izazdo
11.10.10, 12:15
Uczylam sie jezdzic na Toyocie Yaris. Kilka razy jechalam Corsa, myslalam ze sie zabije na pierwszej latarni. W czwartek zdalam egzamin, rozgladam sie za samochodem i kazdy samochod porownuje z ta cholerna Yaris! Nie moge jej kupic, bo mam male dziecko i w perspektywie 2-3 lat bedzie kolejne, wiec ma zdecydowanie za maly bagaznik. Tymczasem zaden samochod mi sie nie podoba, bo cos ma inaczej niz Yaris!
Wszyscy ten samochod chwala, a mnie juz szlag trafia! Jest coś podobnego do Yaris tylko z wiekszym bagaznikiem? Weszlam na wysokie obroty, ale jak zobaczylam ilosc modeli, to zrobilo mi się słabo. Wymagania: niezawodność (japończyk?), hatchback lub combi (parkowanie, ladny byc nie musi), niemały bagażnik (chociaz w sumie mozna coś na dach przymontować, prawda?).
Tylko nie mowcie, ze sie do wszystkiego przyzwyczaje. Nie przyzwyczaje sie, bo okropnie sie przywiazuje do rzeczy i ludzi. Zabawne, nigdy nie porównywałam kolejnego mężczyzny do poprzedniego, a z samochodem mam ogromny kłopot...