co najbardziej przypomina Yaris?

11.10.10, 12:15
Uczylam sie jezdzic na Toyocie Yaris. Kilka razy jechalam Corsa, myslalam ze sie zabije na pierwszej latarni. W czwartek zdalam egzamin, rozgladam sie za samochodem i kazdy samochod porownuje z ta cholerna Yaris! Nie moge jej kupic, bo mam male dziecko i w perspektywie 2-3 lat bedzie kolejne, wiec ma zdecydowanie za maly bagaznik. Tymczasem zaden samochod mi sie nie podoba, bo cos ma inaczej niz Yaris!

Wszyscy ten samochod chwala, a mnie juz szlag trafia! Jest coś podobnego do Yaris tylko z wiekszym bagaznikiem? Weszlam na wysokie obroty, ale jak zobaczylam ilosc modeli, to zrobilo mi się słabo. Wymagania: niezawodność (japończyk?), hatchback lub combi (parkowanie, ladny byc nie musi), niemały bagażnik (chociaz w sumie mozna coś na dach przymontować, prawda?).

Tylko nie mowcie, ze sie do wszystkiego przyzwyczaje. Nie przyzwyczaje sie, bo okropnie sie przywiazuje do rzeczy i ludzi. Zabawne, nigdy nie porównywałam kolejnego mężczyzny do poprzedniego, a z samochodem mam ogromny kłopot...
    • permanentne_7_niebo Re: co najbardziej przypomina Yaris? 11.10.10, 12:38
      > Tylko nie mowcie, ze sie do wszystkiego przyzwyczaje. Nie przyzwyczaje sie, bo
      > okropnie sie przywiazuje do rzeczy i ludzi. Zabawne, nigdy nie porównywałam kol
      > ejnego mężczyzny do poprzedniego, a z samochodem mam ogromny kłopot...


      Oooo so sweet. Też tak mam. Nic Ci nie da kupno Yarisa, bo nawet KAŻDY Yaris jest inny.
      I nic nie jest podobne do Yarisa, Yaris jest jedyny w swoim rodzaju.
      • aniamamamarty Re: co najbardziej przypomina Yaris? 12.10.10, 02:30
        permanentne_7_niebo napisała:

        > > Tylko nie mowcie, ze sie do wszystkiego przyzwyczaje. Nie przyzwyczaje si
        > e, bo
        > > okropnie sie przywiazuje do rzeczy i ludzi. Zabawne, nigdy nie porównywał
        > am kol
        > > ejnego mężczyzny do poprzedniego, a z samochodem mam ogromny kłopot...
        >
        >
        > Oooo so sweet. Też tak mam. Nic Ci nie da kupno Yarisa, bo nawet KAŻDY Yaris je
        > st inny.
        > I nic nie jest podobne do Yarisa, Yaris jest jedyny w swoim rodzaju.

        no właśnie do yarisa nic nie jest podobne, no może auris, ale nie mam pojęcia jaki to ma bagażnik, w każdym razie miło takim parkować,bo małe i zwrotne, ale po pierwszym dzwonie nie zamieniłabym swojej "kupy blachy " na yarisa. Zwłaszcza jak masz jeździć z dziećmi... Miałam dzwona z ciężarówką, włos mi na głowie nie drgnął, zderzak został na asfalcie, a Rzeczoznawca stwierdził szkodę całkowitą, która de facto jeździ nadal , tylko ma nieco mniejszą wartość rynkową
        • Gość: marlena Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: 94.75.81.* 12.10.10, 08:28
          ja mam dwoje dzieci i peugeot 407 sw.. bagaznik super..i wyglad ok.. nie jak inne kombiaki.. ten jest w/g mnie sliczny.. i jak na razie niezawodny..;)
          Prowadzi sie lekko.. a powiem Ci ze lepiej mi sie nim parkuje niz yarisem...

          oczywiscie są przeciwnicy francuskich..ale miałam honde i bardziej mi sie psuła.. także mysle ze to zalezy od "egzemplarza"...
          moj ojciec ma bmw i bardzo czesto jest w warsztacie .. ja tylko na przeglądach.
          a oto fotka:

          tiny.pl/h98x4
    • hazzard Re: co najbardziej przypomina Yaris? 12.10.10, 10:06
      Ja z Yarisa przesiadłam się do Hyundai'a Getza i bardzo sobie chwalę. Dwa razy miałam okazję przejechać się Hondą Civic kombi i jeździło się koszmarnie - wielkie toto, nie mogłam wyczuć sprzęgła, więc albo silnik gasł albo ruszałam jak wystrzelona z rakiety, hehe;) Natomiast pierwsza jazda Getzem jeszcze przed kupnem to był strzał w dziesiątkę i poczułam się tak, jakbym od zawsze jeździła tym autem ;)


