Gość: Krzys
IP: *.icpnet.pl
05.10.10, 10:07
Często korzystałem z tego forum wiec napiszę dlaczego nie zdałem dzisiaj.Zdawałem pierwszy raz,stresa mam od tygodnia-oczywiście teoretyczny zdany-0 błędów.Łuk ok,wzniesienie też,wyjechaliśmy na miasto,jakieś skrzyżowania,skręty i....i....co?
Ano strzałeczka zielona przed przejściem dla pieszych,oczywiście wiem,że strzałeczka zielona to warunkowo mogę jechać ale widzę,że piesza na pasach wlecze się,więc czekam aż zejdzie bo się nasłuchałem,że zejść musi do końca bo się wrócić może,cholera wie co jej odbije a on mi jak ona jeszcze była na pasach tak trochę za połową,że się nie stosuję do sygnalizacji,że blokuję ruch i powoduję zagrożenie,dziękuję-egzamin niezdany,po czym kazał podjechac mi na przystanek autobusowy(!!!)tam się przesiadł na zatoczce dla autobusów.Ja mu,że piesza byłą a on mi że powinieniem wywnioskować że piesza wróci,nie wróci.I tyle było egzaminu.
UWAŻAJCIE NA CHOLERNYCH PIESZYCH I JUŻ SAM NIE WIEM CZY PIESZA MA ZEJŚĆ CZY NIE ZEJŚĆ,CZEKAĆ CZY NIE CZEKAĆ????Zdawałem w Word Poznań.
Pozdr