniu, z zastrzeżeniem ust. 3.
                2. Sygnał w kształcie zielonej strzałki, nadawany przez sygnalizator S-2, zezwalający na skręcanie w lewo, zezwala również na zawracanie z lewego skrajnego pasa ruchu, chyba że jest to zabronione znakiem B-23.
                3. Skręcanie lub zawracanie, o których mowa w ust. 1 i 2, jest dozwolone pod warunkiem, że kierujący zatrzyma się przed sygnalizatorem i nie spowoduje utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom.

                powinieneś jechać jak pozwoliłeś przejść pieszemu, nie jadąc - utrudniłeś jazdę kierującym jadącym z tyłu jeżeli tacy byli. Czyli, jeżeli utrudniłeś jazdę komuś z tyłu to nie zastosowałeś się do sygnalizacji świetlnej. Nie masz obowiązku czekania aż jakaś dajmy na to jakaś babinka zejdzie z przejścia. Masz jej nie utrudnić i wio.
              • aisha_25 z innej beczki ;) 06.10.10, 21:25
                jak długo czeka się teraz pierwszy raz na egzamin w Poznaniu?
                • Gość: krzys Re: z innej beczki ;) IP: *.icpnet.pl 06.10.10, 21:43
                  No:)Niech i tak będzie,powiem szczerze,że cieszyłbym się,gdyby egzaminator miał rację bo wtedy wiedziałbym,że to ja akurat coś spierd..iłem, jednak nie jestem tego taki pewien gdybym wjechał czy inny by nie oblał mnie za pieszą.Ok nieważne,może akurat ten wątek komuś pomoże:)Będę mówił następnym razem głośno i wyrażnie,że jadę choć widzę pieszą ale ona nie wróci,wiem,że jest normalna,czuję,że nie jest psychiczna i że nie utrudniam ruchu i że jadę:)
                  W Poznaniu czeka się trochę ponad 3 tyg.Mam nadzieję,że ta schiza kiedyś się skończy.
                  Pozdr.
                  • aisha_25 Re: z innej beczki ;) 06.10.10, 21:56
                    dzięki :) walka z egzaminatorami to jak walka z wiatrakami...mam nadzieję, że następny razem się uda :)
              • Gość: kursantka Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 18:32
                Ja miałam niezastosowanie się do znaku stop, chociaż się zatrzymałam w miejscu w którym dobrze widziałam co się dzieje na skrzyżowaniu. Pan egzaminator powiedział: "ale szkoda, tak pani dobrze jechała, myślałem ze pani zda" Ja zostałam tak potraktowana jakbym olała ten stop. A co do twojej strzałki, ja bym zrobiła tak jak ty. Pozdrawiam i życzę powodzenia
          • Gość: kursantka Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 18:27
            Ja sobie wyobrażam. Aż za dobrze :( Czekają mnie właśnie jazdy doszkalające przed 4 egzaminem, oczywiście WORD Poznań. Nasi egzaminatorzy potrafią znaleźć takie miejsce w którym nie zdasz, i czego byłam świadkiem czekając na swój egzamin, chętnie wymieniają się informacjami jak to dziś podstępnie kogoś oblali. Masakra, mam nadzieję ze tym razem trafię na kogoś normalnego...
            • Gość: asa Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 18:38
              Naucz się jeździć to zdasz w każdym miejscu w Poznaniu to wspaniałe miasto a tak zwane pułapki w które ciągną egzaminatorzy są w każdym mieście.
              • Gość: kursantka Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 19:48
                Piszę tylko iż rozumiem założyciela forum bo w sytuacji w której się znalazł cokolwiek by zrobił by oblał, po prostu tego chciał egzaminator, proste. A jeździć umiem, i nie jest to moje zdanie, lecz tych z którymi jeździłam, może po prostu za bardzo się denerwuję na egzaminie.
                • aisha_25 Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. 10.10.10, 20:31
                  Musi być jakiś powód, że już czwarty raz podchodzisz do egzaminu i na pewno nie jest to "wina" egzaminatora! Najprościej jest powiedzieć, że to egzaminator specjalnie mnie oblał bo przecież umiem jeździć...a może problem w tym, że jesteś za bardzo zdenerwowana a trzeba być opanowanym za kółkiem i mimo iż nie jest to łatwe idą na egzamin to trzeba umieć opanować stres.
    • Gość: mija Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.chello.pl 07.10.10, 08:21
      jesli przejscie dla pieszych bylo bez wysepki - nalezalo czekac az pieszy zejdzie z jezdni
      jesli przejscie dla pieszych bylo z wysepka, a pieszy jeszce nie dotarl do twojej jezdni - nalezalo przejechac
      • Gość: krzys Re: Jak to nie zdałem i za co dzisiaj. IP: *.icpnet.pl 12.10.10, 20:43

        Reasumując,żeby się komuś przydało:egzaminator miał rację,mam jechać jak piesz schodzi z pasów i jest już pod rugiej stronie za środkiem.Pieszy,który znajdzie się na środku pasów a my mamy zieloną strzałę to znaczy,żeby ruszać-oczywiście gdy nie utrudnimy ruchu.
        Fajnie,że dotychczas wszędzie byłem uczony,że pieszy jest święty ale mam nadzieję,że się komuś przyda-no chyba,że tym razem egzaminator inaczej zinterpretuje tą sytuację.
        Info pochodzi od znajomej która pytała ezgaminatora w WORD w warszawie.
        Pozdr.
Pełna wersja