      Getzem jeżdżę tylko z mężem, więc zakupy czy bagaże mieszczą się do bagażnika, natomiast jeżeli chcesz kupić auto z pojemnym bagażnikiem i wozić dzieci, to niestety ani Getz ani Yaris ani nawet Auris nie będą odpowiednie.
    • getic Re: co najbardziej przypomina Yaris? 12.10.10, 10:57
      A co powiesz na ten śmieszny wynalazek, jak to się nazywało - a, Yaris Verso, czy jakoś tak.
      Taka zabawna toyotka z plecakiem...
    • Gość: za 1 razem Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.acn.waw.pl 12.10.10, 20:17
      To jest właśnie damskie podejście do samochodu. Umie jeździć tylko takim, jakim jeździła na nauce jazdy i innego samochód, np. corsa NIE POTRAFI OPANOWAĆ, choć nie napisze wprost tego, tylko będzie ściemniać, że 'myślałam że się zabiję na pierwszej latarni'. Tutaj należy postawić poważne pytanie o zasadność wydania prawa jazdy, skoro osoba nie potrafi prowadzić jakiegoś samochodu. Ale tak już jest, że całe masy bab świeżo po odebraniu prawka jeździ yarisami, bo innym samochodem nie potrafią.
      • hazzard Re: co najbardziej przypomina Yaris? 12.10.10, 20:24
        W sumie racja, prawka nie robi się na yarisy, tylko na samochody osobowe;)
      • izazdo Re: co najbardziej przypomina Yaris? 12.10.10, 22:05
        Szanowny przedmówca zapewne uważa się za dobrego kierowcę. Ale dobrzy kierowcy nie siedzą na forum, tylko za kierownicą. Po ilości wątków, w których wypowiada się "za pierwszym razem" (a zatem i ilości godzin spędzonych w internecie) wnioskuję, żeś waść motoryzacyjną odmianą erotomana-gawędziarza (oni także nie robią, tylko gadają).

        Toyotę Yaris opanowałam w wystarczającym stopniu, aby zdaniem urzędnika państwowego dostać prawo samodzielnej jazdy. Wszystkich modeli umieć prowadzić niespełna tydzień po egzaminie nie muszę. Jak będzie konieczność, to się nauczę.

        Musisz mieć wybitnie niskie poczucie własnej wartości, skoro musisz się dowartościowywać seksistowskimi tekstami. Ludzie, którzy mają jakieś osiągnięcia, nie obrażają innych. To cecha charakterystyczna umiejętnościowych liliputów, których w dupie strzyka.

        Bez odbioru.
        • Gość: gość Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 07:54
          Wiesz jestem kobietą i zastanawiam się po co robić prawko skoro po zdanym egzaminie boisz się wsiąść do innego modelu auta(i nie zaprzeczaj że jest inaczej bo się kobieto boisz),ja robiłam prawko na citroenie,po zdanym egzaminie przesiadłam się na starą sierrę combi i jeździłam,jak ktoś chce to może.
          Teraz zostanę skrytykowana przez założycielkę wątku,ale prawda w oczy kole więc....
          • sylwcia77 Re: co najbardziej przypomina Yaris? 13.10.10, 08:23
            Miałam tak jak Ty :) A dziś - w 2 m-ce po zdaniu prawka - jeżdżę Hondą z silnikiem 2,4 ;) Wszystko jest kwestią przełamania się.
            • sarawi Re: co najbardziej przypomina Yaris? 13.10.10, 09:18
              Po raz pierwszy sie z "za 1 razem" musze zgodzic :)))
              Przeczytalam post autorki i smiech mnie ogarnal ... a potem ludzie czytaja takie rzeczy i opinia o babach za kierownica gotowa ... Ja rozumiem, ze jestes po egzaminie, ze do innego samochodu, niz toyota yaris nie wsiadalas, ale ... matko, kobieto !!! to do konca zycia toyota yaris zamierzasz jezdzic ??? KAZDY samochod jest inny, kwestia przyzwyczajeia, wyczucia ... nawet jesli kupisz sobie ta cholerna toyote yaris, tez bedziesz musiala to auto opanowac, bo zawsze bedzie cos, co bedzie inne, niz w samochodzie, w ktorym przejezdzilas 30 godzin.
              Poza tym, teraz lepiej kupic cos mniejszego, nauczysz sie jezdzic, dorobisz sie drugiego dziecka, to sobie zmienisz samochod na kombi, jaki problem? A Ty, jak typowa baba, masz dylemat, co by tu zrobic, co by tu kupic, zeby sie zakupy miescily i jezdzilo sie tym jak toyota yaris ... tragedia ...
              • Gość: izazdo Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.medical-tribune.pl 13.10.10, 09:41
                >ze do innego samochodu, niz toyota yaris nie wsiadalas

                Słabo z czytaniem ze zrozumieniem? Przecież napisałam, że jechałam kilka razy Corsa i delikatnie mówiac mi nie odpowiadała. Bo malo miejsca na nogi, kierownica po kolanach szoruje, male lusterka, nieintuicyjne wylaczanie kierunkowskazow, dlugie sprzeglo (Yaris by juz ruszyla, Corsa stoi, a to akurat wazne przy wjezdzie na rondo czy wlaczaniu sie do ruchu albo wyjezdzie z podporzadkowanej), male przyspieszenie.

                > zawsze be
                > dzie cos, co bedzie inne, niz w samochodzie, w ktorym przejezdzilas 30 godzin.

                Gwoli ścisłości - wyjeździłam nie 30, tylko 70. I nie wynikało to z seryjnego oblewania egz., bo zdałam za drugim razem (za pierwszym była wichura i najechałam na linię robiąc łuk, bo tyczki latały na wietrze jak trawa).


                > A Ty, jak
                > typowa baba, masz dylemat, co by tu zrobic, co by tu kupic, zeby sie zakupy mi
                > escily i jezdzilo sie tym jak toyota yaris ... tragedia ...


                Masz coś konstruktywnego do powiedzenia, poza jojczeniem? Pytam o konkretne modele. Nie znasz się na nich, to po co zabierasz głos? Twoja opinia o moich umiejętnościach to twój problem, nie mój.
                • darksectronn Re: co najbardziej przypomina Yaris? 13.10.10, 10:17
                  Ja tez uczyłam sie na yarisce, a w domu był seat diesel i raczej nie miałam wyjscia tylko albo wozic dupsko seatem albo tramwajem. Teraz jezdze fiatem punto i nie narzekam. Nie duzy dobrze sie parkuje, zapakuje z powodzeniem 2 dzieci, zakupy i jak trzeba męża.
                • w357 konstruktywnie ? 13.10.10, 10:55
                  "Kiepskiej Baletnicy, przeszkadza nawet ... " samochód .




                  Gość portalu: izazdo napisał(a):
                  > Bo malo miejsca na nogi, kierownic
                  > a po kolanach szoruje ...

                  Co za problem ?
                  Skróć nogi, wyreguluj kierownicę i będzie szorowała po czymś innym.


                  > male lusterka

                  Używaj tego z torebki.




                  > dlugie sprzeglo........

                  Gdybym był marudą, to wymyśliłbym jeszcze ze STO powodów do MARUDZENIA.


                  Może po prostu zamów sobie LIMUZYNĘ z Szoferem , a Prawo Jazdy wyrzuć do śmieci zanim spowodujesz poważny wypadek !
                  Wtedy bedzie za późno na argumenty typu - no bo ......
                  • Gość: izazdo polska mentalność IP: *.89.98.152.static.crowley.pl 13.10.10, 11:12
                    Jak egzaminator zdającego obleje, to zdający uważa, że się uwziął i źle ocenił jego kwalifikacje.

                    Jak egzaminator zdającego przepuści, to uważa, że był obiektywny i potrafił docenić jego umiejętności.

                    Jak egzaminator kogoś innego przepuści, to trafiło się ślepej kurze ziarno i należy odebrać prawo jazdy, bo 6 dni po egzaminie nie umie jeździć natychmiast wszystkim, co kiedykolwiek wypuścił przemysł motoryzacyjny.

                    Ot, polska mentalność.

                    I dlaczego ja się dziwię chamskim zachowaniom na drodze, skoro nawet bez stresu, za biureczkiem, tyle w kierowcach agresji i wrogości w stosunku do każdego, kto śmiał wyjechać na tę samą drogę?
                    • Gość: p7 Re: polska mentalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 14:03
                      hehe dobre :D

                      to ja jestem wyjątkiem, bo mi powiedział "nie mam żadnych zastrzeżeń'
                      boże wybacz mu bo nie wiedział co czyni... :D

                      • Gość: p7 Re: polska mentalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 14:09
                        Ale ja już zluzowałam. Sama sobie jaja z siebie robię. Robię za maskotkę w firmie. A pracuję w firmie motoryzacyjnej pełnej świetnych kierowców.
                • Gość: ana221 Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 14:36
                  zgadzam się z "za pierwszym razem" (nie sądziłam, że tego dozyję) i z Sarawi. Myślisz, że innym autem będzie ci się od razu jeżdziła tak jak na kursie? To jesteś naiwna.Robiłam prawko na yarisce i jeżdzę corsą, na początku też mi przeszkadzalo bo corsa ma mniej miejsca niż toyota, kolano miałam pod kluczykami ale po miesiącu przestałam zauważać i się przyzwyczaiłam. "Duży" bagażnik ma fiat panda
                • Gość: za 1 razem Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.acn.waw.pl 15.10.10, 22:48
                  Kłamiesz i się wypierasz, bo napisałaś wyraźnie: "Kilka razy jechalam Corsa, myslalam ze sie zabije na pierwszej latarni", więc nie zmieniaj teraz wersji, na to, że: "jechałam kilka razy Corsa i delikatnie mówiac mi nie odpowiadała". NIE UMIEJSZ JEŹDZIĆ INNYM SAMOCHODEM i z łaski swojej nie kręć tutaj i zmieniaj wersji, bo widać, jak plączesz się w zeznaniach.
              • Gość: p7 Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 13:58
                Jezu. Przywiązuje się. Już ją lubię :)
                Moją ostatnią miłością jest Daichatsu, miałam okazję pośmigać i jest cudowny. Ale jestem zajebiście mega przywiązana do Yaris1, krzywdy mu zrobić nie dam i jak go sprzedadzą, to będę płakać.

                A ja się boję jechać gdzieś, gdzie nie wiem, jak dojechać. Mogę. A co.
        • w357 Zaostrzyć reguły wystawiania Prawa Jazdy ??? 13.10.10, 11:02
          izazdo napisała:
          >
          >
          > Toyotę Yaris opanowałam w wystarczającym stopniu, aby zdaniem urzędnika państwo
          > wego dostać prawo samodzielnej jazdy.

          Co za Matoł z tego "Urzędnika Pańswowego" , że nie wipisał :
          UPRAWNIA DO PROWADZENIA TYLKO JEDNEGO MODELU SAMOCHODU.
          • darksectronn Re: Zaostrzyć reguły wystawiania Prawa Jazdy ??? 13.10.10, 11:09
            Dobre , naprawde dobre , chociaz złośliwe.
          • Gość: izazdo Re: Zaostrzyć reguły wystawiania Prawa Jazdy ??? IP: *.89.98.152.static.crowley.pl 13.10.10, 11:16
            > Co za Matoł z tego "Urzędnika Pańswowego" , że nie wipisał :
            > UPRAWNIA DO PROWADZENIA TYLKO JEDNEGO MODELU SAMOCHODU.


            W zasadzie to powinna być jeszcze adnotacja, że ważne wyłącznie na Bródnie i drodze do Sulejówka ;-)

            Ale spokojnie, zanim zacznę sama jeździć po innych regionach Warszawy, pojeżdżę jeszcze trochę po centrum z instruktorem.
            • Gość: gość Re: Zaostrzyć reguły wystawiania Prawa Jazdy ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 12:55
              Ja zdałam egzamin w małym mieście Toruniu,po zdanym egzaminie przesiadłam się do dużego auta,jeżdżę nie narzekam,jeżdżę nie tylko w moim mieście a np,Warszawa ,Gdańsk nie stanowią problemu a Ty rozpaczasz nad wyborem auta podobnego do tego na którym się uczyłaś,a ciekawe co zrobisz jak będziesz chciała pojechać do miasta którego nie znasz nie pojedziesz?Wiem że to nie na temat ale śmieszy mnie takie podejście do sprawy.
              • Gość: p7 Re: Zaostrzyć reguły wystawiania Prawa Jazdy ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 20:01
                Ja pojadę. Ale ile się najojczę i naklnę na wszystkich po drodze to tylko ludzie z mojej firmy wiedzą :D
          • elfkabezhaltera A w czym problem? 13.10.10, 23:23
            A co ci przeszkadza w tym, że autorka wątku chce jeździć pojazdem Yarisopodobnym?
            Jej pieniądze, jej samochód, jej sprawa ...
            • Gość: gośc Re: A w czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 07:04
              Pijesz do mnie zacytuj to do wielu osób wypowiadajacych się w tym wątku,dla mnie każdy niech jeździ tym czym chce
          • Gość: za 1 razem Re: Zaostrzyć reguły wystawiania Prawa Jazdy ??? IP: *.acn.waw.pl 15.10.10, 22:51
            I jeszcze powinno być dopisane, że tylko przy ładnej pogodzie. A serio, to w PJ powinno być wpisane miejsce zdania państwowego egzaminu, aby poszkodowani w stłuczkach w W-wie lepiej wyłuskiwali te wszystkie ofermy zdające w Łomży i nie umiejące zaparkować bez uszkodzenia samochodów obok zaparkowanych.
      • Gość: p7 Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 13:52
        Za 1, wystarczy wsiąść do rozklekotanej Corsy bez wspomagania, żeby potem umieć jeździć wszystkim. Poza tym KAŻDY samochód ma swoją specyfikę, swój rytm i każdy jest jedyny w swoim rodzaju, każdy jest fascynujący, każdy sprawia ogromną radość, wystarczy go poznać. W przeciwieństwie do was, facetów, bo wy, jak się was pozna okazujecie się wszyscy tacy sami.
        Autorka nie pyta, co baby, tyko pyta, czy jest samochód podobny do Toyoty Yaris.
        • Gość: !!! Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 14:11
          Nie zdawałam prawka siedem razy(na szczęście) doskonale rozumiem o co pyta autorka.
          • Gość: p7 Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 11:46
            o, za 1, zmieniłeś płeć?
            a dlaczego podałeś akurat liczbę 7? i jaki związek ma nie zdanie 7 razy z umiejętnością czytania tekstu ze zrozumieniem?
            jeśli rozumiesz to dlaczego nie odpowiadasz na pytanie, tylko snujesz swoje dywagacje?
            • Gość: gośc Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 11:56
              nie płci nie zmieniłam za pierwszym razem to inna osoba poloniści napewno nie mają problemu z czytaniem tekstu ze zrozumieniem ale nie o tym pisałam żal mi osób które podchodzą do egzaminu 7,może 8 razy to nie na temat ale pomyśl (chyba z myśleniem nie masz problemu) o czym pisałam i piszę teraz
              • Gość: p7 Re: co najbardziej przypomina Yaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 11:44
                ktoś mnie wykasował, a przecież nie łamałam zasad współżycia. Napisałam, że ze struktury drzewka wynika, że twój post był odpowiedzią na mój post, stąd ucueszyłam się że za 1 razem mi odpisał i ze nastąpi konfrontacja.
                I że to nie takie proste. Jak ktoś podchodzi X razy, więcej czasu spędza w L i więcej się uczy, a ilość niezdanych egzaminów jest nieadekwatna do umiejętności. Znam świetnych kursantów, którzy mimo tego, że jeżdżą dobrze, nie zdają, znam jednostki motorycznie tragiczne, które zdają.
                Zastanawialam się też, czy jesteś z polonistyki, czy też przeczytałam tekst bez zrozumienia.
    • zabkaa24 Re: co najbardziej przypomina Yaris? 14.10.10, 21:17
      Wszystko jest kwestią wprawy, więc nie szukaj auta podobnego do Yaris tylko wygodnego i pojemnego. Ja robiłam prawko na Clio a jeżdżę Fordem Focusem Combi, więc autem dużo większym i cięższym, i tak na prawdę potrzebowałam 3 dni, żeby przywyknąć i wyczuć to auto.
      Jeśli tak szybko i bardzo przyzwyczajasz się do rzeczy to przywykniesz i do innego od Yaris auta.
Pełna wersja